Autor: Justyna Walewska

Jarosław Kaczyński przestał udawać, że szuka kompromisów. Wystawiając Przemysława Czarnka na premiera, lider PiS oficjalnie ogłosił koniec ery centrowego „pudrowania” prawicy. To nie jest kandydat na spokojne czasy, ale partyjny taran mający rozbić monopol liberalnego centrum. Przemysław Czarnek staje się „lokomotywą” nie po to, by wygrać debatę o podatkach, choć w tych obszarach całkiem nieźle sobie radzi, ale by wygrać bitwę o duszę Polski, w której tradycja będzie w najbliższych wyborach linią frontu. Polska wciąż tradycyjna Najnowsze badania Ogólnopolskiej Grupy Badawczej dla National Polish American Foundation obalają mit o liberalizacji polskiego społeczeństwa. Ponad 68% Polaków pozytywnie kojarzy „tradycyjne wartości”. Co…

Czytaj więcej

Świętokrzyskie statystycznie się nie rozwodzi. Ale gdy już do tego dochodzi, dokonuje się to bardzo świadomie. W regionie, który od lat zamyka krajowe zestawienia liczby rozwodów, paradoksalnie powstały dziś dwa wyspecjalizowane ośrodki, które zmieniły sposób myślenia o rozstaniu. Nie jako o wojnie i nie jako o porażce, ale jako o procesie, który – jeśli tylko zostanie poprowadzony mądrze – da się przejść bez zgliszcz. Teksty opublikowane na Portalu Kieleckim pokazują to wyraźnie: w Kielcach rozwód przestał być improwizacją i stał się procedurą z planem. Procesem z dużą dozą odpowiedzialności oraz z ludźmi, którzy wiedzą, że prawo rodzinne to nie tylko…

Czytaj więcej

W trakcie sejmowej debaty po exposé Donalda Tuska 11 czerwca 2025 roku głos zabrał poseł Suwerennej Polski Sebastian Kaleta. W emocjonalnym wystąpieniu zarzucił premierowi wielokrotne kłamstwa, nie tylko podczas kampanii wyborczej, lecz także w czasie samego wystąpienia w Sejmie. W ostrych słowach oskarżył szefa rządu o prowadzenie polityki opartej na zemście i łamaniu praworządności. — Panie premierze, kłamał pan w kampanii wyborczej, kłamał pan w exposé, kłamał pan dzisiaj. Kłamstwo to jest pana naprawdę kunszt — mówił Kaleta z sejmowej mównicy. W jego ocenie rządy Donalda Tuska i ministra sprawiedliwości Adama Bodnara są „totalnym bezprawiem”, które sprowadzają się do siłowego…

Czytaj więcej