Skoro dał przykład poseł Stanisław Pięta, jak z golizną poczynać trzeba i pokazał drogę klubowym kolegom z Internetu w ramiona, to posłowie PiS zwlekać już nie mogli. Dwa zespoły parlamentarne oceniły, że porno źle działa na rodaków, a z Konstytucji wynika obowiązek Państwa do ochrony zdrowia. Rodaku i Rodaczko! Koniec niezdrowych wypieków na twarzy zbliża się nieuchronnie…

Pewnie zdumienie musi budzić okoliczność, że PiS przypomniał sobie o Konstytucji w kontekście „bzykanka” internetowego. Niezbadane widać są drogi myśli ustawodawczej Pornosów i Seks – regulatorów. Może tylko cieszyć, że w ogóle dostrzegli walory Ustawy Zasadniczej. Nawet jeśli wcześniej nie dostrzegli powabów posłanki Sobeckiej, czy posłanki Pawłowicz…

Tymczasem Porno i Sex spółka z erotyczną odpowiedzialnością uzgodniła, że filmy epatujące golizną, narządami rodnymi w akcji i zaraz po akcji, źle robią na mózg i jeszcze gorzej na instytucję małżeństwa. Skąd ta wiedza? Można się tylko domyślać. Patrząc po występach, co niektórych udziałowców podmiotu Porno i Sex można wnosić, że nic innego nie robią, tylko lubieżności internetowej się oddają. Jakiś argument za szkodliwością pornografii można byłoby wysnuć. Choć raczej ona winna niczemu nie jest…

NA LEWICY WIERNOŚĆ, NA PRAWICY ROZPUSTA…

Co do podważania instytucji małżeństwa. Premier Leszek Miller wspominał kiedyś, że w rozmowie z pewnym hierarchą kościelnym w Krakowie – ten ostatni miał stwierdzić:

Lewica w Polsce trwa w związkach małżeńskich, co zgodne z nauczaniem Kościoła. Pan premierze – jedna żona. Prezydent Kwaśniewski też. Józef Oleksy (wtedy żył – przyp. red.) tak samo. A prawica? – tu duchowny załamał ręce – Sodoma i Gomora. Zgorszenie!

Stąd można wysnuć ewentualnie wniosek, że polska lewica jest wolna od grzechu nieczystości. Natomiast prawica ma realny kłopot z rozbuchanym erotyzmem i niezdrowo skręciła w stronę pornografii. Może więc zamiast uszczęśliwiać kolejnym zakazem społeczeństwo, zajmą się sami sobą. Ale bez wpadania w ipsację, bo jeszcze tego też zakażą!

Mikołaj Albert Kornacki