Autor: Tomasz Marzec

Bez protestów, bez krzyków, bez politycznych haseł. Zamiast tego – ręcznie pisana kartka, modlitwa i konkretna propozycja pomocy. W Stanach Zjednoczonych siostry zakonne po raz kolejny wysłały bożonarodzeniowe listy do pracowników klinik aborcyjnych. Ich przekaz jest prosty: jeśli chcesz odejść z tej pracy, nie jesteś sam. Ręcznie pisane, bożonarodzeniowe kartki trafiły do setek klinik aborcyjnych w całych Stanach Zjednoczonych. Przygotowały je siostry z różnych wspólnot zakonnych – zarówno kontemplacyjnych, jak i apostolskich. Każda kartka zawierała krótkie przesłanie, modlitwę oraz informację o możliwościach uzyskania pomocy dla osób, które rozważają zmianę pracy. Inicjatywę koordynowało stowarzyszenie And Then There Were None, od lat…

Czytaj więcej

Dzisiaj na Florydzie prezydent Donald Trump przyjmie Wołodymyra Zełenskiego. Jest szansa, że wykonany zostanie kolejny krok w kierunku zakończenia wojny. Z drugiej strony, Rosja wysyła jednoznaczne sygnały politykom w Europie: każda europejska próba militarnego zabezpieczenia Ukrainy zostanie potraktowana jak akt wrogości. Kreml nie tylko odrzuca pomysły wysyłania zachodnich wojsk, ale wprost zapowiada, że żołnierze państw UE mogą stać się „legalnym celem”. Twardy komunikat popłynął z ust szefa rosyjskiej dyplomacji, Siergiej Ławrow, który uderzył w europejskich liderów z nieskrywaną pogardą. Moskwa: Europa działa na oślep Po sobotnich rozmowach przywódców europejskich, poświęconych przyszłym gwarancjom bezpieczeństwa dla Ukrainy, pojawił się pomysł tzw. „koalicji…

Czytaj więcej

Na Karaibach znów robi się gorąco i nie chodzi o pogodę. Rosja publicznie staje w obronie Wenezueli, oskarżając USA o eskalację militarną, a Kreml zapowiada przeniesienie sporu na forum ONZ. W tle są tankowce, sankcje, ropa i stara geopolityczna gra, w której prawo międzynarodowe bywa narzędziem, a nie celem. Komunikat rosyjskiego MSZ po rozmowie Siergiej Ławrow z wenezuelskim ministrem spraw zagranicznych Yván Gil Pinto został sformułowany w tonie, który Moskwa rezerwuje dla spraw najwyższej wagi. Ministrowie – jak podano – „wyrazili poważne zaniepokojenie nasileniem działań eskalacyjnych Waszyngtonu na Morzu Karaibskim”. W dyplomatycznym słowniku to nie jest kurtuazyjna uwaga. To sygnał:…

Czytaj więcej

Ponad połowa Polaków mówi „nie” rządowi. Po dwóch latach władzy gabinet Donalda Tuska zderza się z twardymi liczbami, których nie da się zagadać narracją o „trudnym czasie”. Sondaż nie pozostawia wątpliwości: społeczne rozczarowanie rośnie, a bilans rządu – zamiast sukcesów – pokazuje brak realnych osiągnięć. Najnowsze badanie pracowni Social Changes przeprowadzone na zlecenie wPolsce24 obnaża skalę krytyki wobec rządu Donald Tusk. Aż 57 proc. respondentów negatywnie ocenia dotychczasowe działania gabinetu. W tym 31 proc. deklaruje „zdecydowane niezadowolenie”, a 26 proc. – „raczej niezadowolenie”. Po stronie ocen pozytywnych znalazło się zaledwie 33 proc. ankietowanych (tylko 4 proc. „zdecydowanie zadowolonych”). 10 proc.…

Czytaj więcej

W czasie gdy europejska debata publiczna coraz częściej marginalizuje religię, a chrześcijanie poddawani są prześladowaniom, w Neapolu wydarzyło się coś, co od wieków wymyka się racjonalnym schematom. W katedrze miasta ponownie doszło do tzw. cudu krwi św. Januarego, czyli jednego z najlepiej udokumentowanych i najbardziej obserwowanych zjawisk religijnych w chrześcijaństwie. Fakt ten przeszedł jednak niemal niezauważony w głównych mediach. Jak poinformowała dwa dni temu archidiecezja neapolitańska, relikwia krwi św. Januarego została stwierdzona w stanie półpłynnym, a do zakończenia Mszy św. doszło do pełnego skroplenia substancji przechowywanej w szklanym relikwiarzu. Zjawisko to miało miejsce w katedrze Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w…

Czytaj więcej

Jeszcze kilka lat temu brzmiałoby to jak teoria spiskowa. Dziś temat trafia na biurka służb specjalnych, do raportów Ośrodka Studiów Wschodnich i na łamy „Rzeczpospolitej”. Chińskie samochody elektryczne przestają być tylko towarem, a zaczynają być problemem bezpieczeństwa państwa. Raport OSW, na który powołuje się „Rzeczpospolita”, nie zostawia złudzeń: nowoczesne auta z Chin to zaawansowane platformy multisensoryczne, a nie tylko pojazdy. Kamery, radary, LiDAR-y, systemy telemetryczne wszystko to zbiera i przesyła ogromne ilości danych. Auta monitorujące otoczenie i zbierające dane to realne zagrożenie, zwłaszcza gdy informacje trafiają za granicę – czytamy w artykule. W praktyce oznacza to możliwość tworzenia trójwymiarowych map…

Czytaj więcej

Polska polityka za dwa lata może, przynajmniej pod jednym względem, zacząć przypominać scenę amerykańską. Tam wyobraźnię wyborców od lat napędzają polityczni weterani: Donald Trump, Joe Biden, Bernie Sanders, Hilary Clinton. Ludzie w podeszłym wieku, obciążeni biografiami, błędami i kontrowersjami, ale jednocześnie postrzegani jako „prawdziwi”, ukształtowani przez doświadczenie, a nie przez focusy i szkolenia medialne. Paradoksalnie to właśnie staruszkowie nadają ton polityce, która miała należeć do młodych. W Polsce ten proces również zaczyna być widoczny. Młodzi politycy świetnie wypadają w studiach telewizyjnych, mówią językiem social mediów i są idealnie „opakowani”. Problem w tym, że młodsze pokolenie wyborców, wyposażone w wyjątkowo czułe…

Czytaj więcej

Donald Tusk może wygrać wszystko i wszystko przegrać jednocześnie. Taki sens ma ostrzeżenie Bronisława Komorowskiego, który w wywiadzie dla Radia Plus przypomniał, że sama dominacja w sondażach nie wystarcza, by realnie rządzić. Były prezydent, choć formalnie życzliwy wobec obecnej władzy, uderzył w jej najsłabszy punkt: zdolność koalicyjną, czyli fundament każdego rządu w systemie wielopartyjnym. To ostrzeżenie nie dotyczy przyszłości abstrakcyjnej. To diagnoza w połowie kadencji, gdy rozczarowanie brakiem realizacji obietnic zaczyna być widoczne, a mniejsi koalicjanci Koalicji Obywatelskiej systematycznie tracą polityczne paliwo. Sondaże to za mało. Władza potrzebuje partnerów Bronisław Komorowski zwrócił uwagę na fakt, który w obozie władzy bywa…

Czytaj więcej

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek pytany w radiu Tok FM o swoje skandaliczne słowa na temat Zbigniewa Ziobry, że „jakbyśmy chcieli, to byśmy go w bagażniku przywieźli”, powiedział że nie żałuje tych słów. Widać jakie wzorce ma minister sprawiedliwości. Waldemar Żurek, to jeden z ministrów sprawiedliwości w dziejach polskiej demokracji, który jawnie wzoruje się na stalinowskich prokuratorach czasu PRL. Prawie każda jego wypowiedź dotycząca polityków opozycji ma ten urbanowski charakter, jaki był w czasach PRL-u domeną wszystkich tych, którzy gnębili i prześladowali opozycję. Dziś pytany w TOK FM o swoją wypowiedź z 5 grudnia, gdzie w rozmowie z Onet.pl…

Czytaj więcej

W Polsce dochodzi do systemowego nadużycia władzy. Kolejny raz służby specjalne zostały wciągnięte w polityczną grę, a wrażliwe dane z postępowań bezpieczeństwa stały się amunicją w walce z przeciwnikami obozu rządzącego. Po raz kolejny aparat państwa używany jest do osłabiania ludzi niewygodnych dla obozu rządzącego. Sprawa Sławomira Cenckiewicza jest kolejnym dowodem na to, że państwo przestaje być bezstronnym strażnikiem prawa, a zaczyna działać jak mafia. Ta historia ma swoją ciągłość. Najpierw kampania wyborcza, w której grano informacjami ściśle tajnymi dotyczącymi Karola Nawrockiego. Teraz kolejny raz służby sięgają po sprawdzone narzędzia: przecieki i „rewelacje”, w której punktem ciężkości przestaje być interes…

Czytaj więcej