Władysław Frasyniuk został zatrzymany przez policję. O sprawie poinformowała na Facbooku żona byłego opozycjonisty.

 

Policja wtargnęła do jego domu o godzinie 6:10 i wyprowadziła go w kajdankach. O całej sprawie poinformowała na Facebooku żona Frasyniuka.

 

Prokuratura Okręgowa w Warszawie chce przesłuchać Frasyniuka w związku z incydentem, do którego doszło podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej 10 czerwca 2017 r. Wówczas to znalazł się on wśród osób zakłócających przebieg miesięcznicy smoleńskiej. Na początku lipca były opozycjonista usłyszał zarzut „przeszkadzania w przebiegu niezakazanego zgromadzenia”.

 

Frasyniuk został wezwany do prokuratury w charakterze podejrzanego, ale na przesłuchanie się nie stawił, stąd to nagłe najście w jego domu.

 

Były opozycjonista, tłumacząc na antenie TVN24 swoją decyzję o niestawiennictwie stwierdził, że jego zdaniem przestało w Polsce istnieć państwo prawa.

 

 

„Mamy do czynienia z nieustannym łamaniem konstytucji, likwidacją Trybunału Konstytucyjnego i można powiedzieć, że zdetonowaniem systemu sądowniczego w Polsce. Władza postawiła się ponad prawem” – tłumaczył Frasyniuk.

 

Jak stwierdził, w tej sytuacji obywatel zgodnie z zasadami Konstytucji „nie może być posłuszny i udawać, że wszystko jest zgodnie z prawem”.

.

 

 

„Nie ma państwa prawa, jest realne zagrożenie dla obywatela w sporze z państwem. Ja jestem w takiej sytuacji, że jestem w sporze z państwem, podobnie jak w stanie wojennym” – przekonywał Frasyniuk.

 

 

źródło wprost, wikipedia

redakcja