Close Menu
    Ostatnie wiadomości

    Bagiński: Dlaczego Donaldowi Tuskowi bardziej opłaca się ścigać Ziobrę, niż go dopaść?

    2026-05-12 12:06

    Ryszard Czarnecki: Moskwa, Kijów, czyli dla kogo pracuje czas?

    2026-05-09 10:29

    Przypadek Mentzena. Jak Wielka Brytania stała się laboratorium nowoczesnej cenzury!

    2026-05-09 07:45
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Dzieje się!
    • Bagiński: Dlaczego Donaldowi Tuskowi bardziej opłaca się ścigać Ziobrę, niż go dopaść?
    • Ryszard Czarnecki: Moskwa, Kijów, czyli dla kogo pracuje czas?
    • Przypadek Mentzena. Jak Wielka Brytania stała się laboratorium nowoczesnej cenzury!
    • Czy Prezydent i TK ulegną bezprawnym naciskom z zewnątrz?
    • SAFE, czyli pętla na szyi. Miliardy długów pod dyktando Brukseli i Berlina
    • Ryszard Czarnecki: Dlaczego rząd nie broni interesu polskich firm w kontekście środków z UE?
    • Ryszard Czarnecki: „Gołąbek pokoju” z konieczności
    • Historyk wyklęty przez system. Sławomir Cenckiewicz idzie na wojnę z ekipą Tuska
    Facebook X (Twitter)
    Inna PolitykaInna Polityka
    • Strona główna
    • Wiadomości
    • Ciekawostki i historia
    • Kultura
    • Opinie
    • Kontakt
    Inna PolitykaInna Polityka
    Strona główna»Opinie»Ryszard Czarnecki: Obyś zył w ciekawych czasach! I żyjemy…
    Opinie

    Ryszard Czarnecki: Obyś zył w ciekawych czasach! I żyjemy…

    RYSZARD CZARNECKIRYSZARD CZARNECKI2025-11-18 19:09Zaktualizowano:2025-11-23 20:153 minuty czytania
    Facebook Twitter LinkedIn Telegram Pinterest Tumblr Reddit Email
    Fot.: hungarian conservative.com
    Udostępnij
    Facebook Twitter LinkedIn Pinterest Email

    W dzisiejszym felietonie Ryszard Czarnecki opisuje świat, który coraz wyraźniej wymyka się zdrowemu rozsądkowi. Od gorzkiego wyznania brytyjskiego weterana, przez celebryckie porównania prezydenta do Hitlera, aż po polityków rządzących krajem z poziomu smartfona. Autor pokazuje, jak bardzo współczesność zaczęła przypominać spektakl bez reżysera.

    Rzeczywiście, nasze życie przypadło na pasjonujący czas. Wszystko niemal jest charakterystyczne i znamienne. Mam podać przykłady? Proszę bardzo. Mogę wymienić ich wiele.

    Mogę mówić choćby o brytyjskim weteranie II wojny światowej, który w telewizji oświadczył – i były to słowa rozdzierające duszę – że jego rodacy niepotrzebnie ginęli w walce o ojczyznę, skoro Wielka Brytania jest w tej chwili taka, jaka jest i wygląda tak, jak wygląda. Z kontekstu wynikało, że chodzi o napływ imigrantów do Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej.

    A może o znanej aktorce, która obecnego prezydenta Polski porównała do… Hitlera? O ile brytyjski staruszek chwytał za serce, to polska komediantka sprawiała, że człowiek chwytał się, owszem, ale za głowę.

    A może pisać o publicznym radiu w naszym kraju, które w swoim serwisie 11 listopada wspomniało o Biegu Niepodległości, ale już nie o Marszu Niepodległości – jakby go w ogóle nie było?

    Czy może o premierze, który uważa, że realna polityka dzieje się tylko w mediach społecznościowych i że wystarczy „ćwierkać” na Twitterze (obecnie X)? Spieszę z wyjaśnieniem, że po angielsku słowo „tweet” znaczy „ćwierkać”.

    Czy o przypadku prezydenta Donalda Trumpa, który – spotykając się z prezydentami pięciu krajów postsowieckiej Azji Środkowej i zawierając z nimi wielomiliardowe umowy gospodarcze (z Kazachstanem na ponad 30 miliardów dolarów, a z Uzbekistanem nawet na ponad 100 miliardów USD!) – wszedł „w szkodę” Rosji w jej tradycyjnej, od dwóch wieków, strefie wpływów? To konkret, i wcale nie umniejsza go fakt, że głowie największego mocarstwa świata, kiedyś 45., a teraz 47. prezydentowi USA, zdarza się publicznie popełniać dość żenujące lapsusy – jak wtedy, gdy pomylił choćby Armenię z Albanią. Skądinąd, nie żebym go bronił, bo takich lapsusów bronić trudno, ale czy choćby obecny czy przyszły Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej potrafiliby wymienić choćby 30 z 50 stanów tworzących Stany Zjednoczone Ameryki?

    A może jednak napisać o ewidentnych różnicach w polityce zagranicznej RP obecnego prezydenta i jego poprzednika, choć obaj są z jednego obozu politycznego? A przejawiają się one choćby w tym, że prezydent Andrzej Duda z pierwszą wizytą dwustronną udał się do Chin, w ten sposób wzmacniając pozycję przetargową Polski – i swoją osobistą – wobec USA. Zaś obecny lokator Pałacu Namiestnikowskiego na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie tak nie uczynił i zdaje się, uczynić nie chce…

    Jest o czym pisać. Obecna polityka międzynarodowa, jak i krajowa, dostarcza więcej tematów niż filmy sensacyjne klasy „A”. Jak mówi chińskie przysłowie – to tak a propos prezydenta Andrzeja Dudy – „obyś żył w ciekawych czasach”. Ale żeby aż tak?

    I co jeszcze przed nami? Strach się bać? Damy radę?

    Ryszard Czarnecki

    Ryszard Czarnecki – były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, publicysta, komentator spraw międzynarodowych. Jeden z najbardziej doświadczonych polskich europosłów, związany z prawicą i aktywny obserwator sceny geopolitycznej.

    Felieton polityka Ryszard Czarnecki
    Udostępnij. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email

    Podobne artykuły

    Bagiński: Dlaczego Donaldowi Tuskowi bardziej opłaca się ścigać Ziobrę, niż go dopaść?

    2026-05-12 12:06

    Ryszard Czarnecki: Moskwa, Kijów, czyli dla kogo pracuje czas?

    2026-05-09 10:29

    Przypadek Mentzena. Jak Wielka Brytania stała się laboratorium nowoczesnej cenzury!

    2026-05-09 07:45

    Czy Prezydent i TK ulegną bezprawnym naciskom z zewnątrz?

    2026-05-06 17:16

    SAFE, czyli pętla na szyi. Miliardy długów pod dyktando Brukseli i Berlina

    2026-05-06 07:51

    Ryszard Czarnecki: Dlaczego rząd nie broni interesu polskich firm w kontekście środków z UE?

    2026-05-02 08:04

    Komentarze wyłączone.

    Nie przegap
    Opinie

    Bagiński: Dlaczego Donaldowi Tuskowi bardziej opłaca się ścigać Ziobrę, niż go dopaść?

    To miał być wielki triumf „uśmiechniętej Polski”, a skończyło się na spektakularnej ucieczce do przodu,…

    Ryszard Czarnecki: Moskwa, Kijów, czyli dla kogo pracuje czas?

    2026-05-09 10:29

    Przypadek Mentzena. Jak Wielka Brytania stała się laboratorium nowoczesnej cenzury!

    2026-05-09 07:45

    Czy Prezydent i TK ulegną bezprawnym naciskom z zewnątrz?

    2026-05-06 17:16
    Społeczności
    • Facebook
    • Twitter
    Ostatnie wiadomości

    Bagiński: Dlaczego Donaldowi Tuskowi bardziej opłaca się ścigać Ziobrę, niż go dopaść?

    2026-05-12 12:06

    Ryszard Czarnecki: Moskwa, Kijów, czyli dla kogo pracuje czas?

    2026-05-09 10:29

    Przypadek Mentzena. Jak Wielka Brytania stała się laboratorium nowoczesnej cenzury!

    2026-05-09 07:45

    Czy Prezydent i TK ulegną bezprawnym naciskom z zewnątrz?

    2026-05-06 17:16
    Facebook X (Twitter)
    • Strona główna
    • Wiadomości
    • Polityka prywatności
    © 2026 https://innapolityka.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.