Urban

Jerzy Urban opublikował w swoim tygodniku „NIE” wizerunek mężczyzny na krzyżu. Mężczyzna przypominał Jezusa Chrystusa z niemądrym wyrazem twarzy.  Wizerunek ten był wpisany w znak drogowy zakazu.  Sąd I instancji skazał Urbana na grzywnę 120 tysięcy złotych za obrazę uczuć religijnych. Dziś Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił wyrok.

 

Sąd okręgowy uchylił wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa z października ub.r., który uznał wówczas, że Urban obraził uczucia religijne sześciu osób i skazał go za to na 120 tys. zł grzywny.

 

Sędzia w uzasadnieniu wyroku orzekł: „Konstatacje sądu, jeśli chodzi o opinię biegłego z zakresu historii sztuki są odmienne, własne; a opinia biegłego z zakresu religioznawstwa jest opinią niejasną, bowiem odnosi się ona do gorliwych wyznawców religii katolickiej”.

 

Zdaniem sędziego grafika mogła urazić kogoś ponadprzeciętnie gorliwego religijnie a nie ogół osób wierzących.

 

Proces trwał od 2014 roku. Prokuratura zarzuciła wtedy Urbanowi, że dopuścił się opublikowania „karykaturalnego wizerunku nawiązującego do wizerunku Jezusa, z mało inteligentnym wyrazem twarzy” – czym obraził uczucia religijne sześciu osób.

 

Urban bronił się twierdząc, że proces to „ograniczenie wolności słowa i potwierdzenie, że Polska jest państwem wyznaniowym jak Arabia Saudyjska i Iran”.

 

Urbanowi groziło do 2 lat więzienia.

 

Komentując dzisiejszy wyrok powiedział: „- Kończę w tym roku 86 lat i nie jestem zainteresowany końcem tej sprawy, która trwała sześć lat i zapewne drugie tyle będzie trwała. Nie zamierzam uczestniczyć w żadnych rozprawach dot. tej sprawy. Mogą mnie skazać nawet na dożywocie i mam to w d… „.

 

Źródło: Polsat News

Fot. Facebook

ZOBACZ TEŻ: Rosja ogłosiła program przygotowań do WIELKIEJ WOJNY. Mamy się czego bać?