Nie minęły echa skandalu w wymiarze sprawiedliwości, jakim było spędzenie 18 lat w więzieniu – jak się okazało całkowicie niewinnego – Tomasza Komendę, a wydarza się coś, co wskazuje, że sprawa może mieć jeszcze drugie dno. Na razie na wokandę trafić ma pozew o odszkodowanie. Czy w międzyczasie śledczym uda ustalić się inne okoliczności, które ktoś ewidentnie chce zatrzeć?

Kluczowym świadkiem oskarżenia przed prawie 20 laty w sprawie Tomasza Komendy była niejaka Dorota P. Śledczy interesowali się nią od ponad roku. Być może poważnie rozważali hipotezę, że Dorota P. kryje faktycznego sprawcę okrutnej zbrodni sprzed lat. Sam Tomasz Komenda oskarżał Dorotę P. i parę innych osób, o przyczynienie się do jego uwięzienia.

Dziś wiadomo, że Dorota P. zeznawać nie będzie. Zmarła w jednym z wrocławskich szpitali, w dość niewyjaśnionych okolicznościach. Kim naprawdę był i jest Tomasz Komenda, co takiego wie, że posiada tak potężnych wrogów? Czy w sprawie zaczął działać seryjny samobójca?

Mikołaj Albert Kornacki