Popularny aktor Maciej Stuhr tak niedawno poinformował, że zamierza odpuścić i zrezygnować z aktorstwa na dobre. Teraz jednak okazuje się, że jego decyzja raczej została wymuszona brakiem propozycji.

 

 

Otóż Stuhr zbyt mocno angażuje się w politykę, ostro krytykuje bieżące wydarzenia i obóz rządzący, stąd też ponosi tego konsekwencje.

 

W jednym z ostatnich wywiadów narzekał, że po zmianie władzy dostaje mniej propozycji „za którymi stoją państwowe pieniądze”.

 

„Ludzie boją się skalać zatrudnieniem tego wichrzyciela i lewaka – stwierdził w „Magazynie TVN24”. Po czym został zapytany, czy właśnie za takiego się uważa.

 

„Nie. Ze mnie się go robi. Taka jest epoka, że ludziom przyczepia się etykiety. By się nam łatwiej żyło. Nastały takie czasy, że nie da się być w środku. Po prostu nie da się. Ci, którzy mówią, że są w środku, idą na łatwiznę – dodał Maciej Stuhr.

 

Zatem aktor jak sam twierdził wybrał wolność, a co za tym idzie bezrobocie?

 

Może powinien cierpliwie poczekać na zmianę władzy, w końcu kiedyś to nastąpi.

 

 

źródło wp

redakcja