Miłościwie nam panujący obóz Zjednoczonej Prawicy, jak wiadomo robi dużo…głównie zamieszania, ale zawsze. I potrafi też nieźle się reklamować. Do dziś wszyscy pamiętamy billboardy Polskiej Fundacji Narodowej. Są jednak sprawy, które umykają reklamie i mediom – zwłaszcza tym publicznym – a warto o nich wiedzieć. Z „Amber Gold” – 800 mln wyparowało? To naprawdę drobiazg. Czytaj dalej!!!

Rząd Mateusza Morawieckiego dokłada wszelkich starań, aby afera gdzie zniknęło – z tytułu wyemitowanych obligacji – 2.6 miliarda złotych, nie ujrzała światła dziennego! Trzeba zapytać, a niby czemu tak? Za moment spróbujemy rzucić pewne światło na sprawę.

I tu właśnie objawia się znana firma finansowa – znana głównie dłużnikom i liczącym na cudowny zysk inwestorom – „Get Back”. Aktualnie odchodząca w niebyt. Pieniądze zniknęły wcześniej. W okolicznościach, które aż proszą się o komisję śledczą. „Amber Gold” doczekał się takowej przy przeszło trzykrotnie niższej kwocie „znikniętych” pieniędzy. A tu cisza.

Czy powodem jest okoliczność, że za firma ujmował się Kornel Morawiecki, tata premiera Mateusza? Mało tego są osoby, które wspominają, iż Morawiecki senior uważał, że „Get Back” dzielnie wspierał obóz wolnościowy – no, to pomoc się należy. A z pieniędzy nieświadomych inwestorów leciał całkiem spory sponsoring prawicowych mediów, a może i nawet prominentnych polityków…

Co ciekawe, nikt z okolic ław rządowych, tudzież sprzyjających im mediów, nie mówi o politycznym parasolu ochronnym. O mafijnych związkach świata polityki i biznesu. Co gorsza Michał Tusk nie miał żadnych związków z „Get Back”. Pewnie wielka szkoda. Na osłodę zostaje zainteresowanie Kornela Morawieckiego, podmiotem który z pewnością dostarczy jeszcze wiele radości śledczym, mediom i czytelnikom. Nie dostarczy pieniędzy inwestorom. Ale wiadomo, że wszyscy nie mogą być zadowoleni.

A komisja śledcza będzie i tak. Teraz pewnie nie, ale w przyszłości? Na pewno. Cierpliwości.

Mikołaj Albert Kornacki