INNAPOLITYKA.PL

INNAPOLITYKA.PL

Polska

CZY TWOICH SCHODÓW PILNUJE POLICJA? A W WARSZAWIE PILNUJE. I TO ZA 20.000 ZŁOTYCH MIESIĘCZNIE…

Żyjemy w państwie rządzonym przez ludzi, którzy stosunek do grosza publicznego mają jak Casanova do kobiet. Frywolny. Okazuje się, że pomnik Ofiar Katastrofy Smoleńskiej w ocenie rządzących wymaga całodobowej ochrony policyjnej. Rachunek za „widzimisię” władzy ponosi polski podatnik. Tym czasem w Sejmie mija kolejna doba protestu niepełnosprawnych. Dla nich kasy nie ma. Jest za to kuriozalne pismo Komendanta Stołecznej Policji wyjaśniające(?) sprawę.

Poseł Platformy Obywatelskiej Cezary Tomczyk zainteresował się sprawą patroli policyjnych, krążących wokół pomnika Smoleńskiego, przy pl. Piłsudskiego w Warszawie. Istotnie nie jest czynnością kłopotliwą dostrzec umundurowanych policjantów, być może są jeszcze tajni. Jakbym się dowiedział, że w pobliskim Parku Saskim czuwają snajperzy GROM-u, też bym się nie zdziwił. Tymczasem wiadomo o policji (jawnej).

Dociekliwości posła Tomczyka zawdzięczamy informację, że pomnik ofiar katastrofy 10 kwietnia 2010 roku podlega całodobowej ochronie. Z pisma przesłanego posłowi PO przez szefa warszawskiej policji wynika, że 6 policjantów w systemie 3 zmianowym – po 2 na zmianie – pilnuje monumentu. Tzn. dba o porządek publiczny i bezpieczeństwo. 6 policjantów równa się 20.000 złotych pensji miesięcznie. W tym czasie mogliby robic cos innego w ramach dbania o bezpieczeństwo mieszkańców.

Ale oni pilnują. A czego pilnują? Ano pomnika w kształcie schodów. K

Panie Komendancie! Jesteś pan oficerem, a to zobowiązuje. Uczciwiej byłoby powiedzieć, kazali to pilnuję i dajcie mi spokój.

Powiem tak, doskonale pamiętam lata PRL-u. Nawet pomnik Dzierżyńskiego – twórcy i szefa sowieckiej bezpieki, patrona czekistów bloku wschodniego, nie miał takiej obstawy. Coś komuś miesza się w głowie. Ktoś napisał, że w Polsce kiełkuje kult jednostki. Nie miał racji. On już kwitnie, a nawet wydaje owoce…

ZOBACZ NASZ FELIETON FILMOWY W TEJ SPRAWIE:

Mikołaj Albert Kornacki