Real Madryt po raz trzeci z rzędu zdobył Puchar Europy. W finale Ligi Mistrzów po pasjonującym meczu pokonał liverpool 3:1.

Pierwsza połowa to dramat Mo Saleha. Po starciu z Ramosem, gwiazda Liverpoolu musiała opuścić boisko.

Po 45 niezwykle intensywnych i wyrównanych minutach było 0:0.

8 minut po przerwie padła bramka kuriozum. Bramkarz Liverpoolu wyrzuca piłkę ręką ale tak, że trafia nią w nogę Karima Benzemy…

3 minuty później pada bramka na 1:1. Dla Liverpoolu strzela Sadio Mane…

Na plac gry  w 63 minucie wchodzi Gareth Bale. I raptem dwie minuty po wejściu strzela w tak genialny sposób na 2:1 dla Realu Madryt…

W 70 minucie w słupek trafia Mane, senegalski napastnik Liverpoolu. W 74 minucie Robertson w ostatniej chwili wybił piłkę spod nóg Ronaldo.

w 83 minucie było po meczu. Bramkarz Liverpoolu popełnił kolejny koszmarny błąd. Z 40 metrów strzela Gareth Bale a Loris Karius tak broni, że właściwie wrzuca piłkę do własnej bramki.