Już nie tylko przez stosunek płciowy i krew można zarazić się wirusem HIV.  Brytyjscy naukowcy ostrzegają przed nowym zabiegiem, który nie tylko staje się coraz bardziej popularny, ale budzi również sporo kontrowersji. Chodzi o fish pedicure czyli usuwanie martwego naskórka ze stóp z wykorzystaniem żywych organizmów w tym przypadku rybek.
 
Klient lub klientka zanurza stopy w akwarium pełnym malutkich rybek z gatunku Garra rufa (Brzana ssąca), które żywią się martwym naskórkiem. Zabieg nie jest bolesny, a klienci, którzy z niego skorzystali na ogół mówią, że czuli łaskotanie. Są jednak i tacy, którzy nigdy by się na taki zabieg nie zdecydowali. I dobrze!
Do gabinetów przychodzą rożni ludzie i na pierwszy rzut oka kosmetolog nie jest w stanie stwierdzić czy osoba poddająca się zabiegowi jest w zupełności zdrowa.
 
Teoretycznie, jeśli jest nosicielem wirusa HIV, rybki zjadając martwy naskórek, mogą się od niej zarazić i przenieść wirus na zupełnie zdrową osobę.
 
Eksperci z brytyjskiej Agencji Ochrony Zdrowia już w 2011 roku apelowali o zachowanie ostrożności. Ich zdaniem fish pedicure grozi zakażeniem wirusem HIV oraz WZW typu C.
 
źródło Daily Mail, pixabay
redakcja