Jak już policja i inne organa ścigania odtrąbiły sukces w rozgromieniu zorganizowanej przestępczości o charakterze zbrojnym, ta ostatnia dała o sobie znać. Spektakularnie i głośno. W podwarszawskich Ząbkach padło kilkadziesiąt strzałów!!!

Dzisiejszej nocy w Ząbkach koło Warszawy doszło do wymiany ognia, pomiędzy nieustalonymi sprawcami. Policja prowadzi czynności rozpoznawcze, a na miejscu zdarzenia – przy ulicy Maczka w Ząbkach – stoją dwa porzucone samochody (volkswagen i opel). Na obu maszynach widoczne są ślady po kulach. Policja nie wyklucza, że w trakcie wymiany ognia, ktoś mógł zostać ranny. W związku z tym sprawdzane są warszawskie i podwarszawskie szpitale. Nieoficjalnie krąży informacja, że użyta mogła być broń automatyczna.

Rodzima przestępczość ostatnimi laty skoncentrowana była na przestępstwach potocznie nazywanych – „sprawcy w białych kołnierzykach”. Czyli wyłudzenia kredytowe, karuzele VAT-owskie, malwersacje dotacji. Polska roku 2018 wydawała się być wolną, od groźnych wypadków początków lat 90-tych, kiedy strzelaniny, noszące znamiona egzekucji – vide bar „Gama” na warszawskiej Woli – czy podkładanie bomb, były zjawiskiem powszechnym.

Widać, coś się zmienia. Najczęściej do aktów przemocy, w tym tej z użyciem broni palnej, dochodzi, gdy wyrasta nowe pokolenie „gangusów” lub ktoś z tzw. „starych” opuszcza zakład karny. Jedni i drudzy szukają swego sposobu na życie i poczesnego miejsca w przestrzeni przestępczego półświatka. Wtedy czasami leje się krew.

Doświadczenie minionych dekad pokazuje, że w takim przypadku jest „mecz”, ale też szybko następuje „rewanż”. Bo jednego można być pewnym. Policja może i nie wie, kto strzelał dziś w nocy. Ci do których strzelano wiedzą to z pewnością. Pytanie co zrobią?

Z naszej strony przypomnimy, że jakiś czas temu na łamach portalu podaliśmy informację o włamaniu do magazynu z bronią w powiecie złotowskim. Ktoś ukradł wiele jednostek broni, w tym również automatycznej i nie można wykluczyć, że łupem padły ręczne systemy rakietowe. Z tych ostatnich nikt jeszcze nie strzelał, ale czy te dwie sprawy – kradzieży broni i strzelaniny w Ząbkach – mają związek? To pewnie będzie wyjaśniać policja.

Mikołaj Albert Kornacki