odnaleziono

Podróżnik  Iwan Kliuczariow zaginął w 2017 roku w tajemniczych okolicznościach. Jego ciało odnaleziono niedawno w podmoskiewskiej miejscowości. Szkielet mężczyzny był przykuty do drzewa łańcuchem i kajdankami, obok znajdował się jego turystyczny namiot.

Szczątki 31-letniego Iwana Kliuczariowa odnaleziono 15 kwietnia w okolicy miejscowości Szatura,  około 120 kilometrów na wschód od Moskwy. Część ciała mężczyzny, prawdopodobnie ręka, była przykuta kajdankami do łańcucha oplecionego wokół drzewa. Obok stał jego namiot turystyczny, w którym znajdowały się  rzeczy osobiste mężczyzny.

 

ZOBACZ TEŻ: NOWE informacje o pożarze katedry NOTRE DAME. ZNANA jest prawdopodobna PRZYCZYNA

 

Kliuczariow był podróżnikiem. Od lat podróżował samotnie. Kiedy po jednej z wypraw nie wrócił do domu, jego matka poinformowała policję.

 

Według służb, mężczyzna zmarł około rok temu. Mógł paść ofiarą kogoś, komu udzielał pomocy. Jego znajomi twierdzą, że nie miał wrogów.

 

Obok ciała mężczyzny znaleziono kamerę wideo. Jej obiektyw był skierowany na Kliuczariowa. Stąd powstała koncepcja, że mógł sam się przykuć do drzewa, aby sfilmować spektakularną próbę uwolnienia się z kajdanek. Niestety próba ta nie powiodła się.

 

Przy mężczyźnie znaleziono pięć kompletów kajdanek, trzy metalowe łańcuchy, sześć kłódek i książka na temat węzłów.

 

Możliwe też, że filmowanie miało związek z dewiacjami seksualnymi. na komputerze zmarłego znaleziono materiały wskazujące na jego zainteresowanie praktykami BDSM.

 

Źródło: Gazeta.pl

Fot. Tweeter