To, że już od dawna Polska przypomina państwo wyznaniowe, to jakoś nas nawet przestało dziwić. I juz nas nawet nie dziwi, że mamy do czynienia nie tylko z praktycznym państwem teoretycznym ale także z przekształcaniem się z kraju wyznaniowego w kraj kabaretowy. Przecież wstaliśmy z kolan i osiągamy kolejne etapy rozwoju.

Urząd Miasta w Brzesku w województwie małopolskim zamieścił na Facebooku relację z uroczystego otwarcia windy. Widac w Brzesku już wszystko pozałatwiane, że otwarcie windy w budynku jest wydarzeniem lokalnym o wysokiej randze. I byłoby pół biedy, gdyby cyrk ograniczał sie tylko do tego. Gdzie tam! Uroczystość swą obecnością uświetnił i nadał jej znaczenie ponadczasowe i pozaziemskie miejscowy ksiądz.

Ksiądz jak to ksiądz sprzęt zawsze ma przy sobie. Wyciągnął zatem kropidło i uroczyście windę poświęcił. Bez tego zapewne winda nie spełniałaby swoich podstawowych funkcji, czyli nie jeździła góra-dół i z powrotem. Co więcej teraz to może być prawdziwa winda do nieba.

W Internecie roi się od komentarzy. Niektórzy twierdzą, że windą będą mogli tylko jeździć wierzący. Dla niewierzących pozostają schody. Pytano także w jakich godzinach w windzie będą odbywały się nabożeństwa i czy to, aby nie koliduje z jej rozkładem jazdy.

My tu żartujemy a tak naprawde ciekawi nas, ile wielebny skasował za machanie kropidłem? Polska, to coraz bardziej zaczyna być stan umysłu, a nie państwo.