Londyn żyje nową sensacją. Brytyjski dziennik „Guardian”ujawnił, że Ekwador kosztem 5 milionów dolarów finansował tajną ochronę swojej ambasady, w której przed aresztowaniem schronił Julian Assange, założyciel WikiLeaks, jeden z najbardziej znanych uciekinierów na świecie. Pytanie, czy Ekwador sam płacił, czy też pieniądze na ochronę Assange’a wyasygnowała, któraś ze służb wywiadowczych zainteresowanych wiedzą gościa ekwadorskiej placówki. 

Kilka tygodni po wprowadzeniu się Assange międzynarodowa firma ochroniarska i tajni agenci zainstalowali w ambasadzie kamery CCTV. Potajemnie filmowali personel przedstawicielstwa, jego pracę, monitorowali interesantów i gości, a także działania brytyjskiej policji. W szczegółach, zwracając nawet uwagę na nastroje Assange’a, dokumentowano jego codzienne zajęcia, kontakty z pracownikami ambasady, zespołem prawnym oraz odwiedzającymi go gośćmi. Byli wśród nich m.in. Nigel Farage, który położył podwaliny „brexitu” oraz – jak określa ich „Guardian”- „członkowie europejskich grup nacjonalistycznych oraz osoby związane z Kremlem”.

Na podstawie informacji z anonimowego źródła „Guardian” twierdzi, że Assange miał w ambasadzie własny satelitarny dostęp do Internetu; podobno był w stanie przechwycić oficjalną i osobistą komunikację personelu ekwadorskiego przedstawicielstwa. WikiLeaks stanowczo temu zaprzeczył. „To jest anonimowe zniesławienie zgodne z obecnym atakiem rządu brytyjsko-amerykańskiego przeciwko panu Assange” – napisano w specjalnym oświadczeniu WikiLeaks.

Urzędnicy ambasady opracowali plan ewakuacji Assange’a gdyby władze brytyjskie zdecydowały się siłą wtargnąć do ambasady. Przewidywano wywiezienie go w pojazdach dyplomatycznych lub mianowanie go przedstawicielem Organizacji Narodów Zjednoczonych Ekwadoru, co dałoby immunitet dyplomatyczny.

Operacja kontrwywiadowczo-ochronna pod kryptonimami „Gość Operacyjny”, a później „Hotel Operacyjny” była aprobowana ówczesnego prezydenta Ekwadoru i ministra spraw zagranicznych. W działania związane z pobytem i ochroną Asange’a była także zaangażowana ekwadorska, krajowa agencja wywiadowcza Senain, w tym, co najmniej dwóch oficerów służb tego kraju. Z kont Senain szły wielomilionowe przelewy na inne działania związane z pobytem i ochroną Asange’a m.in. do Hacking Team, firmy zajmującej się bezpieczeństwem cybernetycznym z siedzibą we Włoszech. Senain został zlikwidowany w marcu tego roku przez Lenína Moreno, prezydenta Ekwadoru.

WikiLeaks jest oskarżana o udział w spisku, który doprowadził do wyboru Trumpa. W czasie kampanii prezydenckiej w USA, publikowała treść wielu wiadomości e-mail Partii Demokratycznej i związanych z kampanią Hillary Clinton.