Autor: RYSZARD CZARNECKI

W Polsce histeria i dyskusje, w Turcji – chłodna kalkulacja. Podczas gdy w Warszawie komentatorzy rozprawiają o „porażce” i „wykluczeniu”, Ryszard Czarnecki przypomina, że na szczycie w Białym Domu zabrakło także Turcji, a więc kluczowego mediatora wojny w Ukrainie. Ankara jednak nie urządza narodowej awantury, lecz wzmacnia swoje wpływy w regionie i rozgrywa własną partię. To inny, znacznie ciekawszy punkt widzenia niż ten, do którego przywykliśmy w polskiej debacie. Turcja się nie przejmuje, Turcja robi swoje W Polsce ściana histerycznych reakcji na nieobecność przedstawiciela Rzeczypospolitej w Waszyngtonie podczas rozmów o przyszłości Europy Wschodniej przysłoniła fakt nieobecności … także Turcji. To…

Czytaj więcej

Alternatywa dla Niemiec rośnie w siłę, a kanclerz Friedrich Merz traci poparcie. Ryszard Czarnecki analizuje, dlaczego niemiecka prawica nie daje się zmarginalizować mimo oskarżeń o prorosyjskość. Rekordowe poparcie dla niemieckiej „skrajnej populistycznej prawicy” – jak to określa tamtejszy ( i tutejszy) mainstream, czyli Alternatywy dla Niemiec, a także spadek poparcia dla nowego kanclerza z CDU-CSU Friedricha Merza pokazują, że UE-sceptyczna i antyimigracyjna prawica naszego zachodniego sąsiada ma się coraz lepiej ku rozpaczy establiszmentu medialno-politycznego. AfD nie okazała się polityczną drużyną „jednego sezonu” , a Herr Merz nie okazał się magikiem, który zapewni dożywotni komfort niemieckiemu maistreamowi. „Alternative für Deutschland” nie…

Czytaj więcej

Tym razem Ryszard Czarnecki relacjonuje warszawską odsłonę cyklu konferencji MEGA – spotkania, które w trzy dni zgromadziło przedstawicieli czterdziestu krajów z czterech kontynentów. Z entuzjazmem dla formuły, ale z rezerwą wobec hasła, eurodeputowany snuje refleksję o roli wspólnot narodowych w świecie, w którym Polska – po zwycięstwie Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich – staje się punktem odniesienia dla konserwatystów na wielu kontynentach. Trzy dni, czterdzieści krajów z czterech kontynentów – tak jednym zdaniem i to nawet nie podrzędnie złożonym – można opisać piątą w historii (a ściślej w ostatnich szesnastu miesiącach) konferencję MEGA, która odbyła się właśnie dopiero co w…

Czytaj więcej

W najnowszym felietonie Ryszard Czarnecki, były europoseł i ekspert ds. polityki europejskiej, z goryczą opisuje swoją piątą wizytę w Mołdawii – kraju, który zamiast ku integracji z Zachodem, pędzi w stronę autokracji. Skorumpowane elity, masowa emigracja i systematyczne niszczenie demokratycznych instytucji, to tylko część problemów, które dostrzega… Po raz piąty w ostatnich kilkunastu latach byłem w Mołdawii. Jestem zdegustowany tym państwem, które z jednej strony jest coraz bardziej skorumpowane, z drugiej coraz bardziej się wyludnia, a z trzeciej nie tyle kroczy, co pędzi w kierunku autokracji! Odwiedzałem to jedno z najuboższych państw Starego Kontynentu zarówno jako członek specjalnej Delegacji UE-Mołdawia,…

Czytaj więcej

Ryszard Czarnecki w najnowszym felietonie przypomina tragiczną historię ORP „Orkan” – polskiego niszczyciela, który w 1943 roku uratował niemieckich marynarzy, by wkrótce sam zginąć od ich torpedy. Autor pisze o żołnierskim honorze Polaków, przewiezieniu trumny gen. Sikorskiego i brytyjskich niesprawiedliwościach. W rocznicę tych wydarzeń oddaje hołd marynarzom, którzy woleli „z honorem lec na dnie”, niż złamać tradycję. Równo, co do dnia 82 lata temu czyli 24 lipca 1943 roku załoga polskiego niszczyciela ORP „Orkan” zachowała się wobec wroga zgodnie z polską tradycją – po rycersku. Polscy marynarze uratowali życie 37 Niemców z zatopionego dopiero co przez brytyjski samolot okrętu podwodnego…

Czytaj więcej

W najnowszym felietonie Ryszard Czarnecki przygląda się nie tyle fabule amerykańskiego serialu „Madame Secretary”, co temu, jak Hollywood w swoim propagandowym sosie gotuje geopolitykę, idealizm i narodowe kompleksy. Felieton, jak zwykle, jest bardzo ciekawy, a autor nie pozostawia złudzeń: komuś bardzo zależy, aby świat wyglądał tak, jak napisano w scenariuszu. Polacy jako faszyści, pałac prezydenta RP jako kwatera NATO – brzmi śmiesznie? Może i tak, ale autor nie zostawia złudzeń: komuś bardzo zależy, by świat wyglądał tak, jak napisano w scenariuszu. Tea Leoni znów wyszła za mąż za Tima Daly. Znów, bo przecież byli małżeństwem na ekranie w iluś tam…

Czytaj więcej

W dzisiejszym felietonie dla InnaPolityka.pl Ryszard Czarnecki, były europoseł i ekspert ds. europejskich, pisze o przemianie prezydenta Andrzeja Dudy w sprawie Ukrainy: „Lepiej późno niż wcale” – prezydent w końcu dostrzega, że Polska nie dostała wystarczających profitów za swoją pomoc. Pada zasadnicze pytanie: Dlaczego to otrzeźwienie przyszło tak późno? Ustępujący prezydent RP Andrzej Duda na pewno zna stare polskie przysłowie „Lepiej późno niż wcale”. I pewnie oglądał lub słyszał o amerykańskim filmie „Lepiej późno niż później”. I nasze powiedzenie i tytuł ich filmu świetnie pasuje do jego ostatniego wywiadu na temat Ukrainy i naszych z nią relacji.  Pan prezydent przejrzał…

Czytaj więcej

Donald Trump znów w ogniu krytyki – i znów z tych samych powodów. Bo nie pasuje do lewicowego świata poprawności politycznej, bo nie klęka przed modnymi ideologiami, bo zamiast pięknych słów woli twarde liczby. A te są nieubłagane: dzięki jego presji dziś większość krajów NATO wydaje na obronność tyle, ile obiecała. Ryszard Czarnecki dla InnaPolityka.pl pisze wprost: Trump nie jest bez wad, ale w zderzeniu z kosmopolitycznym establishmentem, jest jedynym, który naprawdę coś zrobił dla bezpieczeństwa Zachodu. „Trump jest zły, Trump ma bardzo wielkie kły” – strawestujmy piosenkę dla dzieci z „Akademii Pana Kleksa”. W oryginale był dzik, ale ja…

Czytaj więcej

Ryszard Czarnecki w felietonie dla naszego portalu nie zostawia złudzeń: Unia Europejska tonie nie tylko w biurokracji, ale i w długach. „Pieniędzy starczy Unii jedynie do 2027 roku” – ostrzega szef Europejskiego Trybunału Obrachunkowego. Afera goni aferę, a Bruksela zamiast ratować budżet, paraliżuje samą siebie – dosłownie i symbolicznie. Za nami dwa szczyty: ważny – NATO w Hadze i mniej ważny UE w Brukseli. Miejscem szczytu Unii tradycyjnie była dtolica Belgii. Także i tym razem została sparaliżowana strajkiem generalnym. W środę odwołano wszystkie samoloty, w czwartek był szczyt, lotniska nadrabiały zaległości i samoloty spóźniały się nawet o parę godzin. Sklejenie…

Czytaj więcej

Przedostatnia przed wakacjami sesja Parlamentu Europejskiego w Strasburgu może być zapamiętana z kilku powodów. Po pierwsze, bo do Strasburga przyjechał i przemawiał król Jordanii Abdullah II. Mówiąc ściślej nazwa jego państwa brzmi „Jordańskie Królestwo Haszymidzkie”. To tak, jak Iran tak naprawdę oficjalnie nazywa się „Islamska Republika Iranu”. Europarlament przegłosował także – i to rzecz druga godna zapamiętania – nieprzedłużanie umowy między UE a Kamerunem dotyczącej leśnictwa i handlu produktami z drewna. Za to zawarto umowę z Ukrainą w sprawie transportu drogowego. Wymiana kraju z Afryki na kraj z Europy Wschodniej nastąpiła w niezręcznych, jak sądzę, okolicznościach, jakby oba państwa były…

Czytaj więcej