Close Menu
    Ostatnie wiadomości

    Tusk uderza w Nawrockiego po tragedii w szkole. Bagiński w Radio WNET: „Patologiczny cynizm”

    2026-10-09 08:19

    Były szef niemieckiego wywiadu w areszcie. Polski wątek tej historii jest wyjątkowo ciekawy

    2026-10-08 07:59

    „Będą tam znane nazwiska”. Oficer kreśli ponury scenariusz dla Polski

    2026-10-07 07:04
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Dzieje się!
    • Tusk uderza w Nawrockiego po tragedii w szkole. Bagiński w Radio WNET: „Patologiczny cynizm”
    • Były szef niemieckiego wywiadu w areszcie. Polski wątek tej historii jest wyjątkowo ciekawy
    • „Będą tam znane nazwiska”. Oficer kreśli ponury scenariusz dla Polski
    • TVN lubił Amerykę, ale nie tę Trumpa. Wielka fuzja zmienia układ sił
    • Polski biznes nie czeka już na polityków! Brzoska i Sołowow inwestują w SMR-y
    • Miała być Europa bez Boga. Francuska młodzież psuje scenariusz sekularyzacji
    • Netflix przepisał Prusa, Polacy powiedzieli „sprawdzam”. Ciekawe dane o „Lalce”
    • Ryszard Czarnecki: Czy Europa za rok skręci w prawo?
    Facebook X (Twitter)
    Inna PolitykaInna Polityka
    • Strona główna
    • Wiadomości
    • Ciekawostki i historia
    • Kultura
    • Opinie
    • Kontakt
    Inna PolitykaInna Polityka
    Strona główna»Opinie»Bagiński: Kościół bez głosu. Kiedy milczenie staje się współudziałem
    Opinie

    Bagiński: Kościół bez głosu. Kiedy milczenie staje się współudziałem

    Robert BagińskiRobert Bagiński2026-04-18 12:274 minuty czytania
    Facebook Twitter LinkedIn Telegram Pinterest Tumblr Reddit Email
    Fot.: EP/Robert Bagiński, zwraca uwagę na milczenie Kościoła w kluczowych sprawach współczesnej debaty publicznej i stawia pytania o jego rolę oraz odwagę w obronie wartości.
    Fot.: EP/Robert Bagiński, zwraca uwagę na milczenie Kościoła w kluczowych sprawach współczesnej debaty publicznej i stawia pytania o jego rolę oraz odwagę w obronie wartości.
    Udostępnij
    Facebook Twitter LinkedIn Pinterest Email

    Jest rzeczą interesującą, że polski Kościół zdaje się abdykować w czasach, gdy jego głos jest szczególnie potrzebny. Choć jego wpływy polityczne nie są już tak duże jak w przeszłości, co raczej cieszy niż smuci i wychodzi mu na dobre, to są obszary, w których brak jego głosu jest szczególnie dojmujący. Niestety, wybrał milczenie, jakby w imię przetrwania w wymiarze doczesnego uznania, znaczenia i posiadania.

    Okazuje się tym samym, że w Polsce nie tylko politycy obawiają się konsekwencji podejmowania tematów, które mogłyby skierować przeciwko nim ostrze i siłę mediów liberalno-lewicowych. W rezultacie wieloletniego atakowania oraz deprecjonowania biskupów i zwykłych księży, którzy poruszali w przestrzeni publicznej tematy niewygodne lub odstające od mainstreamowej narracji, wielu z nich postanowiło zamilknąć.

    Trudno racjonalnie wytłumaczyć zdawkowe stanowiska Kościoła w sprawach takich jak edukacja zdrowotna, transkrypcja związków jednopłciowych w polskich urzędach stanu cywilnego czy zmiany w podstawie programowej, obejmujące eliminowanie ważnych lektur i faktów historycznych, w których rola duchownych katolickich była istotna

    Zamiast spokojnie tłumaczyć ewangeliczne prawdy i swoje prawo do posiadania odmiennego zdania niż dominująca narracja, wolą milczeć. Wybrali rolę współwinnych widzów, którzy wiedzą, że nie dzieje się dobrze, ale nie chcą też odbierać razów za „nadgorliwość”. Gołym okiem widać, że postawy części biskupów, a być może szerzej, prawie całego Episkopatu, są konsekwencją lęku. Wbrew pozorom nie przed politykami czy instytucjami państwa, lecz przed uruchomieniem medialnej presji oraz kampanii oszczerstw. Czyli efekt został mrożący zadziałał, a współcześni apostołowie poukrywali się w krzakach.

    Trudno racjonalnie wytłumaczyć milczenie Kościoła w sprawach takich jak edukacja zdrowotna, transkrypcja związków jednopłciowych w polskich urzędach stanu cywilnego czy zmiany w podstawie programowej, obejmujące eliminowanie ważnych lektur i faktów historycznych, w których rola duchownych katolickich była istotna. Podobnie jest w kwestii wolności słowa, zwłaszcza w kontekście dyskusji o penalizacji tzw. „mowy nienawiści” na poziomie europejskim, co może potencjalnie dotykać także duchownych głoszących nauczanie Kościoła na temat małżeństwa.

    Z jakichś powodów, polscy biskupi uznali, że ważniejsze jest mocne stanowisko oraz gesty kardynałów w żydowskich bożnicach w Polsce, z okazji 40 rocznicy wizyty św. Jana Pawła II w rzymskiej synagodze, niż obrona tego co katolickie w Polsce. To wywieszenie białej flagi i oddanie pola do narracji tym, którzy chcieliby usunąć Kościół nie tylko życia publicznego, ale również z historii Polski.

    A przecież trudno zaprzeczyć, że głos Kościoła miał znaczenie w procesie wejścia Polski do Unii Europejskiej. Przed referendum akcesyjnym o jego wyraźne stanowisko apelowali nawet politycy wywodzący się ze środowisk postkomunistycznych. Tyle że wówczas mówiono o innej Unii – przynajmniej tak ją przedstawiano, by przekonać wątpiących, których obawy miały często charakter moralny i obyczajowy.

    Widać, że postawy części biskupów, a być może szerzej, prawie całego Episkopatu, są konsekwencją lęku. Wbrew pozorom nie przed politykami czy instytucjami państwa, lecz przed uruchomieniem medialnej presji oraz kampanii oszczerstw. Czyli efekt został mrożący zadziałał, a współcześni apostołowie poukrywali się w krzakach.

    Mimo poważnych problemów Kościoła związanych z przypadkami nadużyć wśród duchownych oraz wynikającej z tego krytyki, jego rola społeczna nie została wyczerpana. Wciąż posiada on autorytet – dużo większy niż ten, którym dysponują dziś politycy i tzw. autorytety moralne z różnych opcji. Oznacza to, że w debacie o wartościach i tożsamości społecznej Kościół nie jest z góry skazany na przegraną. Problem polega raczej na tym, że przyjął narrację, według której jego głos powinien być ograniczony, jakby sam uznał, że utracił prawo do zabierania głosu.

    Polscy biskupi uznali, że ważniejsze jest mocne stanowisko oraz gesty kardynałów w żydowskich bożnicach (…), niż obrona tego co katolickie w Polsce. To wywieszenie białej flagi i oddanie pola do narracji wrogom Kościoła

    Obecnie największym wyzwaniem dla Kościoła w Polsce nie są ani rządzący politycy, ani krytyczne wobec niego media. Jest nim raczej wewnętrzna postawa – brak odwagi, niepewność co do własnej roli oraz niedostateczne rozpoznanie procesów społecznych, które zachodzą wokół. Jeśli te procesy osiągną bardziej zaawansowaną fazę, ich skutki mogą okazać się dla Kościoła trudne do odwrócenia.

    Kościół nie jest z góry skazany na przegraną. Problem polega raczej na tym, że przyjął narrację, według której jego głos powinien być ograniczony, jakby sam uznał, że utracił prawo do zabierania głosu

    Największym zagrożeniem pozostaje więc nie tyle presja zewnętrzna, ile swoista rezygnacja z odwagi. Obawa, że każde wyraźne stanowisko może wywołać falę krytyki. Tymczasem Ewangelie pokazują postawę inną – nawet jeśli Jezus interesował się opinią o sobie (por. Mk 8,27), nie uzależniał swojego nauczania od oczekiwań otoczenia. Być może właśnie takiej postawy dziś najbardziej brakuje u polskich biskupów.

    Robert Bagiński

    Artykuł ataki na Kościół biskupi Episkopat Polska stanowisko Felieton Inna Polityka Kościół w Polsce kryzys księża milczenie Kościoła wobec zmian społecznych polityka polski Kościół milczenie propaganda antykościelna Robert Bagiński rola Kościoła w Polsce dziś strach biskupów strona główna
    Udostępnij. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email

    Podobne artykuły

    Tusk uderza w Nawrockiego po tragedii w szkole. Bagiński w Radio WNET: „Patologiczny cynizm”

    2026-10-09 08:19

    Były szef niemieckiego wywiadu w areszcie. Polski wątek tej historii jest wyjątkowo ciekawy

    2026-10-08 07:59

    „Będą tam znane nazwiska”. Oficer kreśli ponury scenariusz dla Polski

    2026-10-07 07:04

    TVN lubił Amerykę, ale nie tę Trumpa. Wielka fuzja zmienia układ sił

    2026-10-06 18:09

    Polski biznes nie czeka już na polityków! Brzoska i Sołowow inwestują w SMR-y

    2026-09-30 22:40

    Miała być Europa bez Boga. Francuska młodzież psuje scenariusz sekularyzacji

    2026-09-29 18:47

    Komentarze wyłączone.

    Nie przegap
    Opinie

    Tusk uderza w Nawrockiego po tragedii w szkole. Bagiński w Radio WNET: „Patologiczny cynizm”

    Seria przerażających ataków w polskich szkołach wstrząsnęła krajem. Gdy rodzice pytają o bezpieczeństwo dzieci, premier…

    Były szef niemieckiego wywiadu w areszcie. Polski wątek tej historii jest wyjątkowo ciekawy

    2026-10-08 07:59

    „Będą tam znane nazwiska”. Oficer kreśli ponury scenariusz dla Polski

    2026-10-07 07:04

    TVN lubił Amerykę, ale nie tę Trumpa. Wielka fuzja zmienia układ sił

    2026-10-06 18:09
    Społeczności
    • Facebook
    • Twitter
    Ostatnie wiadomości

    Tusk uderza w Nawrockiego po tragedii w szkole. Bagiński w Radio WNET: „Patologiczny cynizm”

    2026-10-09 08:19

    Były szef niemieckiego wywiadu w areszcie. Polski wątek tej historii jest wyjątkowo ciekawy

    2026-10-08 07:59

    „Będą tam znane nazwiska”. Oficer kreśli ponury scenariusz dla Polski

    2026-10-07 07:04

    TVN lubił Amerykę, ale nie tę Trumpa. Wielka fuzja zmienia układ sił

    2026-10-06 18:09
    Facebook X (Twitter)
    • Strona główna
    • Wiadomości
    • Polityka prywatności
    © 2026 https://innapolityka.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.