Close Menu
    Ostatnie wiadomości

    Ryszard Czarnecki: Jak najliczniejsze państwo świata z najsilniejszym krajem UE zawierają sojusz wbrew USA…

    2026-02-01 19:34

    Niemiecki PR kontra polskie czołgi. Ukraińska wdzięczność omija Warszawę szerokim łukiem

    2026-01-30 11:22

    Ryszard Czarnecki: Czerwone kartki dla umowy UE-Mercosur: na ulicy i w PE…

    2026-01-24 08:11
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Dzieje się!
    • Ryszard Czarnecki: Jak najliczniejsze państwo świata z najsilniejszym krajem UE zawierają sojusz wbrew USA…
    • Niemiecki PR kontra polskie czołgi. Ukraińska wdzięczność omija Warszawę szerokim łukiem
    • Ryszard Czarnecki: Czerwone kartki dla umowy UE-Mercosur: na ulicy i w PE…
    • Bagiński: Niech Braun będzie straszny. Tak się robi histerię!
    • Gdy podpis traci wagę. Majchrowski o podpisach Andrzeja Dudy
    • Ryszard Czarnecki: W tych wojnach chodzi o ropę
    • Kościół nie obroni się PR-em. Albo prawda i nawrócenie, albo „pilnowanie struktur”
    • Michał Bukowski w ogólnopolskim gronie najlepszych prawników
    Facebook X (Twitter)
    Inna PolitykaInna Polityka
    • Strona główna
    • Wiadomości
    • Ciekawostki i historia
    • Kultura
    • Opinie
    • Kontakt
    Inna PolitykaInna Polityka
    Strona główna»Kultura»Choroba jako metafora – książka, która zmieniła kulturowe postrzeganie choroby
    Kultura

    Choroba jako metafora – książka, która zmieniła kulturowe postrzeganie choroby

    Justyna WalewskaJustyna Walewska2025-07-06 16:573 minuty czytania
    Facebook Twitter LinkedIn Telegram Pinterest Tumblr Reddit Email
    Udostępnij
    Facebook Twitter LinkedIn Pinterest Email

    Kiedy Susan Sontag pisała Chorobę jako metaforę w 1978 roku, nie proponowała terapii. Proponowała rozbrojenie – rozbrojenie języka, który przez stulecia otaczał chorobę aurą winy, wstydu i moralnych przypowieści. Proponowała uczynienie z choroby zjawiska fizycznego, biologicznego – a nie kulturowej przypowieści z puentą. Jej książka była jak zimna woda dla rozpalonej wyobraźni społecznej.

    Mit i język choroby

    Sontag pisała z osobistego doświadczenia – była wówczas chora na raka. Ale nie tylko jej własna historia była tu ważna. Przede wszystkim chodziło o język, którym mówiło się o chorobie. Rak był chorobą „niewypowiedzianą”, „tajemną”, „mroczną”, „okrutną”. Miał być karą, skutkiem tłumionych emocji, nieczystości ciała lub ducha, przejawem psychicznej słabości. Trudno dziś wyobrazić sobie, jak silnie zakorzenione były tego typu wyobrażenia – i jak skutecznie utrudniały leczenie.

    „Choroba nie jest metaforą. A najbardziej prawdziwe leczenie zaczyna się od odmetaforyzowania” – pisała Sontag. To zdanie było rewolucją. Odbierało chorobie status moralnego dramatu, czyniąc ją sprawą medyczną. Oczywistą. Czasem tragiczną, ale nie symboliczną.

    Od gruźlicy do AIDS

    Esej Sontag tropił przede wszystkim dwa przypadki – gruźlicę i raka. Obie te choroby – pisała – „zostały obudowane całą siecią fantazji”. Gruźlica, zanim została pokonana przez medycynę, uchodziła wręcz za wyrafinowaną dolegliwość ludzi wrażliwych, artystów, dusz „zbyt delikatnych na ten świat”. Rak z kolei miał być chorobą tłumionej złości, braku radości życia, grzechu przeciwko sobie samemu.

    W latach 80., już po wydaniu drugiego eseju – AIDS i jego metafory – Sontag rozszerzyła swój projekt na nową chorobę, wobec której społeczeństwo ponownie uruchomiło cały repertuar moralnych i symbolicznych znaczeń. AIDS stało się dla wielu „karą za homoseksualizm”, „efektem rozwiązłości”, „dowodem upadku Zachodu”. Mechanizm był ten sam. Tylko choroba nowa.

    Dlaczego to nadal ważne?

    Choć od publikacji książki minęło niemal pół wieku, Choroba jako metafora pozostaje niezwykle aktualna. Współczesność zna inne epidemie – nowotwory nie są już tematem tabu, ale wciąż potrafią rodzić wyobrażenia i oczekiwania niebezpieczne dla pacjentów. W trakcie pandemii COVID-19 również widzieliśmy, jak szybko choroba staje się narzędziem stygmatyzacji. „To ich wina”, „nie dbali o siebie”, „pewnie coś ukrywali”.

    Sontag przypomina, że język ma moc nie tylko opisywania, ale i rani. Chorzy nie potrzebują symboli. Potrzebują lekarzy, wsparcia i spokoju. I tego, by nie wmawiać im, że są nosicielami jakiejś moralnej prawdy o świecie.

    Metafora jako broń – i jej rozbrojenie

    Esej Sontag jest intelektualnym demontażem. Pokazuje, jak bardzo choroba jest opowieścią, którą społeczeństwo opowiada samo sobie – niekoniecznie z myślą o tych, którzy cierpią. Pokazuje też, jak bardzo potrzebujemy oddzielenia biologii od mitologii. Choroba może być dramatem. Ale nie musi być przypowieścią. Nie musi nas czegoś „uczyć”. Nie musi być „znakiem”.

    Paradoksalnie, to właśnie przez odebranie chorobie znaczenia – Susan Sontag przywróciła jej ludzki wymiar.

    Justyna Walewska

    AIDS choroba jako metafora esej kulturoznawczy gruźlica historia medycyny kultura choroby metafora w medycynie rak a język stygmatyzacja pacjentów Susan Sontag
    Udostępnij. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email

    Podobne artykuły

    Brigitte Bardot nie żyje

    2025-12-28 12:39

    W świecie, który wierzy w wszystko, wydarzyło się to

    2025-12-18 13:35

    Cena prawdy. Jan Majchrowski i moralny rachunek intelektualistów

    2025-10-08 12:59

    Pomoc socjalna dla artystów w cieniu kontrowersji

    2025-07-25 11:37

    Będzie film o Violetcie Villas. Sandra Drzymalska jako legenda polskiej estrady

    2025-07-21 15:49

    Nine Inch Nails na Open’erze 2025. Wiatr, błyskawice i industrialna hipnoza

    2025-07-09 14:28

    Komentarze wyłączone.

    Nie przegap
    Opinie

    Ryszard Czarnecki: Jak najliczniejsze państwo świata z najsilniejszym krajem UE zawierają sojusz wbrew USA…

    50 miliardów dolarów wymiany handlowej i technologia, która ma rzucić wyzwanie USA. Berlin nie czeka…

    Niemiecki PR kontra polskie czołgi. Ukraińska wdzięczność omija Warszawę szerokim łukiem

    2026-01-30 11:22

    Ryszard Czarnecki: Czerwone kartki dla umowy UE-Mercosur: na ulicy i w PE…

    2026-01-24 08:11

    Bagiński: Niech Braun będzie straszny. Tak się robi histerię!

    2026-01-23 18:58
    Społeczności
    • Facebook
    • Twitter
    Ostatnie wiadomości

    Ryszard Czarnecki: Jak najliczniejsze państwo świata z najsilniejszym krajem UE zawierają sojusz wbrew USA…

    2026-02-01 19:34

    Niemiecki PR kontra polskie czołgi. Ukraińska wdzięczność omija Warszawę szerokim łukiem

    2026-01-30 11:22

    Ryszard Czarnecki: Czerwone kartki dla umowy UE-Mercosur: na ulicy i w PE…

    2026-01-24 08:11

    Bagiński: Niech Braun będzie straszny. Tak się robi histerię!

    2026-01-23 18:58
    Facebook X (Twitter)
    • Strona główna
    • Wiadomości
    • Polityka prywatności
    © 2026 https://innapolityka.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.