kościół

„Polscy biskupi kryli przestępców”. Poseł Nowoczesnej złożył zawiadomienie do prokuratury. Adam Szłapka zawiadamia prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez niektórych biskupów Kościoła Katolickiego.

Sprawa dotyczy raportu o pedofilii, opublikowanego przez Episkopat. Polityk wniosek argumentuje brakiem złożenia zawiadomienia ws. przestępstw o charakterze seksualnym.

 

Polityk przywołuje art. 240 kodeksu karnego, który mówi o tym, że kto nie zawiadamia właściwych organów o popełnienia przestępstwa m.in. o charakterze seksualnym, podlega karze pozbawienia wolności.

 

Poseł Nowoczesnej Adam Szłapka złożył w środę w Prokuraturze Rejonowej w Warszawie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez niektórych polskich biskupów.

 

ZOBACZ TEŻ: Jeśli wstąpią do NATO, rozpęta się piekło. Świat na krawędzi III Wojny Światowej?

 

Duchowni mieli nie zawiadomić odpowiednich organów o naruszeniach o charakterze seksualnym z osobami małoletnimi.

 

To efekt raportu opublikowanego przez Episkopat o pedofilii w Kościele Katolickim. Od 1990 r. otrzymano 382 zgłoszenia o wykorzystywaniu nieletnich przez księży. Łącznie, niepotwierdzonych przypadków było 625. W 25 proc. przypadków sprawcy przestępstw zostali wydaleni ze stanu duchownego. 10 proc. zakończyło się uniewinnieniem oskarżonych.

 

Według posła Nowoczesnej zestawienie wskazuje, że Konferencja Episkopatu Polski była w posiadaniu danych dotyczących zjawiska pedofilii i wykorzystywania seksualnego w polskim Kościele.

 

„Mimo pełnej świadomości o przestępstwach nie złożono zawiadomienia. Biskupi nie podjęli żadnych realnych kroków, by z tym zjawiskiem walczyć” – twierdzi.

 

„Polscy biskupi nie tylko o tych przestępstwach wiedzieli, ale tych przestępców kryli” – posumował na Facebooku złożenie wniosku Szłapka.

 

Źródło: Facebook

Fot. Pixabay