- Polski biznes nie czeka już na polityków! Brzoska i Sołowow inwestują w SMR-y
- Miała być Europa bez Boga. Francuska młodzież psuje scenariusz sekularyzacji
- Netflix przepisał Prusa, Polacy powiedzieli „sprawdzam”. Ciekawe dane o „Lalce”
- Ryszard Czarnecki: Czy Europa za rok skręci w prawo?
- Najtrudniej dostrzec analogię z własną historią
- Marcin Kędryna: O wyborców, nie o koalicję
- Ryszard Czarnecki: Teutońska pogarda i knebel dla Polaka
- POLITYCZNY OKTAGON MADE IN USA
Autor: Tomasz Marzec
Rafał Brzoska powiedział właściwie wszystko: chciałby, żeby świat zazdrościł nam SMR-ów tak, jak zazdrości paczkomatów, BLIK-a czy Żabki. Za tym efektownym zdaniem kryje się jednak znacznie poważniejsze pytanie o model rozwoju Polski. Czy mamy być krajem, który kupuje technologie, energię i gotowe rozwiązania od silniejszych gospodarek Zachodu, czy wreszcie spróbujemy wejść do gry tam, gdzie dopiero kształtuje się światowy rynek? Prywatni przedsiębiorcy właśnie stawiają pół miliarda złotych na drugą możliwość. Tym bardziej uderza kontrast z działaniami rządu Donalda Tuska, który spowolnił program małego atomu. Nie kolejna elektrownia. Polska specjalizacja Informacja, że Rafał Brzoska, Krzysztof Pawiński, Michał Brański, Dariusz Gałęzewski, Mati…
Przez lata Francja była przedstawiana jako dowód na nieuchronność sekularyzacji Europy. Chrześcijaństwo miało tam pozostać częścią narodowego dziedzictwa, ale już nie żywą siłą kształtującą ludzi i wspólnotę. Pielgrzymka Leona XIV pokazała jednak Francję znacznie bardziej skomplikowaną. Tłumy wiernych, dziesiątki tysięcy młodych ludzi i rosnąca liczba katechumenów nie oznaczają jeszcze religijnej rewolucji. Są jednak sygnałem, którego nie sposób lekceważyć: pokolenie wychowane w świecie bez Boga zaczyna Go na nowo szukać. Najstarsza Córa Kościoła miała przejść na emeryturę Jeżeli gdzieś w Europie Zachodniej teza o nieuchronnym końcu chrześcijaństwa wydawała się szczególnie wiarygodna, to właśnie we Francji. Kraj nazywany przez wieki „Najstarszą Córą…
Na Dolnym Śląsku rozgrywa się dziś scenariusz, który jeszcze kilka lat temu rozpaliłby całą polityczną i medialną Polskę, a może nawet Europę. Martwe ryby, skażona woda, alerty dla mieszkańców oraz ogromne straty dla regionu. Tym razem jednak nie ma konferencji z dramatycznymi apelami, nie ma „pogrzebów rzeki”, ani reakcji instytucji europejskich. W 2022 roku, gdy katastrofa na Odrze rozlewała się po mediach, Donald Tusk nie zachowywał się jak lider opozycji troszczącej się o państwo, ale jak prokurator od politycznego linczu. Mówił, że władza „robi wszystko, żeby uniknąć odpowiedzialności”, a całą sprawę zamienił w oskarżycielski spektakl, w którym winny katastrofy był…
Warszawski Szpital Południowy miał być symbolem nowoczesnej opieki zdrowotnej. Tymczasem, zamiast tego, stał się symbolem systemu w którym dostęp do lekarza może zależeć nie od stanu zdrowia, lecz od znajomości i przynależności partyjnej. W cieniu informacji o młodym lekarzu bez specjalizacji, który w rok zarobił 1,6 mln zł, ta historia uderza w samo serce wiarygodności rządzących. Bo jeśli nawet SOR, czyli ostatnia linia ratunku dla ludzi potrzebujących pomocy, przestaje być równy dla wszystkich, to oznacza, że problem nie jest incydentem, ale systemem. Co istotne, po aferze z senatorem Tomaszem Lenzem, to kolejny dowód na to, że rządzący odkleili się. Oddzielna…
Czegoś takiego nie było w Polsce, co najmniej od czasu wejścia służb do redakcji tygodnika „Wprost”. Policja bez nakazu wtargnęła do prywatnego mieszkania redaktora naczelnego Telewizji Republika, Tomasza Sakiewicza, i skuła kajdankami jego asystentkę. Choć mundurowi zasłaniają się „ratowaniem życia”, nikt nie wierzy, że nie koordynowały tego władze. Premier Tusk, jak mało kto w Europie, ma duże doświadczenie w „neutralizowaniu” mediów. Najśmielsza i najbardziej prawdopodobna teoria jest taka, że kolejny poziom ataków na Telewizję Republika, to akcja odwetowa służb rządu Donalda Tuska za ich kompromitację z powodu ucieczki Zbigniewa Ziobry do USA. Przypomnijmy, tuż po zameldowaniu się w USA, były…
Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał zabezpieczenie, które w swojej bezczelności nie ma precedensu: zagraniczni sędziowie nakazują suwerennej Rzeczypospolitej, kogo ma dopuścić do orzekania w jej własnym Trybunale Konstytucyjnym. To brutalna próba zainstalowania w Polsce „sędziokracji”, która stoi ponad wolą narodu i literą ustawy zasadniczej. Zagraniczna uzurpacja kontra polski porządek prawny Fundamentem polskiego ustroju jest zasada, że najwyższym prawem jest Konstytucja RP, a jej strażnikiem Prezydent RP. Tymczasem ETPCz, sięgając po regułę 39 swojego wewnętrznego regulaminu, usiłuje zawiesić działanie polskich ustaw i prerogatyw głowy państwa. Nakaz powstrzymania się od utrudniania objęcia stanowisk przez osoby wybrane przez Sejm w marcu 2026 roku…
Sławomir Cenckiewicz nie jest już szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Historyk, który od lat stanowi najpoważniejsze merytoryczne zagrożenie dla uwikłanego we współpracę z ludźmi PRL środowiska Donalda Tuska, złożył rezygnację na ręce prezydenta Karola Nawrockiego. Powód jest raczej oczywisty – profesor przez ostatnie miesiące był przedmiotem bezprecedensowej kampanii nienawiści i administracyjnych prześladowań, które utrudniały pracę jemu osobiście oraz paraliżowały BBN. Decyzja Cenckiewicza to bezpośrednia odpowiedź na działania Służby Kontrwywiadu Wojskowego i rządu, które mimo korzystnych dla profesora wyroków sądowych, wciąż blokują mu dostęp do informacji niejawnych. To sytuacja bez precedensu – Naczelny Sąd Administracyjny uznał działania ekipy Tuska za bezprawne, jednak…
Europa jeszcze wierzy, że gra w wielką politykę. Tymczasem ktoś inny już układa planszę i robi to spokojnie, cierpliwie oraz bez zbędnego hałasu. W cieniu chaosu na Bliskim Wschodzie nie toczy się żadna „zimna wojna”. To raczej powolne przesuwanie środka ciężkości świata. I wygląda na to, że Europa jest w tej układance bardziej łupem niż graczem. Europa jako rynek, nie jako siła Podczas gdy Waszyngton wikła się w kolejne kryzysy i reaguje impulsywnie, Pekin robi coś znacznie groźniejszego: buduje. Nie jakoś spektakularnie, bez zaangażowania zaprzyjaźnionych redakcji oraz kontrowersyjnych wpisów w mediach społecznościowych – ale konsekwentnie. W efekcie powstaje system, w…
W obliczu zawetowania przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy wdrażającej niemiecką pożyczkę SAFE, Donald Tusk odsłanił swoją prawdziwą twarz. Zamiast szukać konsensusu wokół propozycji SAFE 0 procent, premier ogłosił wojnę z głową państwa, próbując „przepchnąć” gigantyczne zadłużenie Polski poprzez uchwałę Rady Ministrów. T To bardzo niebezpieczny precedens, próba rządzenia państwem za pomocą „partyjnych dekretów” z całkowitym pominięciem demokratycznej kontroli. Uchwała rządu, jakiegokolwiek i z jakimkolwiek premierem, nie jest źródłem prawa i nie może regulować spraw tak istotnych jak gigantyczna pożyczka na 45 lat, która oddaje część kluczowych kompetencji państwa na rzecz Unii Europejskiej. Tak daleko, jak w imię realizacji interesów Niemiec…
W świecie wielkiej dyplomacji nie ma miejsca na próżnię, a każda rezygnacja z własnej podmiotowości jest natychmiast wypełniana przez interesy silniejszych graczy. Robert Bagiński, redaktor naczelny portalu „Inna Polityka”, w rozmowie na antenie Radia Wnet poddał druzgocącej krytyce ostatnie wystąpienie szefa MSZ, Radosława Sikorskiego, kreśląc przy tym mapę zagrożeń, przed którymi staje Warszawa – od brukselskiego centralizmu po niebezpieczną nadgorliwość w kwestii ukraińskiej. Polska polityka zagraniczna znalazła się na rozdrożu, a słuchając szefa polskiej dyplomacji, można odnieść wrażenie, że to rozdroże zostało już dawno za nami, a kurs na bezwarunkową integrację z unijnym rdzeniem został obrany bez oglądania się na…
