To już pewne!

 

To musi być jakieś fatum. Najpierw uraz nosa Adama Bieleckiego, a potem złamana ręka Rafała Fronia, a teraz zmiana planów.

 

Wyprawa na K2 nie układa się po myśli polskiej ekipy, dlatego to już pewne. Himalaiści odpuszczają, ale miejmy nadzieję, że tylko chwilowo. Krzysztof Wielicki kierownik wyprawy poinformował, że ze względów bezpieczeństwa Polacy zawieszają działalność na drodze Cesana/Basków.

 

Aby wejść na szczyt muszą opracować, nowy wariant wspinaczki. Jak widać nie chcą odpuścić, ale góra też nie odpuszcza i nie daje się tak łatwo pokonać, zimą.

 

Polska ekipa ma czas do 20 marca, aby wejść na szczyt. Jednak od początku natrafia na jakieś przeszkody. A może to znak, żeby odpuścić.

 

 

źródło wp

redakcja