Woland – mój ulubiony bohater literacki mawiał, że fakty to najbardziej uparta rzecz pod słońcem. Nie wiem czy mój partner z czasów negocjacji europejskich Guenter Verheugen czytał „Mistrza i Małgorzatę”, ale powiedział coś bardzo podobnego. Odnosząc się do głośnej sprawy otrucia Skripalów oświadczył, że sankcje powinny być oparte na faktach, a nie na podejrzeniach. „Pogląd, że w razie wątpliwości Putin i Rosjanie są winni wszystkiemu, zatruwa myśli i trzeba z nim skończyć” – oświadczył niemiecki socjaldemokrata. Wyszło na to, że miał rację.

Gary Aitkenhead – szef należącego do brytyjskiego rządu laboratorium w Porton Down, powiedział w rozmowie z telewizją Sky News, że naukowcy nie byli w stanie zidentyfikować źródła pochodzenia środka użytego do zamachu. Aitkenhead przyznał, że w toku laboratoryjnego badania udało się jedynie ustalić, iż użyta substancja to wojskowy środek paraliżujący, który został zidentyfikowany jako Nowiczok. Jednym słowem, naukowcy nie potwierdzili, że użyty gaz był wyprodukowany w Rosji. A jeszcze niedawno brytyjska premier z ogniem w oczach przekonywała w parlamencie, że Moskwa była wyłącznym producentem tej substancji i wciąż jest w stanie ją wytwarzać. Stąd wzięło się wskazanie Rosji jako sprawcy zamachu.

Główny rywal premier May, przywódca Partii Pracy Jeremy Corbyn nie poddał się oskarżycielskiej pasji pani premier. Uparcie dopytywał się o dowody świadczące o winie Kremla, a nie o poszlaki. Szef Opozycji Jej Królewskiej Mości twierdził, że nie należy spieszyć się z wyciąganiem wniosków przed poznaniem dowodów i dążyć do nowej zimnej wojny. „Podczas lat spędzonych w parlamencie wiele razy widziałem, jak trzeźwe myślenie zostaje przyćmione przez emocje i pospieszne sądy” – oświadczył Corbyn. W odpowiedzi May ostro skrytykowała laburzystę za brak jednoznacznego potępienia Rosji.

Woland w genialnej powieści Bułhakowa to szatan, przywódca dziwacznych osobników przybyłych z zaświatów. Jest nieuchwytny i posiada nadzwyczajne zdolności. Umie przenosić się w czasie i przestrzeni. Potrafi czytać w ludzkich myślach. Mimo magii i tajemnicy, która go otacza woli fakty niż bujanie w obłokach. Pisze tym samym ważne przesłanie, także dla polityków.

Leszek Miller