9 maja 1987 kilka minut po 11–tej w podwarszawskich Kabatach rozbił się samolot rejsowy Ił-62M PLL LOT „Tadeusz Kościuszko”. Na pokładzie były 183 osoby, 11 członków załogi i 172 pasażerów, w tym 17 Amerykanów. Co roku w miejscu tragedii odprawiana jest msz św. w intencji tych co zginęli.

Bezpośrednią przyczyną katastrofy, jak ustaliła komisja, była awaria jednego z silników, co doprowadziło do kolejnych zdarzeń, w tym dekompresji kadłuba, pożaru. Bez wątpienia był to nieszczęśliwy wypadek.

Największa katastrofa w dziejach polskiego lotnictwa cywilnego zostawiła nie tylko żal i smutek po najbliższych, którzy odeszli w tragiczny sposób. Do dziś łatwo jest zauważyć, że miejsce po katastrofie w Kabatach różni się od tych dalej oddalonych. W ten sposób Natura przechowuje pamięć o minionych zdarzeniach… W zasadzie co można powiedzieć mądrego w obliczu przedwczesnej i bezsensownej śmierci tak wielu osób?

Skłonić się przed pomnikiem, wierzący pomodlić o spokój dusz, a wszyscy razem dodać Cześć Ich Pamięci!!!

Mikołaj Albert Kornacki