Mieszka w Danii i ma konto na Instagramie, które codziennie śledzi 800 tys. użytkowników.
Para Duńczyków wzięła Montiego ze schroniska. Zwierzak urodził się bez kości mostka nosa (nieprawidłowość chromosomów), dzięki czemu jego mordka ma charakterystyczny wygląd. Brak kości sprawia jednak, że kotek kicha znaczenie częściej niż inne osobniki. Ponadto, z powodu problemów z pęcherzem ma tendencje do oddawania moczu podczas snu.
Dla Michaela i Mikali schorowany zwierzak to prawdziwy skarb. Oboje zgodnie podkreślają, że kochają kotka z zespołem Downa bez względu na jego kłopoty ze zdrowiem.
 
„Żyjemy dla Montiego, jest naszym sensem, wszystko co robimy, robimy z Montim. Zmienił trwale nasze spojrzenie na świat – powiedział Michael Bjorn Nielsen, właściciel Montiego.
Para próbuje zarabiać na kocie, jednak nie jest to takie łatwe, jakby się mogło wydawać. Nie osiagnęli jeszcze zysków, które pozwoliłyby im na rezygnację z pracy.
 
 
„Monty ma także swój sklep internetowy, ale nie możemy jeszcze wyżyć wyłącznie z tego. Na Montim można jednak zarobić mnóstwo pieniędzy, nam się to jeszcze nie udało. Trzeba to rozwijać, w pewnym sensie jest to samozatrudnienie” – stwierdził Michael.
 
Partnerka Michaela żartuje, że ten woli kota niż ją.
 
„Kiedy Michael wraca do domu, najpierw wita się z Montim, mimo że jestem w salonie. Mówię mu „cześć kochanie” i wtedy odpowiada „cześć”– mówi Mikala.
 
Jak widać kot jest dla duńskiej pary całym światem. Szkoda, że tak niewielu z nas potrafi, tak mocno kochać zwierzęta.
https://www.facebook.com/Montyboycat/videos/1941612109244502/

Bird watching is not really a thing here! It’s more bird chasing! 🙈

A post shared by Monty Happiness (@monty_happiness) on


źródło Instagram
redakcja