Klepacka

Zofia Klepacka stała się bardzo popularna w kręgach prawicowych i homofobicznych. Na uznanie tych skrajnych środowisk zasłużyła sobie wypowiedziami dyskryminującymi homoseksualistów. Tym razem jednak dokonała czegoś szczególnego. To prawdziwy, kompromitujący popis ignorancji.

„Podczas zawodów poza Polską wypełniamy formularze zgłoszeniowe, w których musimy określić swoją płeć i tam są trzy warianty – man, woman albo gender. Z tego, co wiem, nikt nie zaznacza opcji gender, bo zawodnicy są kobietami albo mężczyznami” – powiedziała Zofia Klepacka w wywiadzie udzielonym Gazecie Polskiej.

 

Windsurferka w ten sposób straszyła do czego prowadzi „promocja LGBT” na świecie.

 

ZOBACZ TEŻ: Jeśli wstąpią do NATO, rozpęta się piekło. Świat na krawędzi III Wojny Światowej?

 

Tymczasem w formularzu słowo „gender” oznacza po prostu płeć i są do zaznaczenia tylko dwie opcje: kobieta lub mężczyzna.

 

Manipulacja Klepackiej chętnie podchwytywana przez prawicowe media pokazuje ile jest prawdy w całej nagonce na Kartę LGBT. Padające tam oskarżenia o „seksualizacji dzieci”, „nauce masturbacji” to takie same bzdury. Jednak powtarzane przez polityków nabierają dla wielu cech prawdy. I ogłupionym odbiorcom nie da się wytłumaczyć, że standardy WHO po prostu przekazują wiedzę naukową na temat rozwoju seksualnego człowieka w każdym wieku, a homoseksualizmem nie można „zarazić się”. Powtórzone tysiąc razy kłamstwo staje się obowiązującą prawdą.

 

 

Prawicowe media wstydliwie usuwają wywiad, którym jeszcze niedawno szczuły na osoby LGBT.

 

Źródło: Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych

Fot. Facebook