Co jakiś czas donosimy państwu o nowych planowanych zmianach w Kodeksie Pracy. Teraz „Dziennik Gazeta Prawna” poinformował o kolejnych rewelacjach, niezwykle niekorzystnych dla pracownika.

 

 

Otóż komisja kodyfikacja chce zmian, jeśli chodzi o wynagrodzenie za nadgodziny, które miałoby nie trafiać od razu do rąk pracownika, ale na tzw. konto powiernicze pracownika prowadzone przez przedsiębiorcę.

 

To chyba jakiś żart? A co dalej z tymi pieniędzmi? Tego komisja już nie wyjaśnia.

 

Zmiany miałyby również dotknąć palaczy. Ci, którzy wychodzą na dymek, będą musieli odpracować ten czas. Kolejny pomysł z serii poronionych, czyli niewolnictwo na legalu.

 

Innymi zmianami są m.in. podwyższenie podatku za pracę w nocy, zwolnienie mikrofirm z obowiązku prowadzenia ewidencji czasu pracy, czy to, że firma będzie mogła zlecać pracę w sześć niedziel w ciągu roku, jeżeli zatrudniony wyrazi na to zgodę.

 

 

No może być gorzej?

 

źródło Dziennik Gazeta Prawna

redakcja, pixabay