Wieczorem 10 stycznia doszło do awaryjnego lądowania na lotnisku Chopina.

Materiał o tym niefortunnym locie z Krakowa do Warszawy przygotowały „Wiadomości”.

I pewnie nic by nie było w nim dziwnego, gdyby nie to, że reporter, który zajął się sprawą wysunął z całego zdarzenia niesamowite wnioski. Chyba poniosła go wyobraźnia.

Reporter opisał całe zdarzenie, przytoczył wstępne ustalenia komisji, a później dodał:

 

 

„W 2007 roku szwedzki koncern SAS wycofał te maszyny z użytkowania. Mimo tego 5 lat później rząd Platformy Obywatelskiej i PSL wyraził zgodę na zakup ośmiu Bombardierów przez Eurolot. Całość opatrzono zdjęciem Donalda Tuska”.

 

 

Gwoli przypomnienia. To właśnie samolot Bombardier Dash Q400 Polskich Linii Lotniczych LOT leciał z Krakowa do Warszawy. W środę wieczorem awaryjnie lądował na warszawskim Lotnisku Chopina. Na pokładzie było 59 pasażerów i 5 członków załogi. Nikomu nic się nie stało.

 

Czyżby telewizja publiczna na siłę próbowała obwinić rząd PO, PSL za całe zdarzenie? A może za wszystko odpowiedzialny jest jeden człowiek – Donald Tusk?

 

Teoria nawet jak na TVP mocno przesadzona.

 

TVP, LOTNICTWO.NET.PL

mm