Były europoseł i ekspert ds. międzynarodowych, Ryszard Czarnecki bierze na warsztat pozornie odległy Bangladesz – kraj liczniejszy niż Rosja i dziś pogrążony w kryzysie pod rządami noblisty Muhammada Yunusa. W swoim felietonie ostrzega: upadek gospodarczy Dhaki to lekcja, którą Polska powinna odrobić zawczasu.
Teraz temat pozornie egzotyczny. Ale tylko pozornie! Bangladesz liczy obecnie więcej mieszkańców niż Rosja (163 milionów vs. 146 000 000), choć dla wielu naszych obywateli uświadomienie sobie tego faktu będzie niespodzianką. To jedno z najgęściej zaludnionych państw świata (jego terytorium jest dobrze ponad dwa razy mniejsze niż Polski, za to ludność mają ponad cztery razy liczniejszą!), a jednocześnie jeden z najuboższych krajów na kontynencie azjatyckim. Byłem w nim kilka lat temu i wciąż interesuję się krajem, którego historia sięga niewiele ponad półwiecza: powstał bowiem w wyniku oderwania się od Pakistanu w 1972 roku. Skądinąd Pakistan wymordował nawet do 1,5 miliona cywilów w Delcie Gangesu, aby nie dopuścić do secesji Bengalczyków.
Zostawmy jednak historię. Zajmijmy się „hic et nunc”, czyli „tu i teraz”. Poznałem poprzednią premier-kobietę, Sheikh Hasinę, rozmawiałem z nią. Zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Została zmuszona do odejścia niespełna półtora roku temu. I okazało się, że sprawdziła się teza naszego rodaka Mikołaja Kopernika, iż „gorszy pieniądz wypiera lepszy”. Obecnie obowiązki szefa rządu pełni Muhammad Yunus. Jest laureatem Nagrody Nobla z ekonomii (!), ale pod jego rządami gospodarka dołuje: dotychczas Bangladesz miał roczny wzrost PKB rzędu 6–7%, a na obecny rok prognozy Banku Światowego przewidują znaczący regres do zaledwie 4% (Międzynarodowy Fundusz Walutowy sugerował również, że wzrost będzie poniżej 5%). Jak widać, łatwiej jest nobliście pisać o gospodarce, niż potrafić nią zarządzać.
„Sprawdziła się teza naszego rodaka Mikołaja Kopernika, iż „gorszy pieniądz wypiera lepszy”. Obecnie obowiązki szefa rządu pełni Muhammad Yunus. Jest laureatem Nagrody Nobla z ekonomii (!), ale pod jego rządami gospodarka dołuje”
Zmniejszony wzrost gospodarczy przekłada się w Bangladeszu na wolniejsze tempo ograniczania ubóstwa, mniejsze możliwości finansowania inwestycji publicznych i mniejszą liczbę oferowanych miejsc pracy. Dhaka (nazwa stolicy Bangladeszu) notuje też, według World Investment Report 2025, mniejsze inwestycje zagraniczne. Kapitał obcy woli kraje bardziej stabilne i przejrzyste. W Bangladeszu rośnie inflacja i spadają realne płace – i to według oficjalnych danych BBS, czyli Banglijskiego Systemu Statystycznego. Rośnie natomiast liczba NPL, czyli zagrożonych kredytów (wartość już dwucyfrowa).
O zmianie władzy w tym państwie, którego tradycyjnym sojusznikiem były Indie, zadecydowały demonstracje studenckie w ubiegłym roku. Młodzi nie chcieli pamiętać albo nie wiedzieli, że wskaźnik ubóstwa za rządów poprzedniej premier spadł – według Poverty & Equity Brief, raportu Banku Światowego – z 41,5% do 18,7%, a więc o blisko 23% i to w ciągu szesnastu lat.
„O zmianie władzy w tym państwie, którego tradycyjnym sojusznikiem były Indie, zadecydowały demonstracje studenckie w ubiegłym roku. Młodzi nie chcieli pamiętać albo nie wiedzieli, że wskaźnik ubóstwa za rządów poprzedniej premier spadł”
Spada eksport, zwłaszcza odzieży, który był mocną stroną za poprzedniego rządu. Grek Zorba, obserwując sytuację w Bangladeszu, mógłby powiedzieć: „Życie to piękna katastrofa”. Jednak nie chodzi tu tylko o ten jeden z wielu krajów Azji, a o przyczynek do rozważań o sytuacji, w której naukowiec nagrodzony ekonomicznym Noblem zaczyna kierować rządem, a gospodarka zjeżdża po równi pochyłej. Teoretyk gospodarki poniósł klęskę w zderzeniu z gospodarczą praktyką. To problem dla Bangladeszu, ale i nauczka dla Polski. Warto tę lekcję odrobić nad Wisłą, Łyną, Odrą, Wartą, Bugiem i Sanem.
Ryszard Czarnecki
Ryszard Czarnecki – były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, publicysta, komentator spraw międzynarodowych. Jeden z najbardziej doświadczonych polskich europosłów, związany z prawicą i aktywny obserwator sceny geopolitycznej.

