Widać, że zapewnienia Premiera Donalda Tuska, jakoby to on był jednym z królów UE z którym wszyscy się liczą i nikt go nie ogra, mijają się chyba z rzeczywistością. Po niezaproszeniu Tuska na szczyt do Londynu, teraz Komisja Europejska kieruje – kolejną już za czasów rządów Tuska – skargę na Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) w związku z niewdrożeniem w pełni unijnego prawa dotyczącego dostępu do adwokata.
Dziś Komisja Europejska po skierowaniu skargi, również poinformowała o wszczęciu postępowania o naruszenie prawa UE wobec Polski w związku z niewdrożeniem dyrektywy w sprawie pomocy prawnej z urzędu dla podejrzanych i oskarżonych. Według KE Polska nie zapewnia pomocy prawnej bez zbędnej zwłoki przed przesłuchaniem lub zebraniem odpowiednich dowodów. KE wytknęła, że polskie prawo zezwala na przesłuchanie lub gromadzenie dowodów bez udziału adwokata. Dopuszcza też nieprzestrzeganie poufności komunikacji między podejrzanymi lub oskarżonymi a ich adwokatem, mimo że dyrektywa gwarantuje poufność takiej komunikacji.
Polska nieprawidłowo wdrożyła też przepisy dyrektywy, zgodnie z którymi osoby sprawujące władzę rodzicielską – lub inna odpowiednia osoba dorosła, działająca w najlepszym interesie dziecka – muszą zostać poinformowane o pozbawieniu dzieci wolności. KE uważa też, że Polska nie wdrożyła prawidłowo zapisów dotyczących prawa dostępu do adwokata w postępowaniu dotyczącym europejskiego nakazu aresztowania; ENA umożliwia organom jednego państwa członkowskiego ubieganie się o aresztowanie i przekazanie osoby poszukiwanej przebywającej w innym kraju UE. Procedura o naruszenie prawa unijnego w zakresie dostępu do adwokata została uruchomiona przez KE w maju 2024 r. Po roku KE przeszła do kolejnego kroku wystosowując tzw. uzasadnioną opinię.
Widać, że demokracja walcząca Tuska cierpi i to nawet w UE!
Źródło: wp.pl

