INNAPOLITYKA.PL

INNAPOLITYKA.PL

Rajs "Bury"
Aktualności Polska

Rajs „Bury” UNIEWINNIONY! Spalenie 5 wiosek to był PRZYPADEK

Instytut Pamięci Narodowej zmienił zdanie w sprawie działalności Rajsa „Burego”. Wcześniej na skutek przeprowadzonego śledztwa  „Bury” został uznany za ludobójcę i sprawcę czystek etnicznych. Kilka dni temu IPN opublikował komunikat, w którym stwierdza, że jednak zbrodnie, których dokonał nie były ludobójstwem.

Przypomnijmy czego dokonał „Bury” i jego banda:

29 stycznia 1946 – Zaleszany, 16 ofiar (rozstrzelane i spalone żywcem)
29 stycznia 1946 – Wólka Wygonowska, 2 ofiary (rozstrzelane)
31 stycznia 1946 – Puchały Stare, 30 ofiar (rozstrzelane)
1 lutego 1946 – Szpaki, 7 ofiar (rozstrzelane i spalone żywcem)
2 lutego 1946 – Zanie, 24 ofiary (rozstrzelane i spalone żywcem)

Taki „rajd” urządził sobie na Podlasiu na przełomie stycznia i lutego 1946 roku  Romuald Rajs, ps. „Bury”, świeżo namaszczony przez IPN „bohater powstania antykomunistycznego”.

79 mordów na ludności cywilnej w 5 różnych miejscach w przeciągu ledwie 5 dni!

 

Swoją najowszą ocenę faktów IPN uzasadnił następująco:

 

Cytat nr 1) „W naszej ocenie tragiczne zdarzenia spowodowane przez „Burego” i jego żołnierzy nie odpowiadają definicji zbrodni ludobójstwa, określonej w Konwencji ONZ z 9 grudnia 1948 r. jako: „czyn dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych jako takich”. Uważamy, że „Bury” nie działał z zamiarem zniszczenia (ani w całości, ani w części) społeczności białoruskiej lub też społeczności prawosławnej zamieszkałej na terenie Polski w jej obecnych granicach. Miał przecież możliwości, by puścić z dymem nie pięć, ale znacznie więcej wiosek białoruskich w powiecie Bielsk Podlaski. Tymczasem pięć spalonych częściowo wsi, zastrzelenie łącznie kilkunastu mężczyzn oraz zabicie furmanów to zdarzenia bez precedensu w jego działalności”.

 

Czy to oznacza, że:

„Bury” nie był ludobójcą, bo puścił z dymem tylko pięć wiosek, a mógł znacznie więcej?!

„Bury” nie był ludobójcą, bo nie działał z zamiarem zniszczenia ani w całości ani części społeczności białoruskiej i prawosławnej na terytorium Polski, a że zabił te 79 osób to przecież z zupełnie innych, „nieludobójczych” powodów?!

 

Zaskakuje też, że IPN unieważnił wynik śledztwa za pomocą „komunikatu”…

 

ZOBACZ TEŻ: Krwawe żniwa Rajsa „Burego”. PRZERAŻAJĄCE fakty o bohaterze

 

Cytat nr 2) „Natomiast śmierć kobiet i dzieci, która bez wątpienia kładzie się cieniem na działalności tak samego „Burego”, jak i jego podkomendnych, nie była przez tego dowódcę zamierzona. Wina „Burego” polega w tym zakresie na stworzeniu sytuacji, nad którą nie był w stanie zapanować, i w wyniku której, niezależnie od jego zamierzeń, zginęły osoby, które w żadnym wypadku nie powinny były ucierpieć”

79 zamordowanych osób w pięciu różnych miejscach w przeciągu pięciu dni, a IPN twierdzi, że „Bury” nie zamierzał nikogo niewinnego zamordować, a stworzył tylko „sytuację, nad którą nie był w stanie zapanować”!

 

 

Można odnieść wrażenie, że według IPN „Bury” nie był zbrodniarzem – ludobójcą tylko , że „Bury” bezrozumnym i nieodpowiedzialny idiotą, stojącym na czele bandy podobnych sobie uzbrojonych przygłupów, która regularnie, ale całkowicie przypadkowo morduje napotkane na swojej drodze osoby.

 

 

Po decyzji IPN zaprotestowali Białorusini.

 

Źródło: Instytut Pamięci Narodowej

Fot. Wikipedia