- Ryszard Czarnecki: Berlin rozgrywa SAFE
- Bagiński: Bruksela jak Wielki Brat. Tak algorytmy wycinają prawdę!
- Expose Sikorskiego, czyli bajkopisarstwo i wiernopoddaństwo
- Ryszard Czarnecki: Warszawa śladem Ankary i New Delhi?
- Robert Bagiński: Ukraina to tylko parawan. Tak elity UE budują federalne monstrum!
- Krzysztof Chmielnik: SAFE czyli zdrada!
- Ryszard Czarnecki: Ostatki w Strasburgu
- E6, czyli Niemcy budują nową Unię. Polska ma być tylko dodatkiem!
Autor: Robert Bagiński
Adrian Zandberg, kandydat Partii Razem, zdobył w wyborach prezydenckich 5,2 proc. głosów – wynika z sondażu exit poll Ipsos. Choć nie wszedł do drugiej tury, jego kampania była jedną z najbardziej merytorycznych i programowych. Na wieczorze wyborczym w Warszawie nie ukrywał, że walka dopiero się zaczyna. W pierwszym komentarzu po ogłoszeniu wyników Zandberg wyraźnie odciął się od presji na „przekazywanie” głosów innym kandydatom. Wyborcy to nie jest puchar przechodni, którego jeden polityk może oddać innym politykom. Wyborcy to są mądrzy ludzie, którzy mają swoje poglądy, swoje wartości i zgodnie z nimi będą głosować – mówił Adrian Zandberg. Zdrowie, mieszkalnictwo, państwo…
Jeszcze pięć lat temu był politycznym objawieniem i zdobył trzecie miejsce w wyborach prezydenckich. Dziś – z wynikiem poniżej 5 procent – Szymon Hołownia notuje poważny spadek poparcia. Jego sejmowe wystąpienia, kontrowersyjny styl i chaos na sali plenarnej nie przełożyły się na zaufanie obywateli. Po ogłoszeniu sondażowych wyników I tury zapowiedział poparcie Rafała Trzaskowskiego, choć to raczej głos walki o własna pozycję, niż chęć wspierania kandydata koalicji. Zresztą, sam Trzaskowski też ma mało powodów do świętowania. Zgodnie z badaniem exit poll Ipsos dla TVP, TVN24 i Polsat News, Rafał Trzaskowski zdobył 30,8 proc., a Karol Nawrocki – kandydat wspierany przez…
To może być przełomowy moment polskiej polityki. Karol Nawrocki – reprezentant środowisk niepodległościowych i konserwatywnych – według sondażu exit poll niemal zrównał się z Rafałem Trzaskowskim w pierwszej turze wyborów prezydenckich. Polacy pokazali, że chcą prawdziwej zmiany, a nie kontynuacji władzy Donalda Tuska. Z sondażu Ogólnopolskiej Grupy Badawczej dla Telewizji Republika wynika, że Rafał Trzaskowski zdobył 31,3 proc. głosów, a Karol Nawrocki – 29,8 proc. To różnica zaledwie 1,5 punktu procentowego – w granicach błędu statystycznego. Według badania IPSOS dla TVP, TVN i Polsatu: Trzaskowski – 30,8 proc., Nawrocki – 29,1 proc. Trzeci był Sławomir Mentzen z wynikiem 14–15 proc.,…
Choć zgodnie z prawem od północy 17 maja w Polsce obowiązuje cisza wyborcza, dane z oficjalnych bibliotek reklam Meta i Google wskazują, że płatne kampanie jednego z komitetów prezydenckich były nadal aktywne. To ujawnia istotną lukę między regulacjami prawa wyborczego a realiami cyfrowej reklamy, stawiając pytania o odpowiedzialność sztabów i platform technologicznych. Cyfrowy test ciszy wyborczej Cisza wyborcza rozpoczęła się w Polsce z chwilą wybicia północy z 16 na 17 maja i potrwa do godziny 21:00 w dniu głosowania. W tym czasie obowiązuje całkowity zakaz agitacji wyborczej – również w mediach społecznościowych, wyszukiwarkach i serwisach streamingowych. Tymczasem dane z Meta…
Choć cisza wyborcza trwa od północy, nie wszyscy potrafili się do niej zastosować. W sobotni poranek w internecie opublikowano grafiki nawołujące do głosowania na konkretnego kandydata. Co istotne, autorami postów byli politycy partii rządzącej – w tym wiceminister sprawiedliwości. Od północy z piątku na sobotę w całym kraju obowiązuje cisza wyborcza przed niedzielnymi wyborami prezydenckimi. To czas, w którym prawo zabrania prowadzenia agitacji politycznej, publikowania sondaży i zachęcania do głosowania na konkretnych kandydatów, także w internecie. Za złamanie przepisów grozi grzywna, której wysokość może sięgnąć nawet miliona złotych. Mimo to już w pierwszych godzinach obowiązywania zakazu doszło do poważnych naruszeń…
Na kilkanaście godzin przed ciszą wyborczą Karol Nawrocki wystąpił w plenerowym wywiadzie Telewizji Republika. W otoczeniu entuzjastycznych zwolenników, na rynku w Stalowej Woli, obywatelski kandydat na prezydenta mówił o manipulacjach sondażowych, presji państwa, roli służb i nadziei, którą – jak twierdzi – niesie jego kandydatura. Nadzieja kontra propaganda W ostatnim dniu kampanii wyborczej Karol Nawrocki w rozmowie z Danutą Holecką podkreślił, że nie ufa sondażom, zwłaszcza po tym, co działo się w lutym, gdy świadomie manipulowano nimi opinię publiczną. Jego stanowiska nie zmienia nawet fakt, że niektóre z ostatnich – jak np. AtlasIntel – dają mu przewagę nad Rafałem Trzaskowskim.…
Meta ujawnia niewygodną prawdę, a rządowy NASK traci wiarygodność. Wbrew narracji wspierającej Rafała Trzaskowskiego, żadne reklamy nie zostały usunięte z Facebooka po interwencji państwowej agencji. Wszystko wskazuje na to, że instytucja odpowiedzialna za walkę z dezinformacją – sama dezinformowała. Meta przecina narrację NASK Przekaz, który miał pokazać sprawczość państwa i rządowej agencji NASK, właśnie się załamał. Amerykański koncern Meta jednoznacznie zdementował doniesienia, jakoby usunął reklamy polityczne promujące Rafała Trzaskowskiego i atakujące jego konkurentów po zgłoszeniu ze strony NASK. Wbrew publicznym oświadczeniom NASK, nie usunęliśmy żadnych reklam związanych z tymi stronami na prośbę NASK, ponieważ nie łamią one naszych zasad. Reklamy…
„Rzygać się chce” – te słowa Przemysława Czarnka to nie tylko wyraz emocji, ale symboliczna diagnoza upadku mediów głównego nurtu. W obliczu brutalnej kampanii oczerniającej Karola Nawrockiego, politycy i komentatorzy biją na alarm: mamy do czynienia z największym skandalem wyborczym III RP. Na finiszu kampanii prezydenckiej temperatura debaty publicznej osiąga punkt wrzenia. W centrum kontrowersji – publikacje dziennika „Rzeczpospolita”, w których Karol Nawrocki, kandydat obozu konserwatywnego, został przedstawiony w skrajnie nieprzychylnym, wręcz pogardliwym tonie. Jednocześnie ten sam dziennik buduje wizerunek Rafała Trzaskowskiego jako męża stanu, modernizatora i gwaranta bezpieczeństwa. Symetria? Wręcz przeciwnie – brutalna stronniczość. „Bokser, piłkarz, decyzja prezesa” –…
Nie wysiłki kampanijne, lecz wpadki kształtują dziś układ sił w walce o fotel prezydenta – twierdzi prof. Jarosław Flis. Politolog przestrzega, że wyborcy są dziś bardziej zdecydowani, kogo nie chcą widzieć w Pałacu Prezydenckim, niż komu faktycznie gotowi są zaufać. To nieoczywista diagnoza, która obnaża mechanizmy działania współczesnej polityki i wskazuje na głębszy problem: dominację negatywnych emocji nad konstruktywnym wyborem. Prof. Jarosław Flis, komentując dla Polskiej Agencji Prasowej najnowsze wyniki sondaży prezydenckich, podkreśla: Te wyniki odzwierciedlają raczej wpadki niż wysiłki kandydatów Jego zdaniem, choć każdy z kandydatów prowadzi intensywną kampanię, brakuje w niej jakościowego przełomu. Zamiast tego mamy do czynienia…
W kampanii prezydenckiej emocje sięgają zenitu. Kandydat popierany przez PiS, Karol Nawrocki, w mocnych słowach odpowiedział na zarzuty dotyczące tzw. „sprawy pana Jerzego”, które padły podczas debaty z Rafałem Trzaskowskim i Szymonem Hołownią. — „Wiedziałem, że mogą posunąć się do wszystkiego” — mówi Nawrocki, oskarżając politycznych rywali o manipulację i wykorzystywanie służb specjalnych w walce politycznej. „Wykorzystują służby, by mnie zniszczyć” Podczas poniedziałkowej debaty prezydenckiej temat mieszkania pana Jerzego powrócił jako element ataku na Karola Nawrockiego. Rafał Trzaskowski i Szymon Hołownia zarzucili kandydatowi wspieranemu przez Prawo i Sprawiedliwość niejasne działania w sprawie pomocy dla Jerzego Ż. Nawrocki zdecydowanie odrzucił te…
