Close Menu
    Ostatnie wiadomości

    Ryszard Czarnecki: W Wilnie o konserwatyzmie i znikających śladach polskości

    2026-05-18 09:19

    Władza poluje na Republikę. To ostatni moment na „wyczyszczenie” przedpola

    2026-05-16 10:16

    Bagiński: Dlaczego Donaldowi Tuskowi bardziej opłaca się ścigać Ziobrę, niż go dopaść?

    2026-05-12 12:06
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Dzieje się!
    • Ryszard Czarnecki: W Wilnie o konserwatyzmie i znikających śladach polskości
    • Władza poluje na Republikę. To ostatni moment na „wyczyszczenie” przedpola
    • Bagiński: Dlaczego Donaldowi Tuskowi bardziej opłaca się ścigać Ziobrę, niż go dopaść?
    • Ryszard Czarnecki: Moskwa, Kijów, czyli dla kogo pracuje czas?
    • Przypadek Mentzena. Jak Wielka Brytania stała się laboratorium nowoczesnej cenzury!
    • Czy Prezydent i TK ulegną bezprawnym naciskom z zewnątrz?
    • SAFE, czyli pętla na szyi. Miliardy długów pod dyktando Brukseli i Berlina
    • Ryszard Czarnecki: Dlaczego rząd nie broni interesu polskich firm w kontekście środków z UE?
    Facebook X (Twitter)
    Inna PolitykaInna Polityka
    • Strona główna
    • Wiadomości
    • Ciekawostki i historia
    • Kultura
    • Opinie
    • Kontakt
    Inna PolitykaInna Polityka
    Strona główna»Opinie»Ryszard Czarnecki: Sto godzin z życia europarlamentu
    Opinie

    Ryszard Czarnecki: Sto godzin z życia europarlamentu

    RYSZARD CZARNECKIRYSZARD CZARNECKI2025-09-12 14:03Zaktualizowano:2025-09-12 14:043 minuty czytania
    Facebook Twitter LinkedIn Telegram Pinterest Tumblr Reddit Email
    Felieton Ryszarda Czarneckiego
    Fot.: x.com Felieton Ryszarda Czarneckiego
    Udostępnij
    Facebook Twitter LinkedIn Pinterest Email

    Były europoseł i analityk polityki międzynarodowej w felietonie napisanym dla portalu „Inna Polityka” rozprawia się z europarlamentarną „harówką”. Zdradza kulisy pracy 720 deputowanych, którzy między Strasburgiem a Brukselą więcej mówią niż realnie działają. Jak zauważa, n-te już debaty o Gazie czy Ukrainie przypominają „austriackie gadanie” … dużo słów, zero konkretów. W ostrym, publicystycznym stylu autor punktuje unijną bezradność, zakłamanie i polityczne rytuały, które mają przykrywać brak realnych decyzji.

    Ryszard Czarnecki

    Tytuł jest pewną metaforą, bo choć europosłowie przyjeżdżają na sesje Parlamentu Europejskiego do Strasburga w poniedziałki, a wielu zostaje do piątku, a wiec są to cztery dni, co daje prawie sto godzin – to jednak w praktyce zaczynają prace od otwarcia sesji w poniedziałek o 17:00, a kończą głosowaniami, które oznaczają kres europarlamentarnej „harówy” w czwartek wczesnym popołudniem.

    Czym zajmuje się 720 (do tej kadencji, czyli do lipca 2024 roku było ich 705) europarlamentarzystów? Przedstawiam subiektywny przegląd aktywności Paramentu Europejskiego, wspieranej przez dosłownie tysiące europarlamentarnych urzędników oraz asystentów grup politycznych, jak również asystentów osobistych (nie mówiąc o lobbystach, choć akurat większość z nich operuje raczej w Brukseli, a nie w Strasburgu).

    PE w tym tygodniu debatował, jak niemal na każdej sesji o sytuacji w Strefie Gazy. Tytuł debaty wiele mówi:„Gaza na skraju wytrzymałości: działania UE w zwalczaniu głodu oraz pilna potrzeba uwolnienia zakładników i wdrożenia rozwiązania dwupaństwowego”.

    Ponad wiek temu, a nawet jeszcze dawniej w Polsce używano terminu „austriackie gadanie”. Było to określenie mówienia na jakiś temat bez żadnej konkluzji – ot, taka czcza paplanina. Termin ten przypomniałem sobie w kontekście n-tej już debaty o Strefie Gazy. Z tych godzin przemów na temat Palestyny kompletnie nic nie wynika: europarlament ,a szerzej UE pokazuje, że także w tej sprawie jest bezzębna i bezsilna.

    W tym samym dniu, co charakterystyczne, miała miejsce również debata na temat Ukrainy. W tym miejscu, w zasadzie, mógłbym przepisać, słowo w słowo, a może lepiej powiedzieć „toczka w toczkę” to, co napisałem o Gazie. Z hektolitrów europarlamentarnego wodolejstwa, z różnych „aktów strzelistych”, płomiennych apeli, wspólnych zdjęć, gdzie tuż przed sutym obiadem uśmiechnięci ,ale spieszący się do jedzenia deputowani pozują do zdjęć w szalikach, a to Palestyny, a to Ukrainy (przeważnie nie są to ci sami europosłowie) kompletnie nic nie wynika, poza tym, że państwo ci mają poczucie spełnienia swojego moralnego obowiązku, a raczej „odfajkowania” sprawy.

    W Strasburgu przemawiała też prezydent Mołdawii – kraju, który kandyduje do Unii i zapewne może do niej przystąpić na początku przyszłej dekady. Tyle, że rządząca partia pani prezydent tłumi w swojej ojczyźnie wolność słowa, swobody demokratyczne, zamyka telewizje krytykujące władze i wyrzuca z list wyborczych polityków opozycji -zresztą nawet 48 godzin przed elekcją i to bez prawa odwołania się. Czy zatem Mołdawia pasuje do mającej pełne usta takich pojęć jak „wolność” i „pluralizm” Unii Europejskiej? Oczywiście, że pasuje, bo stopień zakłamania w Kiszyniowie i Brukseli/Strasburgu jest bardzo zbliżony, jeśli nie identyczny….

    Ryszard Czarnecki

    Ryszard Czarnecki – były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, publicysta, komentator spraw międzynarodowych. Jeden z najbardziej doświadczonych polskich europosłów, związany z prawicą i aktywny obserwator sceny geopolitycznej.

    polityka strona główna
    Udostępnij. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email

    Podobne artykuły

    Ryszard Czarnecki: W Wilnie o konserwatyzmie i znikających śladach polskości

    2026-05-18 09:19

    Władza poluje na Republikę. To ostatni moment na „wyczyszczenie” przedpola

    2026-05-16 10:16

    Bagiński: Dlaczego Donaldowi Tuskowi bardziej opłaca się ścigać Ziobrę, niż go dopaść?

    2026-05-12 12:06

    Ryszard Czarnecki: Moskwa, Kijów, czyli dla kogo pracuje czas?

    2026-05-09 10:29

    Przypadek Mentzena. Jak Wielka Brytania stała się laboratorium nowoczesnej cenzury!

    2026-05-09 07:45

    Czy Prezydent i TK ulegną bezprawnym naciskom z zewnątrz?

    2026-05-06 17:16

    Komentarze wyłączone.

    Nie przegap
    Opinie

    Ryszard Czarnecki: W Wilnie o konserwatyzmie i znikających śladach polskości

    W felietonie dla portalu Inna Polityka Ryszard Czarnecki prosto z Wilna podsumowuje trzydniowy, mocny głos…

    Władza poluje na Republikę. To ostatni moment na „wyczyszczenie” przedpola

    2026-05-16 10:16

    Bagiński: Dlaczego Donaldowi Tuskowi bardziej opłaca się ścigać Ziobrę, niż go dopaść?

    2026-05-12 12:06

    Ryszard Czarnecki: Moskwa, Kijów, czyli dla kogo pracuje czas?

    2026-05-09 10:29
    Społeczności
    • Facebook
    • Twitter
    Ostatnie wiadomości

    Ryszard Czarnecki: W Wilnie o konserwatyzmie i znikających śladach polskości

    2026-05-18 09:19

    Władza poluje na Republikę. To ostatni moment na „wyczyszczenie” przedpola

    2026-05-16 10:16

    Bagiński: Dlaczego Donaldowi Tuskowi bardziej opłaca się ścigać Ziobrę, niż go dopaść?

    2026-05-12 12:06

    Ryszard Czarnecki: Moskwa, Kijów, czyli dla kogo pracuje czas?

    2026-05-09 10:29
    Facebook X (Twitter)
    • Strona główna
    • Wiadomości
    • Polityka prywatności
    © 2026 https://innapolityka.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.