Close Menu
    Ostatnie wiadomości

    Kto ma monopol na wrażliwość? Na marginesie tragedii i Chanuki

    2025-12-14 13:15

    Dlaczego PiS musi dziś mówić o jedności? Ponieważ jej nie ma

    2025-12-13 09:42

    Milionowa kara dla fintechu. Andrzej Duda w radzie nadzorczej

    2025-12-13 07:26
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Dzieje się!
    • Bezpieczeństwo na użytek wojenki. Spór o MiG-29
    • Zełenski w Polsce. Spóźniony gest wobec Warszawy
    • Kto ma monopol na wrażliwość? Na marginesie tragedii i Chanuki
    • Dlaczego PiS musi dziś mówić o jedności? Ponieważ jej nie ma
    • Milionowa kara dla fintechu. Andrzej Duda w radzie nadzorczej
    • NATO kolejnym celem ataku Rosji
    • KE znowu pozywa Polskę
    • Znowu nie informują Prezydenta Nawrockiego
    Facebook X (Twitter)
    Inna PolitykaInna Polityka
    • Strona główna
    • Wiadomości
    • Ciekawostki i historia
    • Kultura
    • Opinie
    • Kontakt
    Inna PolitykaInna Polityka
    Strona główna»polityka»Kontrakt anulowany. Black Hawki nie polecą do polskiej armii – kontrowersyjna decyzja MON
    polityka

    Kontrakt anulowany. Black Hawki nie polecą do polskiej armii – kontrowersyjna decyzja MON

    Anna MillerAnna Miller2025-06-06 16:143 minuty czytania
    Facebook Twitter LinkedIn Telegram Pinterest Tumblr Reddit Email
    Udostępnij
    Facebook Twitter LinkedIn Pinterest Email

    Agencja Uzbrojenia podjęła decyzję, która już teraz wzbudza napięcia – unieważniono przetarg na zakup 32 wielozadaniowych śmigłowców S-70i Black Hawk dla Wojsk Lądowych. Sprawa zyskała ciężar polityczny i gospodarczy, bo chodzi nie tylko o modernizację armii, ale też o przyszłość PZL Mielec – jednego z filarów krajowego przemysłu zbrojeniowego. Związkowcy nie kryją oburzenia, domagając się publicznego dialogu z Ministerstwem Obrony Narodowej.

    Nagła zmiana planów

    Postępowanie prowadzone od 2023 roku miało doprowadzić do zakupu 32 śmigłowców dla Wojsk Aeromobilnych. Rozmowy toczono z zakładami PZL Mielec, należącymi do koncernu Lockheed Martin. Gdy wydawało się, że jesteśmy u progu finalizacji umowy, Agencja Uzbrojenia niespodziewanie anulowała przetarg. Oficjalne uzasadnienie? „Istotna zmiana okoliczności”, która – jak zapisano w decyzji – sprawia, że kontynuowanie postępowania „nie leży w interesie publicznym”.

    Taka konstrukcja prawna, choć zgodna z procedurami dotyczącymi ochrony bezpieczeństwa państwa, pozostawia szerokie pole interpretacyjne. I właśnie to niepokoi najbardziej.

    Mielec na celowniku

    Najostrzej na decyzję AU zareagowali związkowcy z PZL Mielec. W liście otwartym skierowanym do wicepremiera i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza Komisja Międzyzakładowa NSZZ „Solidarność” wyraziła „głębokie oburzenie i stanowczy sprzeciw”. Podkreślono, że zakład z Mielca to nie tylko miejsce pracy, ale ważne ogniwo w krajowym systemie bezpieczeństwa – zarówno w sensie militarnym, jak i przemysłowym.

    Związkowcy domagają się wyjaśnień. Chcą dialogu. Pytają wprost: czy Polska rezygnuje z modernizacji armii, czy tylko z udziału PZL Mielec w tym procesie? I jakie będą konsekwencje dla zatrudnionych w zakładzie pracowników?

    Co z modernizacją armii?

    Anulowanie przetargu wpisuje się w szerszy problem: brak przejrzystej i długofalowej strategii modernizacji sił zbrojnych. Black Hawki miały trafić do Wojsk Aeromobilnych – formacji o kluczowym znaczeniu dla mobilności i reagowania w sytuacjach kryzysowych. Ich brak oznacza, że luka sprzętowa wciąż się pogłębia.

    W kontekście trwających zagrożeń geopolitycznych i rosnących wymagań NATO, każda taka decyzja budzi uzasadnione pytania o spójność polityki obronnej. Tym bardziej że Polska, będąca jednym z liderów wsparcia militarnego Ukrainy, musi jednocześnie zadbać o własne zaplecze.

    Gospodarka i interes publiczny

    PZL Mielec to nie tylko producent śmigłowców – to zakład z tradycją, kompetencjami i potencjałem eksportowym. W kontekście unieważnienia przetargu pojawia się więc również pytanie o konsekwencje dla polskiej gospodarki. Czy w nowej polityce zbrojeniowej państwa znajdzie się miejsce dla rodzimych producentów? Czy też ich rola zostanie zmarginalizowana na rzecz zakupów zagranicznych?

    Nie można zapominać, że każda decyzja MON ma także wymiar społeczny i ekonomiczny. Likwidacja dużych kontraktów uderza w miejsca pracy, osłabia lokalne społeczności i podważa zaufanie do instytucji państwa.

    Potrzebny dialog, nie decyzje zza biurka

    Wobec narastających napięć nie wystarczy suchy komunikat o „zmianie okoliczności”. Związkowcy z Mielca upominają się nie tylko o przyszłość zakładu, ale o szerszy problem: brak realnego dialogu społecznego wokół strategicznych decyzji państwa.

    Wydaje się, że taka sytuacja jest testem nie tylko dla resortu obrony, ale dla całej klasy politycznej. Czy państwo potrafi prowadzić konsekwentną politykę zbrojeniową, szanując przy tym interesy narodowego przemysłu? Czy zdoła pogodzić potrzebę bezpieczeństwa militarnego z bezpieczeństwem społecznym i gospodarczym?

    W kontekście tej sprawy warto przypomnieć, że demokratyczne państwo prawa opiera się nie tylko na sile instytucji, ale i na zdolności do prowadzenia konstruktywnego dialogu z obywatelami i reprezentantami środowisk zawodowych. Bo tylko wtedy decyzje strategiczne będą miały szansę na trwałą legitymizację społeczną.

    źródło zdjęcia: https://x.com/Baltic__Sea/status/1694668575208874348/

    Anna Miller

    Black Hawk dialog społeczny modernizacja armii MON obronność polityka zbrojeniowa przemysł zbrojeniowy przetargi wojskowe PZL Mielec Wojsko Polskie
    Udostępnij. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email

    Podobne artykuły

    Bezpieczeństwo na użytek wojenki. Spór o MiG-29

    2025-12-14 13:46

    Zełenski w Polsce. Spóźniony gest wobec Warszawy

    2025-12-14 13:34

    Kto ma monopol na wrażliwość? Na marginesie tragedii i Chanuki

    2025-12-14 13:15

    Dlaczego PiS musi dziś mówić o jedności? Ponieważ jej nie ma

    2025-12-13 09:42

    Milionowa kara dla fintechu. Andrzej Duda w radzie nadzorczej

    2025-12-13 07:26

    NATO kolejnym celem ataku Rosji

    2025-12-11 20:38

    Komentarze wyłączone.

    Nie przegap
    polityka

    Bezpieczeństwo na użytek wojenki. Spór o MiG-29

    W sprawach bezpieczeństwa państwa obowiązuje jedna zasada nadrzędna: milczenie jest cnotą, a jedność państwa wartością.…

    Zełenski w Polsce. Spóźniony gest wobec Warszawy

    2025-12-14 13:34

    Kto ma monopol na wrażliwość? Na marginesie tragedii i Chanuki

    2025-12-14 13:15

    Dlaczego PiS musi dziś mówić o jedności? Ponieważ jej nie ma

    2025-12-13 09:42
    Społeczności
    • Facebook
    • Twitter
    Ostatnie wiadomości

    Bezpieczeństwo na użytek wojenki. Spór o MiG-29

    2025-12-14 13:46

    Zełenski w Polsce. Spóźniony gest wobec Warszawy

    2025-12-14 13:34

    Kto ma monopol na wrażliwość? Na marginesie tragedii i Chanuki

    2025-12-14 13:15

    Dlaczego PiS musi dziś mówić o jedności? Ponieważ jej nie ma

    2025-12-13 09:42
    Facebook X (Twitter)
    • Strona główna
    • Wiadomości
    • Polityka prywatności
    © 2025 https://innapolityka.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.