Close Menu
    Ostatnie wiadomości

    Ryszard Czarnecki: Jak najliczniejsze państwo świata z najsilniejszym krajem UE zawierają sojusz wbrew USA…

    2026-02-01 19:34

    Niemiecki PR kontra polskie czołgi. Ukraińska wdzięczność omija Warszawę szerokim łukiem

    2026-01-30 11:22

    Ryszard Czarnecki: Czerwone kartki dla umowy UE-Mercosur: na ulicy i w PE…

    2026-01-24 08:11
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Dzieje się!
    • Ryszard Czarnecki: Jak najliczniejsze państwo świata z najsilniejszym krajem UE zawierają sojusz wbrew USA…
    • Niemiecki PR kontra polskie czołgi. Ukraińska wdzięczność omija Warszawę szerokim łukiem
    • Ryszard Czarnecki: Czerwone kartki dla umowy UE-Mercosur: na ulicy i w PE…
    • Bagiński: Niech Braun będzie straszny. Tak się robi histerię!
    • Gdy podpis traci wagę. Majchrowski o podpisach Andrzeja Dudy
    • Ryszard Czarnecki: W tych wojnach chodzi o ropę
    • Kościół nie obroni się PR-em. Albo prawda i nawrócenie, albo „pilnowanie struktur”
    • Michał Bukowski w ogólnopolskim gronie najlepszych prawników
    Facebook X (Twitter)
    Inna PolitykaInna Polityka
    • Strona główna
    • Wiadomości
    • Ciekawostki i historia
    • Kultura
    • Opinie
    • Kontakt
    Inna PolitykaInna Polityka
    Strona główna»Opinie»Ryszard Czarnecki: Milczenie Zełeńskiego byłoby złotem
    Opinie

    Ryszard Czarnecki: Milczenie Zełeńskiego byłoby złotem

    RYSZARD CZARNECKIRYSZARD CZARNECKI2025-09-18 13:314 minuty czytania
    Facebook Twitter LinkedIn Telegram Pinterest Tumblr Reddit Email
    Obecna amnezja Zełeńskiego to kontynuacja mitu założycielskiego, że Ukraińcy poradzili sobie sami – tak jest korzystniej dla narodowego samopoczucia.
    Fot.: Scrin YouTube/Wikipedia Cammons Obecna amnezja Zełeńskiego to kontynuacja mitu założycielskiego, że Ukraińcy poradzili sobie sami – tak jest korzystniej dla narodowego samopoczucia.
    Udostępnij
    Facebook Twitter LinkedIn Pinterest Email

    Na łamach portalu Inna Polityka Ryszard Czarnecki, były europoseł i znawca spraw międzynarodowych, analizuje ostatnie wystąpienia Wołodymyra Zełenskiego. Autor felietonu wskazuje, że prezydent Ukrainy coraz częściej swoimi słowami nie tylko uderza w Polskę, ale także szkodzi własnemu krajowi. Zamiast budować solidarność, jego wypowiedzi mogą przyspieszać zmęczenie Zachodu wojną i ograniczać pomoc dla Kijowa.

    Ryszard Czarnecki

    Mało kto potrafi tak generować nastroje antyukrainskie w Polsce, jak udaje się to prezydentowi Ukrainy. Właściwie wystarczy, że otworzy usta. A kocha to robić. Zwłaszcza wobec zagranicznych mediów. Tym razem udzielił wywiadu dla brytyjskiej telewizji Sky News. Kiedyś na świecie zabijano się o wywiad z komikiem, który został prezydentem. Teraz jest z tym znacznie gorzej i ta medialna deflacja chyba uwiera Pierwszego Obywatela naszego najbliższego wschodniego sąsiada.

    „Mało kto potrafi tak generować nastroje antyukrainskie w Polsce, jak udaje się to prezydentowi Ukrainy. Właściwie wystarczy, że otworzy usta”.

    Co powiedział ukraiński prezydent w kontekście Polski? Ano podzielił się ze społecznością międzynarodową przemyśleniem, że jego kraj jest świetnie przygotowany do wojny, a Polska – zupełnie nie. Jako ilustrację tego wbijających go w narodową dumę słów podał, że podczas ostatniego rosyjskiego ataku dronów Kijów zestrzelił 710 na ponad 800, a Polska tylko 4 na 19.

    Podsumował, że Polska nie da sobie rady w samotnej obronie i że to Ukraińcy mogą szkolić naszych żołnierzy – a także wojskowych z innych państw Europy Zachodniej. Czy to był atak na Polskę pod pozorem troski? Szyderstwo? Pokaz chełpliwości w stylu: „albośmy to jacy tacy w porównaniu z Polakami”? A może wszystko naraz? Patrząc chłodno, czysto politycznie, Zełenski szkodzi własnemu krajowi. Do państw wspierających Kijów trafia bowiem przekaz, że Ukraina świetnie radzi sobie z rosyjskimi atakami. Skoro jest tak dobrze, to po co prosić o pomoc? Taka publiczna megalomania ukraińskiego prezydenta może jedynie zachęcić Zachód do wpisania się w coraz silniejszy trend ograniczania wsparcia dla naszego wschodniego sąsiada. A trend ten narasta po obu stronach Atlantyku, a jego wyraźnym promotorem jest sam Donald John Trump.

    To tyle o poważnym błędzie Zełeńskiego wobec Zachodu. Zresztą błędzie notorycznym, bo obłędna propaganda sukcesu i wyliczanie codziennych triumfów militarnych Ukraińców oraz gigantycznych strat Rosjan budziło na Zachodzie oczywistą reakcję: „skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle i czemu cały czas żądacie coraz większej i większej pomocy?”. Podobnie jak demonstracyjne pokazywanie przez Amerykanów – i uwaga: już nawet za administracji Josepha (Joe) Robinette’a Bidena – że straty ludzkie na polu walki Ukrainy są znacznie większe, niż podaje Kijów…

    „Obłędna propaganda sukcesu i wyliczanie codziennych triumfów militarnych Ukraińców oraz gigantycznych strat Rosjan budziło na Zachodzie oczywistą reakcję: „skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle”

    A teraz przejdźmy do – dla nas najważniejszego – wątku polskiego. Mnie ta demonstrowana przez Zełeńskiego wobec zachodnich mediów wyższość nad Polakami nie irytuje. Mnie to bawi. To jest bowiem gol samobójczy. Reakcja po naszej stronie może być tylko jedna: poczucie, że – jak mówi stare polskie przysłowie – „zapomniał wół, że cielęciem był”. Otóż przez pierwsze tygodnie po napaści Rosji Ukraina przetrwała wyłącznie dzięki pomocy Polski – zarówno bezpośredniej, militarnej i humanitarnej, jak i jako hub dla pomocy USA i Wielkiej Brytanii (wtedy Niemcy i Francja dekowały się w taborach, będąc przekonane, że Kijów padnie…). Obecna amnezja Zełeńskiego to kontynuacja mitu założycielskiego, że Ukraińcy poradzili sobie sami – tak jest korzystniej dla narodowego samopoczucia. No i mit ten skrywa jeszcze bardzo poważny błąd Zełeńskiego, który wbrew wielokrotnym radom Amerykanów, których wywiad wiedział, że wojna w Europie Wschodniej wybuchnie na pewno – nie ogłosił powszechnej mobilizacji, choć było to konieczne. Ten „grzech zaniechania” prezydenta Ukrainy kosztował jego kraj bardzo wiele i umożliwił znaczące sukcesy Rosjanom w pierwszych dniach i tygodniach ich napaści (inna sprawa, że rosyjskie oczekiwania były jeszcze większe). My wówczas tego oczywistego błędu nie wspominaliśmy ani nie nagłaśnialiśmy. Dziś Zełeński woli o tym nie pamiętać i uderza w Polskę – zresztą po raz kolejny. Tylko tytułem przykładu przypomnę jego wręcz antypolskie wystąpienie w ONZ.

    „Przez pierwsze tygodnie po napaści Rosji Ukraina przetrwała wyłącznie dzięki pomocy Polski (…). Obecna amnezja Zełeńskiego to kontynuacja mitu założycielskiego, że Ukraińcy poradzili sobie sami – tak jest korzystniej dla narodowego samopoczucia”

    Cóż, doprawdy trudno się dziwić prezydentowi Trumpowi, że od dawna gra na to, aby Zełeńskiego zastąpić b. głównodowodzącym armii ukraińskiej, a obecnie ambasadorem w Londynie gen. Załużnym…

    Ryszard Czarnecki

    Ryszard Czarnecki – były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, publicysta, komentator spraw międzynarodowych. Jeden z najbardziej doświadczonych polskich europosłów, związany z prawicą i aktywny obserwator sceny geopolitycznej.

    Ryszard Czarnecki prowadzi na YouTube swój autorski podcast pt. „Bliskie spotkania trzeciego stopnia”.

    niewdzięcznosć polityka polska pomoc Ukrainie Ryszard Czarnecki strona główna ukraina Zełeński
    Udostępnij. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email

    Podobne artykuły

    Ryszard Czarnecki: Jak najliczniejsze państwo świata z najsilniejszym krajem UE zawierają sojusz wbrew USA…

    2026-02-01 19:34

    Niemiecki PR kontra polskie czołgi. Ukraińska wdzięczność omija Warszawę szerokim łukiem

    2026-01-30 11:22

    Ryszard Czarnecki: Czerwone kartki dla umowy UE-Mercosur: na ulicy i w PE…

    2026-01-24 08:11

    Bagiński: Niech Braun będzie straszny. Tak się robi histerię!

    2026-01-23 18:58

    Gdy podpis traci wagę. Majchrowski o podpisach Andrzeja Dudy

    2026-01-18 13:00

    Ryszard Czarnecki: W tych wojnach chodzi o ropę

    2026-01-17 12:27

    Komentarze wyłączone.

    Nie przegap
    Opinie

    Ryszard Czarnecki: Jak najliczniejsze państwo świata z najsilniejszym krajem UE zawierają sojusz wbrew USA…

    50 miliardów dolarów wymiany handlowej i technologia, która ma rzucić wyzwanie USA. Berlin nie czeka…

    Niemiecki PR kontra polskie czołgi. Ukraińska wdzięczność omija Warszawę szerokim łukiem

    2026-01-30 11:22

    Ryszard Czarnecki: Czerwone kartki dla umowy UE-Mercosur: na ulicy i w PE…

    2026-01-24 08:11

    Bagiński: Niech Braun będzie straszny. Tak się robi histerię!

    2026-01-23 18:58
    Społeczności
    • Facebook
    • Twitter
    Ostatnie wiadomości

    Ryszard Czarnecki: Jak najliczniejsze państwo świata z najsilniejszym krajem UE zawierają sojusz wbrew USA…

    2026-02-01 19:34

    Niemiecki PR kontra polskie czołgi. Ukraińska wdzięczność omija Warszawę szerokim łukiem

    2026-01-30 11:22

    Ryszard Czarnecki: Czerwone kartki dla umowy UE-Mercosur: na ulicy i w PE…

    2026-01-24 08:11

    Bagiński: Niech Braun będzie straszny. Tak się robi histerię!

    2026-01-23 18:58
    Facebook X (Twitter)
    • Strona główna
    • Wiadomości
    • Polityka prywatności
    © 2026 https://innapolityka.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.