Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk zaniepokojony konfliktem polsko-izraelskim w piątek 23 lutego, podczas konferencji prasowej w Brukseli zabrał głos w tej sprawie i powiedział, że sytuacja jest bardzo poważna.

 

Strachy na lachy czy rzeczywiście jest jak Donald twierdzi?

 

Oczywiście przewodniczący poradził partii rządzącej, aby zrobiła „wszystko”, żeby całą sytuację naprawić, a konflikt zarzekać.

 

Wszystko czyli co ulec Izraelowi w kwestii ustawy o IPN? No, pewnie Tusk tak by zrobił.

 

 

„Jest tylko jedna rada – trzeba (…) zrobić wszystko, żeby zatrzymać dwie fale: po pierwsze falę złych opinii o Polsce, a ta fala przypomina już dziś wręcz tsunami, i drugą falę (…) niemądrych i nieprzyzwoitych ekscesów, antysemickich wypowiedzi w kraju. Obóz rządzący ma wszystkie narzędzia, by zatrzymać obie te fale, jeśli tylko tego chce – oznajmił.

 

TUTAJ ZOBACZYSZ RÓWNIEŻ VIDEO, KTÓRE NIE POWINNO POKAZAĆ SIĘ ANI NA FACEBOOKU, ANI W MEDIACH.

 

Tusk dodał również, że poruszał tę kwestię w rozmowach z europejskimi liderami, starając się zadbać o dobre imię naszego kraju.

 

Ha. Bo ktoś jeszcze w bzdury przewodniczącemu uwierzy.

 

źródło Polsat News

redakcja