słowo

Mężczyzna został zatrzymany na lotnisku we Wrocławiu za to, że wypowiedział to słowo. Mimo, że zrobił to cicho, Straż Graniczna je usłyszała i zatrzymała mężczyznę.

48 letni mężczyzna przed odprawą na lotnisku we Wrocławiu powiedział słowo „bomba”. Pracownik Służby Ochrony Lotniska usłyszał to i zawiadomił funkcjonariuszy Straży Granicznej.

 

ZOBACZ TEŻ: Żołnierze PILI WÓDKĘ na służbie. Gdy dowódca zwrócił im uwagę zrobili mu coś STRASZNEGO

 

Straż Graniczna zatrzymała mężczyznę i skontrolowała jego bagaż. Nie znaleziono w nim niczego niebezpiecznego. Po konsultacji z prokuratorem mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 500 zł. Zezwolonu mu na lot do Londynu.

 

ZOBACZ TEŻ: Wielka Brytania przygotowuje się do WOJNY. Nowe oddziały mają być skierowane PRZECIWKO ROSJI

 

Straż Graniczna apeluje o rozwagę i ostrzega przed nieodpowiedzialnym zachowaniem w portach lotniczych.

 

Źródło: Dziennik.pl

Fot. Pixabay