strajku

Nie ma złudzeń, że faszyzm zawsze prowadzi do zbrodni. Tak było i tym razem. Faszyści bezwzględnie wymordowali kilkadziesiąt tysięcy ludzi w mieście w sercu Europy. Tylko dlatego, że byli innego wyznania i innej narodowości.

70 lat temu 1/3 mieszkańców Warszawy zamknięto za murami getta. Tylko z powodu ich pochodzenia. Wymordowli niemal wszystkich.

 

ZOBACZ TEŻ: KONIEC STRAJKU nauczycieli. Na kogo mogą jeszcze LICZYĆ?

 

Obok nas zabijano systemowo naszych sąsiadów, obywateli Polski. Tylko z powodu ich pochodzenia.

 

 

Dzisiaj jest dzień, w którym pamiętamy wybuch powstania w getcie warszawskim. Tysiąc słabo uzbrojonych, głodnych i zdesperowanych ludzi stanęło przeciwko regularnej armii nazistowskich Niemiec. Marek Edelman miał 10 nabojów. Wystrzelał je jednego dnia powstania.

 

Wiedzieli, że nie są w stanie uratować życia, ale zdecydowali się ocalić godność.

 

Szczególnie dzisiaj boli, gdy widzimy jak rodzi się na nowo antysemityzm. Kiedy widzimy naszych rodaków, którzy z symbolem Polski Walczącej na koszulce wychwalają Hitlera. Czy może być bardziej koszmarne i absurdalne połączenie?

 

Nie wszyscy Polacy tacy są, chcemy wierzyć, że to mniejszość. Ale w głowie pozostaje natrętna myśl: ilu szmalcowników pojawiłoby się, gdyby getto powstało dzisiaj?

 

Nie zapominamy o tym, do czego doprowadził antysemityzm w historii i nie dopuścimy, by odżywał dzisiaj!

 

Źródło: Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych

Fot. Internet