Close Menu
    Ostatnie wiadomości

    Bagiński: Dlaczego Donaldowi Tuskowi bardziej opłaca się ścigać Ziobrę, niż go dopaść?

    2026-05-12 12:06

    Ryszard Czarnecki: Moskwa, Kijów, czyli dla kogo pracuje czas?

    2026-05-09 10:29

    Przypadek Mentzena. Jak Wielka Brytania stała się laboratorium nowoczesnej cenzury!

    2026-05-09 07:45
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Dzieje się!
    • Bagiński: Dlaczego Donaldowi Tuskowi bardziej opłaca się ścigać Ziobrę, niż go dopaść?
    • Ryszard Czarnecki: Moskwa, Kijów, czyli dla kogo pracuje czas?
    • Przypadek Mentzena. Jak Wielka Brytania stała się laboratorium nowoczesnej cenzury!
    • Czy Prezydent i TK ulegną bezprawnym naciskom z zewnątrz?
    • SAFE, czyli pętla na szyi. Miliardy długów pod dyktando Brukseli i Berlina
    • Ryszard Czarnecki: Dlaczego rząd nie broni interesu polskich firm w kontekście środków z UE?
    • Ryszard Czarnecki: „Gołąbek pokoju” z konieczności
    • Historyk wyklęty przez system. Sławomir Cenckiewicz idzie na wojnę z ekipą Tuska
    Facebook X (Twitter)
    Inna PolitykaInna Polityka
    • Strona główna
    • Wiadomości
    • Ciekawostki i historia
    • Kultura
    • Opinie
    • Kontakt
    Inna PolitykaInna Polityka
    Strona główna»Opinie»Waszyngton, Ankara – wspólna sprawa, czyli 2 starych pragmatyków
    Opinie

    Waszyngton, Ankara – wspólna sprawa, czyli 2 starych pragmatyków

    RYSZARD CZARNECKIRYSZARD CZARNECKI2025-09-29 07:163 minuty czytania
    Facebook Twitter LinkedIn Telegram Pinterest Tumblr Reddit Email
    Fot.: ekonomigazetesi/PE
    Udostępnij
    Facebook Twitter LinkedIn Pinterest Email

    Ryszard Czarnecki, były eurodeputowany i ekspert ds. międzynarodowych, w cotygodniowym felietonie dla Innej Polityki analizuje najnowsze zbliżenie Stanów Zjednoczonych i Turcji. Spotkanie Donalda Trumpa z Recepem Tayyipem Erdoğanem staje się dla niego punktem wyjścia do szerszej refleksji o pragmatyzmie w polityce zagranicznej – od Kaukazu Południowego, przez Bliski Wschód, po lekcje dla Warszawy.

    Ostatnie spotkanie prezydentów Stanów Zjednoczonych Ameryki i Republiki Tureckiej było kolejnym sygnałem zbliżenia obu tych państw, które choć razem są w NATO, to nie zawsze było im po drodze. Jeżeliby wskazać główne różnice między polityką zagraniczną Białego Domu w czasie ery Josepha Robinette’a Bidena i podczas tych już przeszło ośmiu miesięcy prezydentury Donalda Johna Trumpa, to z całą pełnością stosunek do Turcji jest jedna z tych spraw, która pokazała nową jakość.

    Przypomnijmy fakty. Po pierwsze: o ile Demokraci w Białym Domu byli wyraźnie sceptyczni wobec Ankary o tyle Republikanie wręcz przeciwnie. Stąd się wzięła jednoznaczna wypowiedz nowego – starego prezydenta USA, że klucz do rozwiązania sytuacji w Syrii leży w Turcji. Ta wypowiedź bardzo umocniła Ankarę w regionie, a samego prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana w Turcji. Potem Trump ku wściekłości Kremla stał się rozjemcą w tradycyjnej strefie wpływów najpierw carskiej Rosji, potem ZSRR, a obecnie Rosji Putina czyli na Kaukazie Południowym. Dotychczas prezydenci Azerbejdżanu i Armenii jeździli do Soczi czy Moskwy, gdzie Putin występował w roli sędziego ze wszystkimi tego korzyściami dla „Wielkiego Brata” – teraz tę rolę bezceremonialnie zabrał mu 47 prezydent w dziejach Stanów Zjednoczonych. Nie muszę tutaj dodawać, że Baku jest w ścisłym sojuszu z Ankarą i takie właśnie przesuniecie negocjacji z wektora wschodniego na zachodni (amerykański) było bardzo korzystne dla prezydenta Erdogana. Warto wiedzieć, że tenże prezydent Turcji, którego partia AKP rządzi ich ojczyzną od ćwierć wieku. ma w tej chwili lodowate relacje z Rosją – za to ciepłe z USA. Na szczycie Szanghajskiej Organizacji Gospodarczej w chińskim Tiencinie demonstracyjnie nie spotkał się z Putinem, a teraz spotyka się z Trumpem.

    O zbliżenie amerykańsko- tureckie pretensje do Waszyngtonu miał Izrael dla którego Turcja jest głównym rywalem w regionie – gdy Iran jest głównym wrogiem. Prezydent Trump jest do bólu pragmatyczny: potrafi rozmawiać i z premierem Izraela Binjaminem „Bibi” Netanyahu i prezydentem Turcji. Skądinąd na to realistyczne podejście Trumpa Erdogan odpowiada też pragmatyzmem spotykając się zarówno z prezydentem USA, jak i prezydentem Chin Xi Jinpingiem. To, co napisałem powyżej pokazuje, że wbrew opiniom zidiociałych krytyków Donalda Trumpa amerykański prezydent wchodzi w szkodę Rosji. Po drugie jednak dowodzi też, że w polityce międzynarodowej bardzo ważny jest pragmatyzm, który wyklucza ideologię i obrażanie się: tak , jak Trump łączył izraelską wodę z tureckim ogniem tak samo Erdogan łączy chińską wodę i amerykański ogień. To dobra lekcja dla architektów polskiej polityki zagranicznej : po pierwsze pragmatyzm!

    Ryszard Czarnecki

    Ryszard Czarnecki – były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, publicysta, komentator spraw międzynarodowych. Jeden z najbardziej doświadczonych polskich europosłów, związany z prawicą i aktywny obserwator sceny geopolitycznej.

    Ryszard Czarnecki prowadzi na YouTube swój autorski podcast pt. „Bliskie spotkania trzeciego stopnia”.

    Baku Bliski Wschód Donald Trump Kaukaz relacje USA-Turcka rosja Ryszard Czarnecki strona główna Tayyip Erdoğan Turcja usa
    Udostępnij. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email

    Podobne artykuły

    Bagiński: Dlaczego Donaldowi Tuskowi bardziej opłaca się ścigać Ziobrę, niż go dopaść?

    2026-05-12 12:06

    Ryszard Czarnecki: Moskwa, Kijów, czyli dla kogo pracuje czas?

    2026-05-09 10:29

    Przypadek Mentzena. Jak Wielka Brytania stała się laboratorium nowoczesnej cenzury!

    2026-05-09 07:45

    Czy Prezydent i TK ulegną bezprawnym naciskom z zewnątrz?

    2026-05-06 17:16

    SAFE, czyli pętla na szyi. Miliardy długów pod dyktando Brukseli i Berlina

    2026-05-06 07:51

    Ryszard Czarnecki: Dlaczego rząd nie broni interesu polskich firm w kontekście środków z UE?

    2026-05-02 08:04

    Komentarze wyłączone.

    Nie przegap
    Opinie

    Bagiński: Dlaczego Donaldowi Tuskowi bardziej opłaca się ścigać Ziobrę, niż go dopaść?

    To miał być wielki triumf „uśmiechniętej Polski”, a skończyło się na spektakularnej ucieczce do przodu,…

    Ryszard Czarnecki: Moskwa, Kijów, czyli dla kogo pracuje czas?

    2026-05-09 10:29

    Przypadek Mentzena. Jak Wielka Brytania stała się laboratorium nowoczesnej cenzury!

    2026-05-09 07:45

    Czy Prezydent i TK ulegną bezprawnym naciskom z zewnątrz?

    2026-05-06 17:16
    Społeczności
    • Facebook
    • Twitter
    Ostatnie wiadomości

    Bagiński: Dlaczego Donaldowi Tuskowi bardziej opłaca się ścigać Ziobrę, niż go dopaść?

    2026-05-12 12:06

    Ryszard Czarnecki: Moskwa, Kijów, czyli dla kogo pracuje czas?

    2026-05-09 10:29

    Przypadek Mentzena. Jak Wielka Brytania stała się laboratorium nowoczesnej cenzury!

    2026-05-09 07:45

    Czy Prezydent i TK ulegną bezprawnym naciskom z zewnątrz?

    2026-05-06 17:16
    Facebook X (Twitter)
    • Strona główna
    • Wiadomości
    • Polityka prywatności
    © 2026 https://innapolityka.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.