Close Menu
    Ostatnie wiadomości

    Tusk uderza w Nawrockiego po tragedii w szkole. Bagiński w Radio WNET: „Patologiczny cynizm”

    2026-10-09 08:19

    Były szef niemieckiego wywiadu w areszcie. Polski wątek tej historii jest wyjątkowo ciekawy

    2026-10-08 07:59

    „Będą tam znane nazwiska”. Oficer kreśli ponury scenariusz dla Polski

    2026-10-07 07:04
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Dzieje się!
    • Tusk uderza w Nawrockiego po tragedii w szkole. Bagiński w Radio WNET: „Patologiczny cynizm”
    • Były szef niemieckiego wywiadu w areszcie. Polski wątek tej historii jest wyjątkowo ciekawy
    • „Będą tam znane nazwiska”. Oficer kreśli ponury scenariusz dla Polski
    • TVN lubił Amerykę, ale nie tę Trumpa. Wielka fuzja zmienia układ sił
    • Polski biznes nie czeka już na polityków! Brzoska i Sołowow inwestują w SMR-y
    • Miała być Europa bez Boga. Francuska młodzież psuje scenariusz sekularyzacji
    • Netflix przepisał Prusa, Polacy powiedzieli „sprawdzam”. Ciekawe dane o „Lalce”
    • Ryszard Czarnecki: Czy Europa za rok skręci w prawo?
    Facebook X (Twitter)
    Inna PolitykaInna Polityka
    • Strona główna
    • Wiadomości
    • Ciekawostki i historia
    • Kultura
    • Opinie
    • Kontakt
    Inna PolitykaInna Polityka
    Strona główna»Opinie»Były szef niemieckiego wywiadu w areszcie. Polski wątek tej historii jest wyjątkowo ciekawy
    Opinie

    Były szef niemieckiego wywiadu w areszcie. Polski wątek tej historii jest wyjątkowo ciekawy

    Tomasz MarzecTomasz Marzec2026-10-08 07:596 minut czytania
    Facebook Twitter LinkedIn Telegram Pinterest Tumblr Reddit Email
    August Hanning przez siedem lat kierował niemieckim BND. Dziś sam znalazł się w centrum śledztwa dotyczącego szpiegostwa, a jego wieloletnia aktywność w międzynarodowych organizacjach prowadzi również do nazwisk znanych z polskiej polityki.
    August Hanning przez siedem lat kierował niemieckim BND. Dziś sam znalazł się w centrum śledztwa dotyczącego szpiegostwa, a jego wieloletnia aktywność w międzynarodowych organizacjach prowadzi również do nazwisk znanych z polskiej polityki.
    Udostępnij
    Facebook Twitter LinkedIn Pinterest Email

    To historia, przy której łatwo popaść w tanią sensację. Nie ma żadnych podstaw, by odpowiedzialnością za zarzuty wobec byłego szefa niemieckiego wywiadu obciążać ludzi, którzy spotykali go na konferencjach czy zasiadali z nim w gremiach międzynarodowych. Ale zatrzymanie Augusta Hanninga powinno w Polsce uruchomić poważniejszą dyskusję. Człowiek stojący niegdyś na czele BND jest dziś podejrzewany o przestępstwa związane z tajemnicami państwowymi i działalnością na rzecz obcego wywiadu.

    A jednocześnie przez lata funkcjonował w międzynarodowej sieci wpływowych polityków, dyplomatów i ekspertów, także obok Radosława Sikorskiego. W kraju, w którym relacje części obecnej elity władzy z Niemcami od lat budzą polityczne kontrowersje, trudno przejść nad tym do porządku dziennego.

    Szef wywiadu podejrzany o szpiegostwo. Trudno o większy paradoks

    August Hanning nie był szeregowym urzędnikiem niemieckiego aparatu bezpieczeństwa. W latach 1998–2005 kierował Bundesnachrichtendienst, czyli niemieckim wywiadem zagranicznym. Później został sekretarzem stanu w federalnym Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Teraz sam znalazł się po drugiej stronie kontrwywiadowczej barykady.

    Niemieckie media informują, że Hanning został zatrzymany w związku z podejrzeniem szpiegostwa. Według Tagesschau podczas wcześniejszych przeszukań śledczy odnaleźli około dwóch tysięcy cyfrowych dokumentów pochodzących z BND, których były szef służby nie powinien posiadać.

    Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że mówimy o człowieku, który przez siedem lat znał największe tajemnice Republiki Federalnej Niemiec, mechanizmy działania jej służb oraz zapewne ogromną część informacji przekazywanych Berlinowi przez sojuszników.

    O winie Hanninga oczywiście zdecyduje sąd. Na tym etapie mówimy o podejrzeniach i postępowaniu, a nie o prawomocnym wyroku, ale sytuacja ma prawo budzić niepokój, także w Polsce.

    Sikorski i Hanning. Fakty są wystarczająco ciekawe, nie trzeba dopisywać teorii

    Polski wątek tej historii jest delikatny i właśnie dlatego trzeba oddzielić fakty od insynuacji. Radosław Sikorski i August Hanning rzeczywiście funkcjonowali w tych samych międzynarodowych środowiskach zajmujących się bezpieczeństwem. To nie jest publicystyczna hipoteza, ponieważ potwierdzają to archiwalne materiały samych organizacji. W czerwcu 2016 roku United Against Nuclear Iran ogłosiła wejście Sikorskiego do swojej rady doradczej. W tym samym komunikacie poinformowano, że Hanning będzie rozwijał europejską obecność organizacji.

    Kilka miesięcy później obaj byli wymieniani przez UANI jako członkowie rady doradczej podczas Iran Risk Summit w Nowym Jorku. Łączył ich również Counter Extremism Project. Oficjalne materiały CEP potwierdzają udział obu w konferencji „Building Alliances – Preventing Terror” w Brukseli w 2017 roku, a nawet wspólny udział w części programu poświęconej technologii i ekstremizmowi. Hanning do dziś figuruje na stronie CEP jako były dyrektor BND.

    Co z tego wynika? Na pewno nie wynika, że Sikorski miał cokolwiek wspólnego z czynami zarzucanymi Hanningowi. W międzynarodowych think tankach, fundacjach i gremiach eksperckich spotykają się dziesiątki byłych ministrów, ambasadorów, wojskowych i funkcjonariuszy służb. Wspólne członkostwo nie jest dowodem uwikłania. Ale nie oznacza to również, że dziennikarz powinien udawać, iż taka relacja instytucjonalna nie istniała. Istniała. I po zatrzymaniu byłego szefa BND nabrała zupełnie nowego znaczenia poznawczego.

    Najważniejsze pytanie nie brzmi: „czy Sikorski wiedział?”

    Stawianie dziś pytania, czy Sikorski wiedział o domniemanej działalności Hanninga, byłoby intelektualnie nieuczciwe. Nie mamy podstaw, by twierdzić, że wiedział. Ciekawsze jest coś innego.

    Ta sprawa pokazuje, jak wygląda współczesny ekosystem wpływu: byli szefowie służb, ministrowie, dyplomaci, politycy, eksperci i biznesmeni po zakończeniu państwowych karier nie znikają. Przechodzą do rad doradczych, firm konsultingowych, think tanków, organizacji bezpieczeństwa i międzynarodowego biznesu. Spotykają się na zamkniętych konferencjach, tworzą analizy, budują relacje i handlują – całkowicie legalnie – własną wiedzą oraz kontaktami. Hanning był podręcznikowym przedstawicielem tego świata. I właśnie dlatego jego sprawa jest czymś więcej niż niemieckim kryminałem szpiegowskim.

    Jeżeli zarzuty się potwierdzą, okaże się, że człowiek z samego szczytu niemieckiego aparatu bezpieczeństwa po odejściu z państwowej służby znalazł się w centrum śledztwa dotyczącego informacji, do których nie powinien mieć dostępu. To powinno zainteresować wszystkie państwa, których przedstawiciele przez lata współpracowali z niemieckimi służbami, także Polskę.

    Niemcy nie są organizacją charytatywną. Mają własne interesy

    W Polsce istnieje szczególna skłonność do traktowania polityki niemieckiej na dwa skrajne sposoby. Jedni widzą za każdym ruchem Berlina spisek. Drudzy reagują alergicznie na samo przypomnienie, że Niemcy prowadzą politykę zgodną przede wszystkim z niemieckim interesem narodowym. Tymczasem właśnie realizowanie własnych interesów jest istotą poważnej polityki państwowej.

    Niemcy mają własny wywiad, prowadzą operacje, zdobywają informacje i budują wpływy dokładnie dlatego, że są państwem. Polska powinna patrzeć na Berlin jak na ważnego partnera i sojusznika, ale nie jak na instytucję dobroczynną. Dlatego zatrzymanie byłego szefa BND powinno być otrzeźwiające również dla tych polskich elit, które przez lata traktowały każdą krytykę niemieckiej polityki jako niemal przejaw politycznej aberracji.

    Berlin nie ma obowiązku realizowania polskiego interesu. Ma realizować niemiecki i robi to w ostatnich latach nadzwyczaj skutecznie. Obowiązkiem Warszawy jest pilnować polskiego interesu, lecz obecnej ekipie rządowej wychodzi to słabo.

    Tusk, KLD i niemieckie pieniądze. Tu trzeba bardzo uważać na słowa

    W tym miejscu powraca stara historia finansowania Kongresu Liberalno-Demokratycznego. Sprawa od lat jest polityczną amunicją przeciwko Donaldowi Tuskowi. Były polityk KLD Paweł Piskorski publicznie stwierdził, że na początku lat 90. do partii miały trafiać pieniądze pochodzące z niemieckiej CDU. Te twierdzenia były przedmiotem ostrego sporu politycznego, ale nikt – nie wyłączając tego samego Tuska – nigdy ich nie zakwestionował. I tutaj trzeba postawić wyraźną granicę.

    Nie ma podstaw, aby na podstawie tej historii twierdzić, że Donald Tusk został zwerbowany przez niemiecki wywiad. To byłoby oskarżenie wymagające twardych dowodów, których przedstawione materiały nie dostarczają. Można natomiast dyskutować o politycznych wpływach, zagranicznym finansowaniu partii w okresie transformacji, relacjach polskich polityków z zagranicznymi środowiskami oraz o tym, czy dzisiejsza polityka Warszawy wobec Berlina wystarczająco twardo definiuje polski interes. To są pytania polityczne., jeszcze nie zarzuty karne.

    Berlin też prowadzi swoją grę. Warszawa powinna wreszcie prowadzić własną

    I to jest najważniejsza lekcja z afery Hanninga. Nie chodzi o to, by teraz każdego polskiego polityka, który kiedykolwiek usiadł przy jednym stole z byłym funkcjonariuszem BND, wpisywać do katalogu niemieckich wpływów. W świecie dyplomacji i bezpieczeństwa byłoby to absurdalne. Chodzi o pozbycie się infantylnego przekonania, że w stosunkach międzynarodowych istnieją państwa, które z sympatii do Polski odłożą własne interesy na bok.

    Nie zrobią tego Niemcy. Nie zrobią Amerykanie. Nie zrobią Francuzi. Sprawa Hanninga przypomina jeszcze jedną rzecz: wywiad nie kończy się wraz z przejściem jego szefa na emeryturę, a polityczne wpływy nie muszą przyjmować formy koperty przekazywanej nocą na parkingu. Współczesna polityka to także sieci kontaktów, fundacje, biznes, think tanki, konferencje, konsulting i dostęp do ludzi podejmujących decyzje.

    Dlatego kontakty Sikorskiego z organizacjami, w których działał Hanning, są warte opisania. Nie dlatego, że dowodzą jego uwikłania – bo tego nie dowodzą – lecz dlatego, że pokazują środowisko, w którym od lat poruszają się europejskie elity polityczne i bezpieczeństwa.

    A afera z byłym szefem BND brutalnie przypomina, że nawet człowiek z absolutnego szczytu tego świata nie musi być tym, za kogo przez lata go uważano.

    Tomasz Marzec

    August Hanning BND Counter Extremism Project Donald Tusk niemcy niemiecki wywiad polityka radosław sikorski strona główna United Against Nuclear Iran
    Udostępnij. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email

    Podobne artykuły

    Tusk uderza w Nawrockiego po tragedii w szkole. Bagiński w Radio WNET: „Patologiczny cynizm”

    2026-10-09 08:19

    „Będą tam znane nazwiska”. Oficer kreśli ponury scenariusz dla Polski

    2026-10-07 07:04

    TVN lubił Amerykę, ale nie tę Trumpa. Wielka fuzja zmienia układ sił

    2026-10-06 18:09

    Polski biznes nie czeka już na polityków! Brzoska i Sołowow inwestują w SMR-y

    2026-09-30 22:40

    Miała być Europa bez Boga. Francuska młodzież psuje scenariusz sekularyzacji

    2026-09-29 18:47

    Netflix przepisał Prusa, Polacy powiedzieli „sprawdzam”. Ciekawe dane o „Lalce”

    2026-09-28 17:07

    Komentarze wyłączone.

    Nie przegap
    Opinie

    Tusk uderza w Nawrockiego po tragedii w szkole. Bagiński w Radio WNET: „Patologiczny cynizm”

    Seria przerażających ataków w polskich szkołach wstrząsnęła krajem. Gdy rodzice pytają o bezpieczeństwo dzieci, premier…

    Były szef niemieckiego wywiadu w areszcie. Polski wątek tej historii jest wyjątkowo ciekawy

    2026-10-08 07:59

    „Będą tam znane nazwiska”. Oficer kreśli ponury scenariusz dla Polski

    2026-10-07 07:04

    TVN lubił Amerykę, ale nie tę Trumpa. Wielka fuzja zmienia układ sił

    2026-10-06 18:09
    Społeczności
    • Facebook
    • Twitter
    Ostatnie wiadomości

    Tusk uderza w Nawrockiego po tragedii w szkole. Bagiński w Radio WNET: „Patologiczny cynizm”

    2026-10-09 08:19

    Były szef niemieckiego wywiadu w areszcie. Polski wątek tej historii jest wyjątkowo ciekawy

    2026-10-08 07:59

    „Będą tam znane nazwiska”. Oficer kreśli ponury scenariusz dla Polski

    2026-10-07 07:04

    TVN lubił Amerykę, ale nie tę Trumpa. Wielka fuzja zmienia układ sił

    2026-10-06 18:09
    Facebook X (Twitter)
    • Strona główna
    • Wiadomości
    • Polityka prywatności
    © 2026 https://innapolityka.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.