Inspekcja Handlowa wzięła pod lupę wody butelkowe, konkretnie przyjrzała się temu co producenci obiecują na etykietach.
Wniosek! Nie wszyscy producenci uczciwie informują, co tak naprawdę znajduje się w butelce.
Inspekcja przebadała 437 partii naturalnych wód mineralnych, źródlanych oraz napojów potocznie nazywanych „wodami smakowymi”.
Wśród zakwestionowanych oznaczeń na etykietach znalazło się na przykład takie: „unikalna kompozycja 7 minerałów”. To chwyt marketingowy, który sugeruje nadzwyczajność danej wody, tymczasem każda woda naturalna stanowi niepowtarzalną i wyjątkową dla danego źródła kompozycję minerałów.
Na innej butelce napisane było, że w środku znajduje się cytrynowa woda gazowana, podczas gdy w rzeczywistości był to napój, a nie woda.
 
UOKiK PRZYPOMINA, NA CO ZWRACAĆ UWAGĘ PODCZAS WYBIERANIA WODY.
 

  • Naturalna woda mineralna – woda podziemna, pierwotnie czysta pod względem chemicznym i mikrobiologicznym. W zależności od składu mineralnego może mieć korzystny wpływ na nasze zdrowie i być zalecana przy konkretnej diecie czy dolegliwości. Naturalne wody mineralne w zależności od zawartości soli mineralnych dzielą się na: bardzo niskozmineralizowane (do 50 mg/l), niskozmineralizowane (do 500 mg/l), średniozmineralizowane (od 500 do 1500 mg/l) i wysokozmineralizowane (powyżej 1500 mg/l).
  • Woda źródlana – woda podziemna, pierwotnie czysta pod względem chemicznym i mikrobiologicznym. Jest przeważnie bardzo niskozmineralizowana i dlatego można ja spożywać w dowolnych ilościach.
  • Woda stołowa – woda mineralna lub źródlana albo ich mieszanka, wzbogacona lub uzdatniona odpowiednimi związkami czy minerałami.
  • „Woda smakowa” to nie woda, tylko napój. Przeważnie powstał na bazie wody z dodatkiem soków i/lub aromatów oraz cukru i/lub substancji słodzących.

 
Inspekcja handlowa miała zastrzeżenia do co dziesiątej wody
Kontrole odbyły się w III kwartale 2017 r. w 45 supermarketach, 25 mniejszych sklepach i 10 hurtowniach z całej Polski. Inspektorzy sprawdzali m.in. jak butelki są oznakowane, czy napoje nie są przeterminowane oraz w jakich warunkach są przechowywane. Część produktów trafiła do laboratorium, gdzie zbadano m.in. ich skład.
Inspektorzy sprawdzili 437 partii produktów i wykryli różnego rodzaju nieprawidłowości w 44 partiach (10,1 proc.). Z tego:
 

  • W 15 partiach (z 80 zbadanych w laboratorium) zawartość niektórych kationów i anionów była odmienna od deklarowanej na opakowaniu,
  • 15 partii w 3 sklepach było przeterminowanych,
  • 14 partii było źle oznakowanych.

 
źródło UKOiK, PIXABAY
REDAKCJA