Close Menu
    Ostatnie wiadomości

    Węgry pokazały demokrację. Bruksela – presję i brzydką twarz

    2026-04-12 21:56

    Ryszard Czarnecki: Zapiski z Rumunii

    2026-04-04 09:59

    Pedofilia, polityka i cisza. Kłodzko ujawnia hipokryzję obozu Tuska!

    2026-04-02 10:44
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Dzieje się!
    • Węgry pokazały demokrację. Bruksela – presję i brzydką twarz
    • Ryszard Czarnecki: Zapiski z Rumunii
    • Pedofilia, polityka i cisza. Kłodzko ujawnia hipokryzję obozu Tuska!
    • „To wtedy wszystko się zaczęło”. Profesor Jan Majchrowski ujawnia kulisy dot. TK
    • Ryszard Czarnecki: Duńska i słoweńska przystawka przed węgierskim obiadem
    • „Suwerenność znika po cichu”. Braun ostro o UE i przyszłości Polski
    • Ryszard Czarnecki: Zwalczajcie korupcję! UE nie musi!
    • UE, czyli „eurospeak”, tzn. nowomowa + Dzień Kobiet w Dzień Mężczyzn…
    Facebook X (Twitter)
    Inna PolitykaInna Polityka
    • Strona główna
    • Wiadomości
    • Ciekawostki i historia
    • Kultura
    • Opinie
    • Kontakt
    Inna PolitykaInna Polityka
    Strona główna»Opinie»Polityka bez treści traci wyborców. Dlaczego Braun rośnie mimo kontrowersji?
    Opinie

    Polityka bez treści traci wyborców. Dlaczego Braun rośnie mimo kontrowersji?

    Robert BagińskiRobert Bagiński2025-12-17 09:154 minuty czytania
    Facebook Twitter LinkedIn Telegram Pinterest Tumblr Reddit Email
    Grzegorz Braun - polityk, który rośnie nie tylko na konfliktach w PiS i kryzysie Konfederacji, ale także na powszechnym zniechęceniu do klasy politycznej, pustosłowiu i zmediatyzowanej polityce bez treści.
    Grzegorz Braun - polityk, który rośnie nie tylko na konfliktach w PiS i kryzysie Konfederacji, ale także na powszechnym zniechęceniu do klasy politycznej, pustosłowiu i zmediatyzowanej polityce bez treści.
    Udostępnij
    Facebook Twitter LinkedIn Pinterest Email

    Jeszcze kilka miesięcy temu wielu analityków traktowało wzrost Konfederacji Korony Polskiej jako chwilowy wyskok, polityczny „szum” napędzany radykalnym elektoratem. Dziś wątpliwości jest coraz mniej: Grzegorz Braun nie tylko się nie zatrzymał, ale wszedł w fazę trwałego wzrostu. Co więcej, zmieniło się źródło tego paliwa. O ile na początku Braun karmił się głównie elektoratem Prawa i Sprawiedliwości, o tyle dziś coraz wyraźniej „zjada” Konfederację Mentzena i Bosaka.

    Z zaplecza Prawa i Sprawiedliwości niemal codziennie dochodzą sygnały o sporach, napięciach i rywalizacjach frakcyjnych. To nie są już plotki z kuluarów, ale trwały stan: partia, która przez lata opierała się na dyscyplinie i centralnym zarządzaniu, zaczyna tracić spójność. Dla części wyborców PiS to sygnał chaosu, dla innych – dowód zużycia formuły. I choć PiS w ostatnich badaniach odbija się sondażowo, to równolegle wypycha najbardziej radykalny elektorat poza własne szeregi. Beneficjentem tego procesu jest Braun.

    Braun: od PiS do Konfederacji

    Co istotne, rezerwuar wyborców PiS nie jest nieskończony. Braun nadal z niego korzysta, ale coraz wyraźniej widać, że głównym źródłem jego wzrostu staje się dziś Konfederacja. I nie jest to przypadek. Formacja Mentzena i Bosaka od miesięcy wysyła sprzeczne sygnały. Krzysztof Bosak gra rolę ideowego narodowca, odwołującego się do tożsamości i tradycji, a Sławomir Mentzen puszcza oko do elektoratu liberalnego, krytykuje PiS, flirtuje z narracjami bliskimi Platformie Obywatelskiej.

    Ta niejednoznaczność, zamiast poszerzać elektorat, zaczęła go rozszczelniać. Wyborcy radykalni, antysystemowi i jednoznacznie antyestablishmentowi coraz częściej wybierają Brauna, a więc polityka, który nie próbuje godzić sprzeczności, lecz idzie frontalnie, nawet za cenę politycznej izolacji.

    Sondaże nie kłamią

    Najnowszy sondaż Ogólnopolskiej Grupy Badawczej pokazuje, że gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, do Sejmu weszłyby tylko cztery ugrupowania: Koalicja Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość, Konfederacja Korony Polskiej oraz Konfederacja. W porównaniu do badania z końca listopada KO straciła 2,71 pkt proc., PiS zyskał 3,05 pkt proc., partia Brauna zyskała 2,26 pkt proc., a Konfederacja straciła aż 3,27 pkt proc.

    Jeszcze mocniej wybrzmiewają dane ze sondażu dla Stan 360: KO – 35,3 proc., PiS – 31,2 proc., a za nimi sensacja – Braun wyprzedzający Konfederację.

    Wielka niewiadoma Korony

    Paradoks polega na tym, że sukces Brauna nie idzie w parze z klarowną ofertą personalną. Wręcz przeciwnie, wraz ze wzrostem poparcia wokół jego partii zaczęli krążyć ludzie wcześniej marginalizowani, uśpieni, czekający na polityczną szansę. Gdyby dziś odbyły się wybory i Braun wprowadził do Sejmu kilkadziesiąt osób, byłby to klub bardziej przypominający dawną „Samoobronę” Andrzeja Leppera, niż dzisiejszą Konfederację: wielu polityków nieznanych, a część – budzących poważne wątpliwości.

    Braun rośnie, bo system się kruszy. PiS traci monopol na radykalny elektorat, Konfederacja gubi tożsamość, a wyborcy szukają jednoznaczności. Pytanie nie brzmi już, czy Braun będzie rósł, bo to się właśnie dzieje. Pytanie brzmi, jak długo i jakim kosztem. Bo im większy sukces sondażowy, tym bardziej widoczna staje się słabość organizacyjna, kadrowa i programowa tej formacji. A to może być jej największe ograniczenie w kolejnej fazie politycznej gry.

    Nie zmienia to faktu, że wzrost poparcia dla Konfederacji Korony Polskiej jest przede wszystkim konsekwencją słabości całej polskiej polityki. Coraz większa grupa wyborców jest gotowa zagłosować na kogokolwiek, kto realnie mógłby choć zachwiać obecnym układem sił. Wcześniej testowano już „cywilizowane” alternatywy – Nowoczesną, Polskę 2050 i podobne projekty, które miały być świeżym otwarciem, a okazały się politycznym rozczarowaniem.

    Dziś wyborcy coraz częściej są skłonni postawić na kogoś mniej przewidywalnego, ale za to postrzeganego jako bardziej konsekwentny i zdolny do dotrzymania deklaracji, nawet jeśli ceną jest polityczna kontrowersja. To nie powinno dziwić, ponieważ G. Braunowi kibicują dziś po cichu nie tylko wyborcy prawicowi i nie tylko ludzie skrajni. Także ci, którzy chcą zmian i nie wyobrażają sobie, aby mogły one nastąpić bez kogoś tak radykalnego jak lider KKP.

    Robert Bagiński

    Grzegorz Braun Konfederacja Korony Polskiej Ludzie polityka Robert Bagiński sondaż strona główna
    Udostępnij. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email

    Podobne artykuły

    Węgry pokazały demokrację. Bruksela – presję i brzydką twarz

    2026-04-12 21:56

    Ryszard Czarnecki: Zapiski z Rumunii

    2026-04-04 09:59

    Pedofilia, polityka i cisza. Kłodzko ujawnia hipokryzję obozu Tuska!

    2026-04-02 10:44

    „To wtedy wszystko się zaczęło”. Profesor Jan Majchrowski ujawnia kulisy dot. TK

    2026-04-01 13:06

    Ryszard Czarnecki: Duńska i słoweńska przystawka przed węgierskim obiadem

    2026-03-28 18:38

    „Suwerenność znika po cichu”. Braun ostro o UE i przyszłości Polski

    2026-03-21 08:00

    Komentarze wyłączone.

    Nie przegap
    Opinie

    Węgry pokazały demokrację. Bruksela – presję i brzydką twarz

    Stawką tych wyborów jest coś więcej niż tylko przyszłość jednego rządu. To potencjalny koniec szesnastoletniej…

    Ryszard Czarnecki: Zapiski z Rumunii

    2026-04-04 09:59

    Pedofilia, polityka i cisza. Kłodzko ujawnia hipokryzję obozu Tuska!

    2026-04-02 10:44

    „To wtedy wszystko się zaczęło”. Profesor Jan Majchrowski ujawnia kulisy dot. TK

    2026-04-01 13:06
    Społeczności
    • Facebook
    • Twitter
    Ostatnie wiadomości

    Węgry pokazały demokrację. Bruksela – presję i brzydką twarz

    2026-04-12 21:56

    Ryszard Czarnecki: Zapiski z Rumunii

    2026-04-04 09:59

    Pedofilia, polityka i cisza. Kłodzko ujawnia hipokryzję obozu Tuska!

    2026-04-02 10:44

    „To wtedy wszystko się zaczęło”. Profesor Jan Majchrowski ujawnia kulisy dot. TK

    2026-04-01 13:06
    Facebook X (Twitter)
    • Strona główna
    • Wiadomości
    • Polityka prywatności
    © 2026 https://innapolityka.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.