Close Menu
    Ostatnie wiadomości

    Ryszard Czarnecki: W Wilnie o konserwatyzmie i znikających śladach polskości

    2026-05-18 09:19

    Władza poluje na Republikę. To ostatni moment na „wyczyszczenie” przedpola

    2026-05-16 10:16

    Bagiński: Dlaczego Donaldowi Tuskowi bardziej opłaca się ścigać Ziobrę, niż go dopaść?

    2026-05-12 12:06
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Dzieje się!
    • Ryszard Czarnecki: W Wilnie o konserwatyzmie i znikających śladach polskości
    • Władza poluje na Republikę. To ostatni moment na „wyczyszczenie” przedpola
    • Bagiński: Dlaczego Donaldowi Tuskowi bardziej opłaca się ścigać Ziobrę, niż go dopaść?
    • Ryszard Czarnecki: Moskwa, Kijów, czyli dla kogo pracuje czas?
    • Przypadek Mentzena. Jak Wielka Brytania stała się laboratorium nowoczesnej cenzury!
    • Czy Prezydent i TK ulegną bezprawnym naciskom z zewnątrz?
    • SAFE, czyli pętla na szyi. Miliardy długów pod dyktando Brukseli i Berlina
    • Ryszard Czarnecki: Dlaczego rząd nie broni interesu polskich firm w kontekście środków z UE?
    Facebook X (Twitter)
    Inna PolitykaInna Polityka
    • Strona główna
    • Wiadomości
    • Ciekawostki i historia
    • Kultura
    • Opinie
    • Kontakt
    Inna PolitykaInna Polityka
    Strona główna»Opinie»Ryszard Czarnecki: W Wilnie o konserwatyzmie i znikających śladach polskości
    Opinie

    Ryszard Czarnecki: W Wilnie o konserwatyzmie i znikających śladach polskości

    RYSZARD CZARNECKIRYSZARD CZARNECKI2026-05-18 09:194 minuty czytania
    Facebook Twitter LinkedIn Telegram Pinterest Tumblr Reddit Email
    Czy Litwini ostatecznie zatrą ślady polskości w Wilnie? W najnowszym felietonie Ryszard Ryszard Czarnecki analizuje zanikające ślady polskości na Litwie.
    Czy Litwini ostatecznie zatrą ślady polskości w Wilnie? W najnowszym felietonie Ryszard Ryszard Czarnecki analizuje zanikające ślady polskości na Litwie.
    Udostępnij
    Facebook Twitter LinkedIn Pinterest Email

    W felietonie dla portalu Inna Polityka Ryszard Czarnecki prosto z Wilna podsumowuje trzydniowy, mocny głos europejskich konserwatystów, którzy ramię w ramię z liderami europejskiej prawicy debatowali o obronie tradycyjnej rodziny, kryzysie demograficznym i suwerenności państw narodowych. Obok wielkiej polityki pojawia się jednak bolesny i bezkompromisowy zarzut wobec litewskich gospodarzy. Eurodeputowany alarmuje, że w Wilnie dochodzi do bezceremonialnego zacierania śladów polskości i prymitywnej lituanizacji historii dawnych Kresów.

    Tekst ten powstał poza granicami Polski. A konkretnie u naszego północno-wschodniego sąsiada, czyli na Litwie. Tym razem piszę nie o zagadnieniu czy problemie, ale o wydarzeniu, które ma miejsce właśnie tuż obok naszego kraju. Oto bowiem trzydniowa konferencja Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Wilnie, która odbywa się w mieście jakże ważnym dla polskiej historii i kultury – jest istotnym głosem europejskiej prawicy.

    Cztery merytoryczne debaty pokazały poważną refleksję w obozie konserwatywnym, która jest niezbędna, jeśli tradycyjna prawica chce mieć wpływ na politykę, ale też kulturę i edukację na Starym Kontynencie.

    „Zawłaszczanie historii Polski i dawnych Kresów Wschodnich RP jest gwałtem na prawdzie. I co najbardziej paradoksalne: jest coraz gorzej, mimo że Litwa jest w Unii Europejskiej”.

    Pierwsza sesja robocza poświęcona była zagadnieniom ideowym, a jej tytuł brzmiał: „Wartość Europy to Europa wartości. Obrona wartości konserwatywnych, wartości chrześcijańskich i tradycyjnej rodziny jako podstawy zachowania naszej cywilizacji i europejskiej tożsamości”. Jej moderatorem był nasz rodak, redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy”, eseista, autor książki „Dżihad i samozniszczenie Zachodu” Paweł Lisicki. Paneliści reprezentowali trzy kraje: Litwę – Polak Waldemar Tomaszewski, lider polskiej mniejszości w tym kraju, europoseł już czwartej kadencji; szef delegacji włoskiej (partia Fratelli d’Italia) w grupie Europejskich Konserwatystów i Reformatorów Carlo Fidanza oraz europoseł z Hiszpanii Diego Solier z ruchu „Hasta la vista”.

    Druga debata dotyczyła „Kryzysu demograficznego w Europie: przyczyny i rozwiązania tego problemu”. Prowadził ją litewski naukowiec Vincentas Vobolevicius, a wśród mówców skład był polsko-włosko-litewski: Aurelijus Veryga (minister zdrowia w czasie pandemii) z Litwy, obecnie europoseł, premier Beata Szydło, włoski eurodeputowany Paolo Inselvini oraz była minister spraw wewnętrznych Litwy Rita Tamašunienė.

    Miałem prawdziwy zaszczyt prowadzić debatę, której tytuł mówił praktycznie wszystko: „Europa Ojczyzn czy federacja europejska? Która wizja Wspólnoty zadecyduje o przyszłości Starego Kontynentu i która będzie lepsza dla jego mieszkańców?”. Panelistami tej najbardziej „politycznej” sesji roboczej byli liderzy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Parlamencie w Brukseli i Strasburgu: Włoch Nicola Procaccini z rządzącej Italią partii premier Giorgi Meloni oraz Polak Patryk Jaki (obaj europosłowie drugiej kadencji), a także ponownie eksminister rządu Litwy Aurelijus Veryga oraz włoski europoseł Stefano Cavedagna.

    Wreszcie tematem ostatniej debaty była „Rola Stanów Zjednoczonych w zapewnieniu bezpieczeństwa w Europie Środkowej i Wschodniej” i miała ona skład polsko-włosko-czesko-łotewsko-litewski.

    „Szkoda tylko, że gospodarze tak bezceremonialnie zacierają historyczne ślady polskości tego miasta, fałszując w ten sposób jego dzieje. Wynika z tego, że niestety Litwini niczego nie zrozumieli i niczego się nie nauczyli”.

    Podsumowując: to był ważny i mocny głos europejskich konserwatystów z Wilna. Szkoda tylko, że gospodarze tak bezceremonialnie zacierają historyczne ślady polskości tego miasta, fałszując w ten sposób jego dzieje. Wynika z tego, że niestety Litwini niczego nie zrozumieli i niczego się nie nauczyli. Świadczą o tym znikające polskie napisy na Uniwersytecie Wileńskim, dawniej Stefana Batorego, ale także w polskich kościołach. I nie tylko to. Także przewodnik-kretyn, który na zamku w Trokach mówi cudzoziemcom o… „polskiej okupacji”. Także prymitywna lituanizacja polskich herbów, polskich nazwisk – wciąż nie można zresztą używać tu „polskich” liter. Zawłaszczanie historii Polski i dawnych Kresów Wschodnich RP jest gwałtem na prawdzie. I co najbardziej paradoksalne: jest coraz gorzej, mimo że Litwa jest w Unii Europejskiej. Tyle że z tego faktu niewiele dla tutejszych Polaków wynika. Przed akcesem do UE władze litewskie w wielu sprawach bardziej starały się o względy Polaków niż teraz, bo uwierzyły, iż UE broni praw mniejszości narodowych. Teraz już niewiele sobie z tego robią. A co na to rząd w Warszawie? Głośno milczy…

    Ryszard Czarnecki

    Ryszard Czarnecki – były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, publicysta, komentator spraw międzynarodowych. Jeden z najbardziej doświadczonych polskich europosłów, związany z prawicą i aktywny obserwator sceny geopolitycznej.

    Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy Litwa konferencja EKR Wilno lituanizacja polskich nazwisk mniejszość polska na Litwie polityka prawa mniejszości narodowych UE Ryszard Czarnecki strona główna Uniwersytet Stefana Batorego napisy zacieranie śladów polskości Wilno zamek w Trokach polska okupacja
    Udostępnij. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email

    Podobne artykuły

    Władza poluje na Republikę. To ostatni moment na „wyczyszczenie” przedpola

    2026-05-16 10:16

    Bagiński: Dlaczego Donaldowi Tuskowi bardziej opłaca się ścigać Ziobrę, niż go dopaść?

    2026-05-12 12:06

    Ryszard Czarnecki: Moskwa, Kijów, czyli dla kogo pracuje czas?

    2026-05-09 10:29

    Przypadek Mentzena. Jak Wielka Brytania stała się laboratorium nowoczesnej cenzury!

    2026-05-09 07:45

    Czy Prezydent i TK ulegną bezprawnym naciskom z zewnątrz?

    2026-05-06 17:16

    SAFE, czyli pętla na szyi. Miliardy długów pod dyktando Brukseli i Berlina

    2026-05-06 07:51

    Komentarze wyłączone.

    Nie przegap
    Opinie

    Ryszard Czarnecki: W Wilnie o konserwatyzmie i znikających śladach polskości

    W felietonie dla portalu Inna Polityka Ryszard Czarnecki prosto z Wilna podsumowuje trzydniowy, mocny głos…

    Władza poluje na Republikę. To ostatni moment na „wyczyszczenie” przedpola

    2026-05-16 10:16

    Bagiński: Dlaczego Donaldowi Tuskowi bardziej opłaca się ścigać Ziobrę, niż go dopaść?

    2026-05-12 12:06

    Ryszard Czarnecki: Moskwa, Kijów, czyli dla kogo pracuje czas?

    2026-05-09 10:29
    Społeczności
    • Facebook
    • Twitter
    Ostatnie wiadomości

    Ryszard Czarnecki: W Wilnie o konserwatyzmie i znikających śladach polskości

    2026-05-18 09:19

    Władza poluje na Republikę. To ostatni moment na „wyczyszczenie” przedpola

    2026-05-16 10:16

    Bagiński: Dlaczego Donaldowi Tuskowi bardziej opłaca się ścigać Ziobrę, niż go dopaść?

    2026-05-12 12:06

    Ryszard Czarnecki: Moskwa, Kijów, czyli dla kogo pracuje czas?

    2026-05-09 10:29
    Facebook X (Twitter)
    • Strona główna
    • Wiadomości
    • Polityka prywatności
    © 2026 https://innapolityka.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.