Autor: Robert Bagiński

Warszawa rozpaliła debatę o nieprawidłowościach i politycznych wpływach w szpitalach. Ale problem nie kończy się na stolicy. W regionach, z dala od ogólnopolskich kamer, od lat działa ten sam mechanizm: instytucje, które powinny stać na straży standardów i kontroli, stają się miejscem politycznych nominacji. Lubuskie jest tego jednym z najbardziej wyrazistych przykładów. W zarządach i radach nadzorczych szpitali podległych samorządowi województwa od lat zasiadali nie niezależni eksperci, lecz ludzie władzy – byli wojewodowie, radni, byli posłowie, a nawet partnerka syna byłej marszałek województwa, dziś poseł KO Elżbiety Polak. Jeśli dziś cała Polska pyta, jak w publicznej ochronie zdrowia mogły narastać…

Czytaj więcej

Są momenty w polityce, kiedy gest staje się ważniejszy niż dziesiątki decyzji, bo mówi o państwie więcej niż sto konferencji prasowych, na których ogłasza się decyzje nieistotne lub mało znaczące. Odebranie prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego jest właśnie takim momentem. Nie dlatego, że Polska nagle zmienia front wobec wojny na Ukrainie i nie dlatego, że porzuca strategiczny realizm. Prezydent Karol Nawrocki, wreszcie przypomniał elementarną prawdę, że sojusz nie może oznaczać zgody na upokorzenie, a wdzięczność nie może być zastąpiona bezczelnością. Polska przez ostatnie lata zrobiła dla Ukrainy więcej niż większość państw Zachodu łącznie w pierwszej fazie wojny. Otworzyliśmy granice, domy,…

Czytaj więcej

To miał być wielki triumf „uśmiechniętej Polski”, a skończyło się na spektakularnej ucieczce do przodu, tyle że w wykonaniu Zbigniewa Ziobry. Kiedy Donald Tusk z triumfalną miną zapowiadał dwa lata temu „rozliczenia” kolejnych polityków Prawa i Sprawiedliwości, nie przypuszczał, że choć sam jest politykiem sprawnym, choć skrajnie cynicznym, mściwym i nieuczciwym, to przyjdzie mu pracować z durniami. Jego aparat prześladowań – na szczęście dla opozycji -okazuje się być dziurawy oraz nieskuteczny. Obecność Zbigniewa Ziobry w USA to nie jest tylko kolejny odcinek politycznego tasiemca. Nową sytuację należy czytać jako brutalną kompromitację aparatu państwowego i dowód na to, że „wielkie rozliczenia”…

Czytaj więcej

Dwa lata po powrocie Donalda Tuska do władzy, Polska staje przed jednym z najbardziej ryzykownych zobowiązań finansowych w swojej współczesnej historii. Program SAFE, prezentowany przez wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza w kategoriach „lidera bezpieczeństwa” i „historycznego sukcesu”, przy bliższej analizie jawi się jako mechanizm, który może trwale ograniczyć suwerenność Polski. Entuzjazm rządu, chwalącego się faktem bycia „pierwszym” w kolejce po unijne pieniądze, pomija fundamentalne pytania o koszty, warunki oraz konstytucyjną legalność tego przedsięwzięcia. Również narracja Komisji Europejskiej, jakoby Polska została szczególnie wyróżniona jako „największy beneficjent” SAFE, daleka jest od prawdy, ponieważ to jest pożyczka i to udzielona na zasadach, co najmniej wątpliwych.…

Czytaj więcej

To już ostatni dzwonek dla Prawa i Sprawiedliwości, żeby się ogarnąć – potem może zostać już tylko muzyka na polityczne requiem. Dziś partia nie przegrywa wyłącznie z Donaldem Tuskiem w sondażach, ale coraz częściej sama ze sobą. Wewnętrzne napięcia, brak strategii i tłumienie ambicji w imię lojalności prowadzą do pytania, które jeszcze niedawno wydawało się absurdalne: po co komu taki PiS? W każdej partii istnieją frakcje i grupy, które ze sobą konkurują, a czasem wręcz walczą. Trudno, by inaczej było w Prawie i Sprawiedliwości. Co do zasady, frakcyjność nie jest niczym złym, dopóki przynosi więcej pożytku niż szkody. Partia, która…

Czytaj więcej

Jest rzeczą interesującą, że polski Kościół zdaje się abdykować w czasach, gdy jego głos jest szczególnie potrzebny. Choć jego wpływy polityczne nie są już tak duże jak w przeszłości, co raczej cieszy niż smuci i wychodzi mu na dobre, to są obszary, w których brak jego głosu jest szczególnie dojmujący. Niestety, wybrał milczenie, jakby w imię przetrwania w wymiarze doczesnego uznania, znaczenia i posiadania. Okazuje się tym samym, że w Polsce nie tylko politycy obawiają się konsekwencji podejmowania tematów, które mogłyby skierować przeciwko nim ostrze i siłę mediów liberalno-lewicowych. W rezultacie wieloletniego atakowania oraz deprecjonowania biskupów i zwykłych księży, którzy…

Czytaj więcej

Stawką tych wyborów jest coś więcej niż tylko przyszłość jednego rządu. To potencjalny koniec szesnastoletniej władzy premiera Viktor Orbán – polityka, który dla jednych stał się symbolem obrony suwerenności, dla innych uosobieniem wszystkiego, co „nie pasuje” do współczesnej Unii Europejskiej. Wszystko wskazuje na to, że Fidesz może stracić władzę, choć ostateczne wyniki wciąż pozostają niepewne, a liczenie głosów może potrwać dłużej, niż zakładano. Jego głównym rywalem jest ugrupowanie Tisza, kierowane przez Pétera Magyara. W ostatnich godzinach kampanii mobilizacja była pełna. Pokój i bezpieczeństwo Węgier mogą dziś zależeć od jednego głosu – apelował Wiktor Orbán. Magyar odpowiadał narracją o „historycznym momencie”.…

Czytaj więcej

Polska była pierwszym krajem, który rzucił Ukrainie koło ratunkowe, ryzykując własne bezpieczeństwo i otwierając domy dla milionów uchodźców. Tymczasem najnowsze badania opinii publicznej z końca 2025 roku przynoszą gorzką pigułkę dla polskiego społeczeństwa: Ukraińcy wyżej oceniają pomoc militarną i humanitarną Niemiec niż Polski. Wyniki badania „Polska i Polacy oczami Ukraińców” będą dla wielu Polaków trudne do przyjęcia i z pewnością nie polepszą relacji między Polską i Ukrainą. Będą też miały swoje odzwierciedlenie w sondażach poparcia dla partii politycznej, dodając kolejnych oczek Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Efekt skali czy efekt marketingu? Z raportu Centrum Mieroszewskiego wyłania się obraz, który w…

Czytaj więcej

To był komunikat wysłany całemu światu. Operacja USA w Wenezueli, zakończona pojmaniem Nicolás Maduro i jego żony, jest czymś dużo więcej niż wydarzeniem istotnym dla Ameryki Łacińskiej. Świat obserwuje demonstrację nowego-starego porządku: brutalnej realpolitik, w której siła, strefy wpływów i zasoby strategiczne wracają do centrum globalnej gry. Dla Europy, szczególnie dla Polski, to moment, w którym kończą się wygodne złudzenia. Wenezuela to nie „awantura Trumpa”, ani medialny fajerwerk. To sygnał strategiczny: Stany Zjednoczone wróciły do polityki, w której nie proszą o zgodę, tylko egzekwują porządek tam, gdzie widzą zagrożenie dla własnego bezpieczeństwa. Dla Polski, państwa frontowego w starciu z Rosją,…

Czytaj więcej

Początek roku sprzyja podsumowaniom, ale – jak podkreśla Robert Bagiński, redaktor naczelny portalu Inna Polityka – rok 2025 nie był zwykłym czasem rozliczeń. Był momentem grananicznym, w którym ważyły się podstawowe mechanizmy państwa i przyszły układ sił na prawicy. W rozmowie na antenie Radio WNET Bagiński nie miał wątpliwości: bilans tego roku został rozstrzygnięty w wyborach prezydenckich. Zdaniem Bagińskiego zwycięstwo Karola Nawrockiego miało fundamentalne znaczenie dla stabilności państwa. To był dobry rok dla Polski, bo dzięki wygranej Karola Nawrockiego wiele niszczycielskich scenariuszy udało się powstrzymać – mówił publicysta. Jak oceniał, wygrana kandydata popieranego przez Prawo i Sprawiedliwość zablokowała możliwość pełnej…

Czytaj więcej