Close Menu
    Ostatnie wiadomości

    Ryszard Czarnecki: Jak najliczniejsze państwo świata z najsilniejszym krajem UE zawierają sojusz wbrew USA…

    2026-02-01 19:34

    Niemiecki PR kontra polskie czołgi. Ukraińska wdzięczność omija Warszawę szerokim łukiem

    2026-01-30 11:22

    Ryszard Czarnecki: Czerwone kartki dla umowy UE-Mercosur: na ulicy i w PE…

    2026-01-24 08:11
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Dzieje się!
    • Ryszard Czarnecki: Jak najliczniejsze państwo świata z najsilniejszym krajem UE zawierają sojusz wbrew USA…
    • Niemiecki PR kontra polskie czołgi. Ukraińska wdzięczność omija Warszawę szerokim łukiem
    • Ryszard Czarnecki: Czerwone kartki dla umowy UE-Mercosur: na ulicy i w PE…
    • Bagiński: Niech Braun będzie straszny. Tak się robi histerię!
    • Gdy podpis traci wagę. Majchrowski o podpisach Andrzeja Dudy
    • Ryszard Czarnecki: W tych wojnach chodzi o ropę
    • Kościół nie obroni się PR-em. Albo prawda i nawrócenie, albo „pilnowanie struktur”
    • Michał Bukowski w ogólnopolskim gronie najlepszych prawników
    Facebook X (Twitter)
    Inna PolitykaInna Polityka
    • Strona główna
    • Wiadomości
    • Ciekawostki i historia
    • Kultura
    • Opinie
    • Kontakt
    Inna PolitykaInna Polityka
    Strona główna»Opinie»Niemiecki PR kontra polskie czołgi. Ukraińska wdzięczność omija Warszawę szerokim łukiem
    Opinie

    Niemiecki PR kontra polskie czołgi. Ukraińska wdzięczność omija Warszawę szerokim łukiem

    Robert BagińskiRobert Bagiński2026-01-30 11:224 minuty czytania
    Facebook Twitter LinkedIn Telegram Pinterest Tumblr Reddit Email
    Prezydent Karol Nawrocki wprost zakomunikował Wołodymyrowi Zełenskiemu to, co Polacy czują od dawna: polski wysiłek zasługuje na realne docenienie, a nie na bycie tłem dla niemieckiego PR-u.
    Prezydent Karol Nawrocki wprost zakomunikował Wołodymyrowi Zełenskiemu to, co Polacy czują od dawna: polski wysiłek zasługuje na realne docenienie, a nie na bycie tłem dla niemieckiego PR-u.
    Udostępnij
    Facebook Twitter LinkedIn Pinterest Email

    Polska była pierwszym krajem, który rzucił Ukrainie koło ratunkowe, ryzykując własne bezpieczeństwo i otwierając domy dla milionów uchodźców. Tymczasem najnowsze badania opinii publicznej z końca 2025 roku przynoszą gorzką pigułkę dla polskiego społeczeństwa: Ukraińcy wyżej oceniają pomoc militarną i humanitarną Niemiec niż Polski.

    Wyniki badania „Polska i Polacy oczami Ukraińców” będą dla wielu Polaków trudne do przyjęcia i z pewnością nie polepszą relacji między Polską i Ukrainą. Będą też miały swoje odzwierciedlenie w sondażach poparcia dla partii politycznej, dodając kolejnych oczek Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna.

    Efekt skali czy efekt marketingu?

    Z raportu Centrum Mieroszewskiego wyłania się obraz, który w Polsce musi budzić poczucie głębokiego rozczarowania. Na pytanie o państwo europejskie, które najbardziej pomaga wojskowo, zaledwie 14 proc. Ukraińców wskazało na Polskę. Dla porównania: Niemcy uzyskały 29 proc., a Wielka Brytania 32 proc. Jeszcze bardziej uderzające są dane dotyczące pomocy humanitarnej, ponieważ tu również Berlin (25 proc.) wyprzedził Warszawę (23 proc.).

    Jak to możliwe, że kraj, który w lutym 2022 roku jako pierwszy przekazał setki czołgów, podczas gdy Berlin debatował nad wysyłką pięciu tysięcy hełmów, dziś znajduje się w rankingu wdzięczności za plecami Niemiec? Odpowiedź kryje się częściowo w słowach Bartosza Cichockiego, byłego ambasadora RP w Kijowie: „Niemcy są mistrzami świata w autopromocji”. Podczas gdy Polska zaangażowała się w pomoc emocjonalnie i natychmiastowo, co dyplomata nazywa „sprintem”, Berlin przyjął strategię „maratonu”, dawkując wsparcie i dbając o to, by każda dostawa była medialnym wydarzeniem.

    Te liczby nie są tylko sondażową ciekawostką. Są sygnałem poważnego problemu: rozjazdu między rzeczywistą skalą polskiego zaangażowania a jego międzynarodowym odbiorem. I to problemu, który narasta od miesięcy.

    Dyplomatyczny paradoks: Pomagamy mimo sceptycyzmu

    Co istotne, polskie poparcie dla Ukrainy pozostaje stabilne i ponadpartyjne, mimo że nastroje społeczne stają się coraz bardziej złożone. Z ubiegłorocznych badań organizacji „More in Common” wynika, że aż 65 proc. Polaków chce wspierać Kijów nawet w scenariuszu, w którym Stany Zjednoczone wycofałyby swoje wsparcie. To wynik wyższy niż we Francji (57 proc.) czy samych Niemczech (54 proc.), gdzie opór wobec dalszego finansowania wojny jest znacznie silniejszy.

    Jednak ta bezinteresowność zaczyna być podszyta poczuciem niedocenienia. Podczas grudniowego spotkania prezydenta Karola Nawrockiego z Wołodymyrem Zełenskim w Warszawie, polski przywódca wprost wyartykułował to, co czuje ulica: Polacy mają prawo uważać, że ich gigantyczny wysiłek nie został należycie zrozumiany przez ukraińskie elity. Nawrocki przypomniał o ciągłości polskiej polityki: od ostrzeżeń Lecha Kaczyńskiego, przez natychmiastowe działanie Andrzeja Dudy, aż po obecne wsparcie, podkreślając, że Polska działa wbrew kunktatorstwu części Zachodu.

    Niemiecki PR kontra polskie wyczerpanie

    Należy uczciwie wskazać na przyczyny techniczne. Polskie zasoby, w przeciwieństwie do niemieckich, mają swoje granice. Nasz przemysł obronny nie dysponuje takimi mocami przerobowymi jak koncerny zza Odry. Niemcy, dysponując gigantycznym kapitałem, weszły do gry w momencie, gdy polskie magazyny były już mocno nadwyrężone.

    Współczesna Ukraina, zorientowana na szybką modernizację i wejście do struktur zachodnich, patrzy na Niemcy jako na głównego donatora finansowego i technologicznego. Ukraina orientuje się na Niemcy również z powodów politycznych, uważając, że bez ich zgody nie uda się wejść „na skróty” do Unii Europejskiej. Polska, która wykonała „brudną robotę” w najkrytyczniejszych miesiącach wojny, zdaje się być postrzegana jako partner oczywisty, a przez to – paradoksalnie – mniej doceniany.

    Wnioski na przyszłość, czyli czas na politykę realizmu

    Relacje polsko-ukraińskie wchodzą w fazę dojrzałą, co oznacza odejście od romantycznego zrywu na rzecz twardej polityki interesów. Skoro Ukraińcy wyżej oceniają PR-owe działania Berlina, Polska musi wyciągnąć z tego lekcję. Pomoc nie może być „cicha”. Fakt, że prezydent Zełenski podczas wizyty w Warszawie zapewniał o wdzięczności i „pozytywnie” odebrał trudne rozmowy o nastrojach społecznych, jest dobrym sygnałem, ale to tylko słowa. Ukraińcy nie są wiarygodnym partnerem, podobnie zresztą jak ci, których uważają za swoich głównych przyjaciół, czyli Niemcy.

    Robert Bagiński

    .Wdzięczność Ukraińców karol nawrocki niemcy Opinie Ukraińców o Polakach polityka Polska-Ukraina Robert Bagiński strona główna wojna na Ukrainie Zełenski
    Udostępnij. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email

    Podobne artykuły

    Ryszard Czarnecki: Jak najliczniejsze państwo świata z najsilniejszym krajem UE zawierają sojusz wbrew USA…

    2026-02-01 19:34

    Ryszard Czarnecki: Czerwone kartki dla umowy UE-Mercosur: na ulicy i w PE…

    2026-01-24 08:11

    Bagiński: Niech Braun będzie straszny. Tak się robi histerię!

    2026-01-23 18:58

    Gdy podpis traci wagę. Majchrowski o podpisach Andrzeja Dudy

    2026-01-18 13:00

    Ryszard Czarnecki: W tych wojnach chodzi o ropę

    2026-01-17 12:27

    Kościół nie obroni się PR-em. Albo prawda i nawrócenie, albo „pilnowanie struktur”

    2026-01-14 09:50

    Komentarze wyłączone.

    Nie przegap
    Opinie

    Ryszard Czarnecki: Jak najliczniejsze państwo świata z najsilniejszym krajem UE zawierają sojusz wbrew USA…

    50 miliardów dolarów wymiany handlowej i technologia, która ma rzucić wyzwanie USA. Berlin nie czeka…

    Niemiecki PR kontra polskie czołgi. Ukraińska wdzięczność omija Warszawę szerokim łukiem

    2026-01-30 11:22

    Ryszard Czarnecki: Czerwone kartki dla umowy UE-Mercosur: na ulicy i w PE…

    2026-01-24 08:11

    Bagiński: Niech Braun będzie straszny. Tak się robi histerię!

    2026-01-23 18:58
    Społeczności
    • Facebook
    • Twitter
    Ostatnie wiadomości

    Ryszard Czarnecki: Jak najliczniejsze państwo świata z najsilniejszym krajem UE zawierają sojusz wbrew USA…

    2026-02-01 19:34

    Niemiecki PR kontra polskie czołgi. Ukraińska wdzięczność omija Warszawę szerokim łukiem

    2026-01-30 11:22

    Ryszard Czarnecki: Czerwone kartki dla umowy UE-Mercosur: na ulicy i w PE…

    2026-01-24 08:11

    Bagiński: Niech Braun będzie straszny. Tak się robi histerię!

    2026-01-23 18:58
    Facebook X (Twitter)
    • Strona główna
    • Wiadomości
    • Polityka prywatności
    © 2026 https://innapolityka.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.