Close Menu
    Ostatnie wiadomości

    CZARNECKI: BLISKOWSCHODNIE „NEVER ENDING STORY”

    2026-04-15 09:11

    Węgry pokazały demokrację. Bruksela – presję i brzydką twarz

    2026-04-12 21:56

    Ryszard Czarnecki: Zapiski z Rumunii

    2026-04-04 09:59
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Dzieje się!
    • CZARNECKI: BLISKOWSCHODNIE „NEVER ENDING STORY”
    • Węgry pokazały demokrację. Bruksela – presję i brzydką twarz
    • Ryszard Czarnecki: Zapiski z Rumunii
    • Pedofilia, polityka i cisza. Kłodzko ujawnia hipokryzję obozu Tuska!
    • „To wtedy wszystko się zaczęło”. Profesor Jan Majchrowski ujawnia kulisy dot. TK
    • Ryszard Czarnecki: Duńska i słoweńska przystawka przed węgierskim obiadem
    • „Suwerenność znika po cichu”. Braun ostro o UE i przyszłości Polski
    • Ryszard Czarnecki: Zwalczajcie korupcję! UE nie musi!
    Facebook X (Twitter)
    Inna PolitykaInna Polityka
    • Strona główna
    • Wiadomości
    • Ciekawostki i historia
    • Kultura
    • Opinie
    • Kontakt
    Inna PolitykaInna Polityka
    Strona główna»Wiadomości»Kosiniak-Kamysz o wybuchu: Nie wykluczamy prowokacji rosyjskiej!
    Wiadomości

    Kosiniak-Kamysz o wybuchu: Nie wykluczamy prowokacji rosyjskiej!

    Tomasz MarzecTomasz Marzec2025-08-20 10:394 minuty czytania
    Facebook Twitter LinkedIn Telegram Pinterest Tumblr Reddit Email
    Wicepremier nie wyklucza, że wybuch na Lubelszczyźnie to sprawka Rosji
    Fot.: luków.pl/mon
    Udostępnij
    Facebook Twitter LinkedIn Pinterest Email

    W nocy z wtorku na środę mieszkańcy Osin w powiecie łukowskim (woj. lubelskie) przeżyli chwile grozy. Na pole kukurydzy spadł i eksplodował niezidentyfikowany obiekt, którego huk słychać było w promieniu kilku kilometrów. Wybuch wybił szyby w trzech domach. Choć nikt nie ucierpiał, sprawa urasta do rangi politycznej i budzi pytania o bezpieczeństwo polskiej przestrzeni powietrznej.

    Eksplozja w środku nocy

    Policja otrzymała zgłoszenie tuż po godz. 2 w nocy. Funkcjonariusze zabezpieczyli teren i odnaleźli nadpalone fragmenty metalu i plastiku rozrzucone na przestrzeni kilkudziesięciu metrów. Jak relacjonowali mieszkańcy, huk był tak potężny, że obudził ludzi kilka kilometrów od miejsca wybuchu.

    Na miejscu pojawiły się służby kryzysowe, a teren został objęty zabezpieczeniem sektorowym.

    Dokonaliśmy zabezpieczenia, a teraz policjanci czekają na przyjazd i działania prokuratorów

    – mówił zastępca komendanta wojewódzkiego policji, insp. Robert Michnia.

    Służby na miejscu, MON uspokaja

    Sprawą natychmiast zajęło się wojsko. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że systemy radiolokacyjne nie odnotowały w nocy żadnego naruszenia przestrzeni powietrznej RP ani od strony Ukrainy, ani Białorusi.

    Informacja o znalezieniu obiektu, który według wstępnych ocen może stanowić element starego silnika ze śmigłem, została przekazana do Centrum Operacji Powietrznych

    – przekazało DO RSZ w komunikacie.

    Wojsko zapewniło, że obsada systemu obrony powietrznej prowadzi całodobowy monitoring i pozostaje w gotowości. Na miejscu działają również żołnierze Żandarmerii Wojskowej, funkcjonariusze ABW oraz Służba Kontrwywiadu Wojskowego.

    Rząd: „Nie ma zagrożenia dla mieszkańców”

    Do sprawy odniósł się Czesław Mroczek, wiceszef MSWiA.

    Jeszcze nie zostało dokładnie ustalone, z czym mieliśmy do czynienia. Nie ma oczywiście żadnego niebezpieczeństwa dla pobliskich mieszkańców

    – zapewnił polityk na antenie Polskiego Radia.

    Pytany o możliwość rosyjskiego tropu, nie wykluczył takiej możliwości, ale radził wstrzymanie się z opiniami do czasu zakończenia prac przez służby.

    W tej chwili nie ma na to wystarczających dowodów. Trwa postępowanie, pracują eksperci i oczywiście przekażemy opinii publicznej informacje

    – powiedział.

    Rosja może testować Polskę

    Zupełnie inny ton przyjmują eksperci. Dr Tomasz Pawłuszko w rozmowie z Polsatem podkreślił, że po wybuchu wojny na Ukrainie, wraz z wojennymi migrantami z tego kraju, do Polski przyjechało mnóstwo agentów rosyjskich służb specjalnych. Oni nie są na co dzień widoczni, bo nie robią niczego spektakularnego, ale nie są też bezczynni.

    Mamy w Polsce kilkanaście tysięcy agentów rosyjskich, którzy mają pełną wiedzę na temat sposobów reakcji polskich służb. Musimy być wyczuleni na tego typu sytuacje, bo niczego nie można wykluczyć

    – powiedział ekspert.

    Jego zdaniem nie można lekceważyć możliwości, że incydent to część „wojny nerwów” prowadzonej przez Rosję tj. testowania czujności polskich struktur bezpieczeństwa, podobnie jak miało to miejsce wcześniej z balonami rozpoznawczymi przelatującymi nad terytorium RP.

    To nie musiał być dron uzbrojony, ani nawet nie musiał przylecieć od strony Ukrainy lub Białorusi. Rosja dysponuje sprzętem, który ma za zadanie obciążać i odciągać infrastrukturę kontroli lotniczej. On mógł zostać wystartowany ze strony Polski

    – to już opinia Mariusza Marszałkowskiego z portalu Defence24.pl

    Polityczne konsekwencje incydentu?

    Choć władze zapewniają, że nie ma powodów do paniki, to sprawa w oczywisty sposób nabiera wymiaru politycznego. W przeszłości podobne sytuacje, jak spadające w Polsce rakiety czy niezidentyfikowane obiekty latające, stawały się przyczyną ostrych sporów o skuteczność działań państwa i przygotowanie obronne.

    Dziś, gdy wojna w Ukrainie trwa, a polsko-białoruska granica jest obszarem nieustannych prowokacji, każda taka sytuacja staje się papierkiem lakmusowym dla rządu i służb. Pytanie, czy eksplozja w Osinach to rzeczywiście przypadek techniczny, czy też element większej gry prowadzonej przez Moskwę, pozostaje na razie bez odpowiedzi.

    Do sprawy na konferencji prasowej tuz przed 11-ą odniósł się wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak Kamysz.

    Każda wersja musi być brana pod uwagę. Jesteśmy państwem graniczącym z miejscem, gdzie odbywa się pełnoskalowy konflikt. Analizujemy wszystkie scenariusze(…). Nie należy wykluczyć aktów sabotażu. Dotychczas mieliśmy do czynienia z podpaleniami(…). Zdarzenia z dronami z Litwy i Rumunii też są porównywalne z tym

    – powiedział wicepremier.

    Tomasz Marzec

    Kosinak-Kamysz Łuków niezidentyfikowany obiekt prowokacja rosyjska rosyjska prowokacja strona główna wybuch drona wybuch na Lubelszczyźnie wybuch obiektu
    Udostępnij. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email

    Podobne artykuły

    CZARNECKI: BLISKOWSCHODNIE „NEVER ENDING STORY”

    2026-04-15 09:11

    Węgry pokazały demokrację. Bruksela – presję i brzydką twarz

    2026-04-12 21:56

    Ryszard Czarnecki: Zapiski z Rumunii

    2026-04-04 09:59

    Pedofilia, polityka i cisza. Kłodzko ujawnia hipokryzję obozu Tuska!

    2026-04-02 10:44

    „To wtedy wszystko się zaczęło”. Profesor Jan Majchrowski ujawnia kulisy dot. TK

    2026-04-01 13:06

    Ryszard Czarnecki: Duńska i słoweńska przystawka przed węgierskim obiadem

    2026-03-28 18:38

    Komentarze wyłączone.

    Nie przegap
    Opinie

    CZARNECKI: BLISKOWSCHODNIE „NEVER ENDING STORY”

    Donald Trump ogłasza dyplomatyczny triumf, a Pakistan wyrasta na kluczowego negocjatora, jednak na Bliskim Wschodzie…

    Węgry pokazały demokrację. Bruksela – presję i brzydką twarz

    2026-04-12 21:56

    Ryszard Czarnecki: Zapiski z Rumunii

    2026-04-04 09:59

    Pedofilia, polityka i cisza. Kłodzko ujawnia hipokryzję obozu Tuska!

    2026-04-02 10:44
    Społeczności
    • Facebook
    • Twitter
    Ostatnie wiadomości

    CZARNECKI: BLISKOWSCHODNIE „NEVER ENDING STORY”

    2026-04-15 09:11

    Węgry pokazały demokrację. Bruksela – presję i brzydką twarz

    2026-04-12 21:56

    Ryszard Czarnecki: Zapiski z Rumunii

    2026-04-04 09:59

    Pedofilia, polityka i cisza. Kłodzko ujawnia hipokryzję obozu Tuska!

    2026-04-02 10:44
    Facebook X (Twitter)
    • Strona główna
    • Wiadomości
    • Polityka prywatności
    © 2026 https://innapolityka.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.