I tak źle i tak niedobrze
Podczas czwartkowej konferencji Jarosław Kaczyński zaskoczył wszystkich, mówiąc o planowanych obniżkach pensji nie tylko dla posłów, ale również urzędników państwowych np. wójtów czy prezydentów miast.
Na rewelacje prezesa PiS odpowiedziała liderka „Nowoczesnej” Katarzyna Lubnauer, której ten pomysł w ogóle się nie podoba i według niej jest zemstą na opozycji za ujawnienie afery z nagrodami dla rządu.
W opinii Lubnauer urzędnikom należą się podwyżki, a nie obcinanie pensji. Powinni godnie zarabiać, aby dobrze wykonywac swoje obowiązki.
 
Chciałabym, by burmistrzami, prezydentami, posłami, wiceministrami byli fachowcy, czyli ludzie, którzy rzeczywiście znają się na swojej pracy, są menadżerami, którzy poza polityką całkiem dobrze zarabiali. To czysta demagogia, jeżeli próbuje się ograniczyć ich zarobki. Rozumiem, że PiS spodziewa się klęski w samorządach” – powiedziała.
Co do obniżek pensji posłów to Lubnauer nie potrafiła odpowiedzieć jednoznacznie. Powiedziała jedynie wymijająco, że jej partia podejmie decyzję, jak zobaczy projekt ustawy, którą przygotowuje PiS.
 
ŹRÓDŁO TVP info
redakcja