- „To wtedy wszystko się zaczęło”. Profesor Jan Majchrowski ujawnia kulisy dot. TK
- „Suwerenność znika po cichu”. Braun ostro o UE i przyszłości Polski
- Ryszard Czarnecki: Zwalczajcie korupcję! UE nie musi!
- UE, czyli „eurospeak”, tzn. nowomowa + Dzień Kobiet w Dzień Mężczyzn…
- Od Pfizergate do polskiego SAFE. Tusk kopiuje metody von der Leyen!
- Polacy wybierają rodzinę, a politycy wojnę. Ktoś odkleił się od rzeczywistości!
- Tusk ogłasza wojnę i próbuje obejść prawo uchwałą
- CZARNECKI: Trzy debaty na XI EKS
Autor: Robert Bagiński
„To wtedy wszystko się zaczęło”. Profesor Jan Majchrowski ujawnia kulisy dot. TK
Nie sposób zrozumieć obecnych działań rządu Donalda Tuska wobec Trybunału Konstytucyjnego bez powrotu do wydarzeń z 2015 roku. To wtedy – niezależnie od późniejszych narracji i politycznych uzasadnień – doszło do świadomej próby podporządkowania ustrojowych bezpieczników bieżącemu interesowi politycznemu, w obliczu realnej perspektywy utraty władzy. Tamten czas i spór o sędziów TK, często dziś spłycany lub interpretowany wybiórczo, w sposób uporządkowany oraz konsekwentny rekonstruuje prof. Jan Majchrowski – były sędzia Sądu Najwyższego i szef powołanego przez Marszałka Sejmu zespołu ekspertów ds. problematyki Trybunału Konstytucyjnego – w rozmowie z Krzysztofem Ziemcem na kanale „Otwarta Konserwa”. Cofając się do momentu, który większość…
Polska nie stoi dziś przed zwykłym sporem partyjnym, lecz przed pytaniem o własne istnienie. Lider Konfederacji Korony Polskiej w wywiadzie dla naszego portalu mówi o „eurokołchozie”, „demodyktaturze” i państwie, które coraz bardziej przypomina Rzeczpospolitą z czasów poprzedzających rozbiory. Przekonuje, że nie chodzi już o reformowanie Unii Europejskiej, lecz o odzyskanie niepodległości, zanim Polacy obudzą się w kraju, który formalnie jeszcze będzie istniał, ale realnie przestanie decydować o sobie. To my wnieśliśmy „polexit” do polityki parlamentarnej Robert Bagiński: Nie podejrzewam pana o współpracę z Donaldem Tuskiem, ale mam wrażenie, że premier chce obsadzić pana w głównej roli swojej politycznej narracji na…
Unia Europejska, która w swojej retoryce mieni się latarnią demokracji oraz rządów prawa, w istocie coraz bardziej przypomina hermetyczny i zamknięty układ, gdzie przejrzystość traktowana jest w sposób bardzo elastyczny. Przykłady można mnożyć, od „SMS-gate” Ursuli von der Leyen, przez aresztowanie byłej wysokiej komisarz Federiki Mogherini, aż po systemowe manipulacje funduszami. Bruksela, to dzisiaj upadająca wieża Babel, której fundamenty gniją od korupcji i braku odpowiedzialności. W tym kontekście polska debata o programie SAFE, sposób procedowania tego mechanizmu w Sejmie i w końcu forsowanie go przez rząd bez należytych podstaw prawnych stanowią jedynie kolejne ogniwo w łańcuchu zdarzeń, potwierdzające, że w…
Wybór Przemysława Czarnka to zła wiadomość dla Donalda Tuska i jasny komunikat dla ludzi PiS: partia nie zamierza udawać centrowej. Zamiast tego zwiera szyki, aby odzyskać wyborców, którzy odpłynęli w stronę Konfederacji. I tutaj pełna zgoda – w obecnej sytuacji partia Jarosława Kaczyńskiego potrzebuje kogoś, kto potrafi „bić się” o wartości. Jednakże, a tu pojawia się to bolesne „ale”, nawet najlepszy dowódca nie wygra bitwy z armią, która straciła wolę walki. W ostatnich tygodniach czołowi politycy PiS walczyli głównie ze sobą albo z potencjalnymi koalicjantami, co odbierało zapał działaczom w terenie. Syndrom „tłustych kotów” Największym zagrożeniem dla obozu patriotycznego nie…
To już nie jest tylko pełzająca biurokracja, ale regularna wojna wydana wolności słowa – tak w skrócie można podsumować porażający raport Komisji Sądownictwa Izby Reprezentantów USA. Amerykańscy kongresmeni zaprezentowali „kartę chorobową” Unii Europejskiej, pokazując, że Bruksela od dekady buduje globalny system cenzury, który ma jeden cel – wyciąć z debaty publicznej każdego, kto nie klaszcze projektowi federalizacji Europy. Państwo nadzorcze, o którym pisał George Orwell, przy unijnych „komisarzach prawdy”, wygląda jak niewinna czytanka dla dzieci. W cieniu amerykańsko-izraelskiej inwazji na reżim ajatollahów w Iranie, na marginesie depesz światowych agencji, niemal niezauważenie zniknęły doniesienia z Węgier. Tuż przed wyborami parlamentarnymi zablokowano…
Robert Bagiński: Ukraina to tylko parawan. Tak elity UE budują federalne monstrum!
Choć w rocznicę wybuchu wojny skłonni jesteśmy mówić o solidarności, pod powierzchnią dyplomatycznych uścisków kryje się chłodna kalkulacja. Zachód nie chce, by Ukraina tę wojnę przegrała, ale wcale nie spieszy mu się, by pozwolić jej ją definitywnie wygrać. Najwięcej przy okazji tragedii na Wschodzie chce ugrać europejski mainstream, dla którego konflikt stał się idealnym pretekstem do centralizacji Unii i przejmowania kolejnych kompetencji pod płaszczem „zarządzania strachem”. Cztery lata po pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę, obraz konfliktu uległ radykalnej zmianie. To już nie jest tylko walka o suwerenność Kijowa. Zachód opanował do perfekcji sztukę dozowania pomocy. To proces niemal laboratoryjny, w…
Gdyby tak głupio i nieodpowiedzialnie, jak obecnie wielu polityków Prawa i Sprawiedliwości, działali przed 1989 rokiem działacze opozycji antykomunistycznej, szybko zostaliby zmieleni przez reżim w proch. To pokazuje, jak bardzo współcześni nam politycy nie są przygotowani na trudne czasy, które mogą realnie nadejść. Prezes PiS Jarosław Kaczyński zareagował na dyskusję polityków swojej partii, którą wywołało spięcie dwóch posłów przed kamerami TVN. Poszło o uposażenie przebywającego na Węgrzech byłego ministra sprawiedliwości. Niewinny incydent zamienił się w gorszącą internetową dyskusję, w której udział wzięli m.in. były premier Mateusz Morawiecki, eksminister Przemysław Czarnek, europosłowie Patryk Jaki oraz Tobiasz Bocheński, a także wielu innych.…
Sejm przegłosował ustawę dotyczącą programu SAFE. Jeśli przejdzie ona cały proces legislacyjny i – nie daj Boże – podpisze ją prezydent Nawrocki, Bruksela zyska kolejną kompetencję, której nie przyznają jej unijne traktaty. Otrzyma instrument nacisku w jednej z najbardziej wrażliwych sfer funkcjonowania państwa – w obszarze obronności. Stawką jest nie tylko bezpieczeństwo i kontrola nad dziesiątkami miliardów euro przeznaczonych na zbrojenia, ale przede wszystkim realny zakres polskiej niepodległości. Tyle ciosów w obszarze szeroko pojętego bezpieczeństwa, ile Polska otrzymała w ostatnim czasie ze strony instytucji Unii Europejskiej, nie zadano jej od dekad. Najpierw odłożony w czasie Pakt Migracyjny, później umowa z…
To już tradycja, że każde kolejne wybory w Polsce są „historyczne”, a co za tym idzie, również histeryczne. Do wyborów w 2027 roku wciąż daleko, ale ogólne tendencje widać już dziś. Nikogo więc nie powinno dziwić, że trwa polityczna telenowela pod tytułem „Kto stworzy przyszły rząd?”. W każdym odcinku pojawia się nowy sondaż, mocny akcent z bieżących wydarzeń i obowiązkowy cytat Kaczyńskiego, Mentzena albo Tuska. A im bliżej wyborów, tym tempo i temperatura tej opowieści będą tylko rosły. Przejęcie władzy przez prawicę nie jest dziś polityczną mrzonką. Pewność, z jaką mówią o tym niektórzy politycy Prawa i Sprawiedliwości, bywa jednak…
Podpis prezydenta powinien działać jak rygiel bezpieczeństwa i chronić państwo przed bezprawiem, legislacyjną nonszalancją oraz wszelkimi wariactwami, które mogłyby trafić do ustaw, gdyby sejmową większość tworzyli ludzie obojętni na los Rzeczypospolitej. Historia pokazuje jednak, że bywało z tym różnie. Niestety także w czasie prezydentury Andrzeja Dudy. Profesor Jan Majchrowski w najnowszej audycji „Prawo Cytatu” w Radio WNET, dokonuje bezlitosnej analizy tej postawy, pokazując, że gdy strażnik Konstytucji milczy albo własnym podpisem legitymizuje absurdy, rachunek zawsze wystawiany jest państwu. Legislacyjny pasztet pod prezydencką pieczęcią Były sędzia Sądu Najwyższego, a obecnie sędzia Trybunału Stanu, w swojej błyskotliwej analizie nie gryzie się w…
