Policja przeprowadziła w poniedziałek w Krakowie oraz na Śląsku dwie obławy na gangi, które wywodzą się i współpracują ze środowiskami pseudokibiców. Odpowiadają za, co najmniej 2 okrutne zabójstwa.

Antyterroryści zatrzymali ponad 60 osób. W melinach i mieszkaniach znaleziono narkotyki, broń, maczety oraz inne niebezpieczne narzędzia służące do boiskowych porachunków. W przygotowywanej od dłuższego czasu akcji wzięło udział ponad 1000 policjantów. Teraz od prokuratury i sądów zależy czy ich wysiłek nie pójdzie na marne i większość  zatrzymanych szybko nie znajdzie się znowu na wolności.

Po awanturze w Poznaniu premier zażądał energicznego działania od policji, organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości. Szef MSW odpowiedział konsultacjami z kierownictwem policji. Co ustalono – nie wiadomo. Ministerstwo Sprawiedliwości, po raz kolejny, zapowiedziało zaostrzenie kar i ściganie, aż do skutku sprawców przestępstw. Wcześniej szefowie tego resortu mówili to samo. Ze skutkiem – żadnym, bo przecież kibole, to patriotyczna młodzież od patriotycznych opraw stadionowych.