INNAPOLITYKA.PL

INNAPOLITYKA.PL

Polska

MIAŁA BYĆ KASA NA NOWĄ PARTIĘ??? Władza przykrywa aferę na 2.6 MILIARDA ZŁOTYCH. Kto i czego sie boi?

Prawo i Sprawiedliwość zaciekle tropi prawdziwe lub domniemane afery czasów koalicji PO-PSL. Minęło dwa lata rządów partii Jarosława Kaczyńskiego, a serii spektakularnych aktów oskarżenia dalej brak. Ale to już inna kwestia. Może warto poszukać bliżej siebie?

Mowa o spółce „GetBack”, która zanurkowała pod przysłowiową wodę, topiąc bez śladu przy okazji 2.6 mld złotych. Gdyby był to autorski kapitał właścicieli, problemu,w zasadzie by nie było…Ale pieniądze zostały pozyskane z emisji akcji i obligacji. Dlatego w trosce o dobro wspólne, trzeba postawić parę pytań. Zwłaszcza, że w tle są znani politycy i parlamentarzyści. Akurat nie związani z opozycją parlamentarną. Informacji o związkach z Mateuszem Kijowskim też brak. Ale może jakiś inny Mateusz by się znalazł…

Czy prawdą jest, że strategia inwestowania i pozyskiwania kapitału przez „GetBack” do końca połowy zeszłego roku, była być może ryzykowna, ale nie szaleńcza? Czy przyspieszenie w pozyskiwaniu kapitału (emisja obligacji), które doprowadziło do krachu – nie wypełnia znamion celowego doprowadzenia do upadłości podmiotu? Czy nie chodziło o wyprowadzenie pieniędzy z firmy? Akurat brakuje 2.6 miliarda!!! Przypadek?

Czy prawdą jest, że w drugiej połowie ubiegłego roku i na początku tego roku w Warszawie pojawili się dżentelmeni, sugerujący powstanie nowego przedsięwzięcia finansowego, modelem zbliżonego do „Amber Gold” – wysoko oprocentowane lokaty oparte o spekulacje złotem? Czy w trakcie rozmów prowadzonych w ścisłym centrum Warszawy mowa była o ustawie sejmowej mającej uwiarygadniać przedsięwzięcie, którą ma przepchnąć polityk, którego bliska rodzina zajmuje prominentne stanowisko państwowe? A całość funduszy ma służyć zbudowaniu zaplecza finansowego dla mającej powstać partii? Partia rzekomo miałaby promować bardzo ambitnego polityka młodego pokolenia. Dżentelmeni twierdzili, że pieniądze to akurat żaden problem. Pewnie jakoś im z nieba spadły…

Podstawienie nazwisk animatora pomysłu polityka i jego bliskiej rodziny, nie powinno nastręczać trudności…

Ciekawiej się robi, bo osoby proponujące udział w przedsięwzięciu gospodarczo związane są z osobami fizycznymi i prawnymi rodem z państw byłego ZSRR. Przypadek? Innym przypadkiem jest fakt, że GetBack był obsługiwany medialnie oraz w zakresie kryzysowego PR  przez firmę Bridge. Pozdrowienia dla Piotra Wysockiego.

No i całkowicie przypadkiem Prawo i Sprawiedliwość odrzuca autorski pomysł PO, powołania komisji śledczej do sprawy „GetBack”. Bo to, że premier Mateusz Morawiecki, który podobno chciał się pozbyć ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego, gwałtownie zmienił zdanie i pieje peany na cześć szefa szefów służb – to już zupełnie związku ze sprawą nie ma. Ani trochę….Tak sobie napisaliśmy o tym.

Redakcja